Strona 2 z 7
: niedziela, 13 grudnia 2009, 19:44
autor: wally
niemam zamiaru beatyfikowac generala Jaruzelskiego ale:
w 1968 2 armia dowodzil gen Florian Siwicki, gen Jaruzeslki byl wtedy szefem Sztabu Generalnego WP. Tej bratniej pomocy nie moglismy uniknac, podobnie jak niemcy, wegrzy, bulgarzy i armia czeska.
W 1970 Jaruzelski byl ministrem obrony narodowej, rozkaz uzycia broni wydal sam tow. Wiesław
Co do dzialania w IW to nawet IPN nie jest w stanie podac wiarygodnych zrodel, podobnie jak zekomej zgody gen Jaruzelskiego na zestrzelenie samolotu Dionizego Bielanskiego.
Czytajac zyciorys generala (syberia, proba dostania sie do armii Andersa, przyczolek magnuszewski, wal pomorski, walki nad odra itd)
oraz jego ksiazke "Stan wojenny dlaczego" mozna zrozumiec wiecej niz podaje wikipedia. Nie ocenialbym tego czlowieka tak pochopnie
: niedziela, 13 grudnia 2009, 20:19
autor: ojciec dyrektor
zgadza się, nie można nikogo oceniać przez pryzmat nienawiści.
: niedziela, 13 grudnia 2009, 20:58
autor: Miramar
Fakty są takie:
- był dowódcą polskiego wojska w okresie inwazji na Czechosłowację
- był ministrem obrony narodowej w trakcie masakry na Wybrzeżu w 1970 roku
- stan wojenny był wprowadzony nielegalnie w świetle obowiązującego w 1981 roku prawa
- był premierem i I sekretarzem, któremu podlegały media i cenzura, milicja i wojsko od 1981 roku
- w stanie wojennym i później zamordowano z przyczyn politycznych około 100 niewinnych ludzi, więziono i bito tysiące polskich patriotów
: niedziela, 13 grudnia 2009, 21:35
autor: joguś
Abstrachując na moment od życiorysu pana Wojciecha,to świadkowie tamtych czasów dokumenty oraz historycy twierdzą iż nawet sam Leonid Breżniew wykluczał jakąkolwiek interwencje zbrojną w naszym kraju czy to z zewnątrz czy z wewnątrz,ponieważ bał się reakcji świata zachodniego i rozlewu krwi.Moskwa podobno szykowała się do układania stosunków z nową władzą w Polsce,więc patrząc na to z tego punktu widzenia stan wojenny był niczym innym jak próbą utrzymania się przy władzy, i jak to ujął jeden z historyków z IPN..."nie wynikał z pobudek patriotycznych ale ze zwykłego ludzkiego strachu o utrate władzy a być może i życia"...,kto wie czy to co zaczęło się w 1989 roku w Polsce czyli cały cykl przemian politycznych w tej części europy nie zacząłby się już wtedy gdyby nie stan wojenny.
: niedziela, 13 grudnia 2009, 23:07
autor: wally
Jogus wiarygodnosc swiadkow i dokumentow - zwlaszcza tych sensacyjnych ktore wyplynely ostatnio - podwazaja nawet niektorzy historycy IPN. Wez na logike - zamieszki w kraju na skale wieksza od tych z 1970 i kilkaset tysiecy ruskiego wojska siedzi przed samowarami w koszarach i oglada wszystko w TV.
Przemiany w 1981 ? patrz Litwa 1991.
Miramar zinterpretuj fakty ktore podales obszerniej, opisz dokladnie co zrobilbys na miejscu Jaruzelskiego, chetnie poslucham, zacznij dla ulatwienia od 1968
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 08:28
autor: gumiś
wally człowiek przegrany odchodzi z honorem i nie strzela do dzieci
skoro było tak dobrze to dlaczego ludzie wyszli z kamieniami na czołgi
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 08:58
autor: bogusia@
Mirek,według Ciebie, w którym momencie g. Jaruzelski miałby odejść ?
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 09:08
autor: gumiś
bogusia jeśli to jest jedyne wyjście to może zaczniemy strzelać do pięlęgniarek albo pujdziemy pałować studentów dla dobra narodu
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 10:04
autor: kazek
powiem tak, młodzież ma to gdzieś co było 28 lat temu, dla nich to jest kilka kartek historii, które trzeba wyklepać na pamięć, a dla reszty pamietających te czasy to wspomnienia, a wspomnienia mogłyby być zupełnie inne, gdyby nadeszły czołgi z pomocą z bratnich krajów
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 10:44
autor: gumiś
a co Wy sie tak tych czołgów boicie (kupy żelastwa) w wojsku jeździłem za kierowce BWP-fajna zabawka, i są jeszcze samoloty

niedługo będą straszyć lodówkami(pustymi)

