Wiatr w Polu pisze: Trochę nie w temacie, ale bardzo budujące. Byłem w miniony weekend w Warszawie i na prawdę byłem
Ja specjalnie nie cieszyłbym się tym co spotkało Ciebie w Stolicy. Jeżdżąc po Warszawie motocyklem zauważyłem taką prawidłowość: 10 kierowców pięknie zjedzie ustępując miejsca motocykliście, ale trafi się taki "głupek", zwykle w bardzo drogim aucie, który specjalnie zajedzie drogę kierowcy jednoślada, albo przynajmniej na tyle zacieśni lukę między sąsiednim autem, że nie da się przejechać.
TO niestety sam miałem wielokrotnie okazję zaobserwować. Najgorzej jest w upały, jak musisz stać i czekać na zmianę świateł gotując się od temperatury... a uprzejmy kierowca limuzyny siedzi w klimatyzowanej puszce.
Wawka to busz, nie spodziewam się że coś w tym poprawiło się