: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 11:32
autor: bogusia@
Mirek,ja również nie jestem zwolenniczką "pałowania"
Z okresu wprowadzenia stanu wojennego,niewiele pamiętam.
Jednak dobrze pamiętam rozpacz mamy.
Kilka dni wcześniej moja siostra wyjechała do szwagra,który pełnił czynną służbę w Dęblinie.
Z chwilą wprowadzenia stanu wyjątkowego; umilkły telefony, stanęły autobusy, kontakt się urwał-nie było nic..
Jakby czas się zatrzymał...
-Nie zapomnę radości ,kiedy po tygodniu udało jej się wrócić do domu.
Dobrze pamiętam jej opowieść:w środku nocy obudziło ich walenie do drzwi.
Krzyki, rozdawanie broni, panika..
Nie mówiono tam "stan wojenny" tam wszyscy krzyczeli "wojna"!
Cytat:"czułam się tak,jak gdybym się znalazła w samym środku piekła"
-Pamiętam swój czerwony dowód,który musiałam pokazywać żołnierzom na ulicy-celem wylegitymowania.
Wojsko było wszędzie,ale wiem też, że widząc ich czułam się bezpiecznie..
Jak już napisałam wcześniej.Nie mi osądzać G.Jaruzelskiego
To co się wówczas działo ,biorę jedynie na logikę.
Wydaje mi się ,że wprowadzenie stanu wojennego,było jedynym sposobem
na opanowanie sytuacji w kraju i na granicach.
Przykro,że zginęli niewinni ludzie,ale wówczas byliśmy o krok ,od gorszego piekła...
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 12:05
autor: gumiś
zacznijmy od początku-co doprowadziło do stanu wojennego?
czy ekipę rządzącą przerosło sprawne zarządzanie państwem?
kraj był odbudowany po wojnie,nowe fabryki powstały ,wszyscy mieli pracę dług publiczny 40 miliardów-teraz jest 700mld-i nikt nie strzela
teraz się dyplomatycznie załatwia sprawę-Wałęsa obiecał 10 000dla każdego -Dymoman jest lepszy obiecał 15k-Dymoman na prezydenta
czołgi to zabawka- ale w rękach pajaców to groźna broń
jeżdziłem taki, pływałem i jest bardzo bezpieczny w odpowiednich rękach
http://www.youtube.com/watch?v=CQlGIPdY ... re=related
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 14:48
autor: Miramar
wally pisze:
Miramar zinterpretuj fakty ktore podales obszerniej, opisz dokladnie co zrobilbys na miejscu Jaruzelskiego, chetnie poslucham, zacznij dla ulatwienia od 1968
Być może generał nie miał większego wyboru w 1968, być może w 1981 też nie, ale w dalszym ciągu uważam, że bohaterstwem byłoby sprzeciwić się interwencji w Czechosłowacji i nie dopuścić do wywołania stanu wojennego.
konformizm to nie to samo co bohaterstwo !!!
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 14:56
autor: Wielki Brat
Odłóżcie na chwilę aspekt polityczny przyczyn wprowadzenia SW.
Rozważmy aspekt ekonomiczny w kontekście bezpieczeństwa bytu obywateli ówczesnej RP.
Jest grudzień, idzie sroga zima. Wszyscy od dłuższego czasu strajkują, w tym np. kopalnie. Zapasów energetycznych praktycznie nie ma. Ludziom grożą wyłączenia ogrzewania i energii elektrycznej. W sklepach też praktycznie nie ma żywności. Strajkujący są coraz bardziej radykalni - wystarczy popatrzeć na archiwalne filmy by zobaczyć, że ZOMO nie obrzucało strajkujących różami a oni ZOMO świeżo ściętą lawendą. Nawet gdyby w tym momencie oddać pełnię władzy (tylko komu?) i mieć pewność, że tolerancyjni i miłujący pokój

"sąsiedzi" to zaakceptują, to czy nowa, niedoświadczona ekipa, nawet przy pełnym wsparciu ustępujących, dałaby sobie radę. Moim zdaniem żadna ekipa wtedy nie miął szans na uratowanie sytuacji, tylko właśnie "wzięcie spraw krótko za mordę" i ewolucyjne a nie rewolucyjne, pokojowe doprowadzenie do zmiany ustroju co właśnie uczyniło wojsko. Niestety przy okazji "wyprodukowanio styropianowych kombatantów", którzy dzięki temu obrośli w fortuny i wszelkie zaszczyty, a tych co uratowali kraj przed wojną domową a być może i "przyjacielską pomocą" krajów ościennych nazywają zdrajcami.
: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 15:32
autor: gumiś
no nie wierzę że takich panów Wojtków nie znalazło by się więcej-a wystarczyło coś tylko obiecać-ludzie to lubią (przysłowiową marchewkę)
emeryt dostaje 20zł rocznie więcej i jest szczęśliwy
ja mam obiecane zmniejszenie podatków i też jestem szczęśliwy

i tak do 2012r a potem się zobaczy
zastrzelić 100 podatników-beeeeeee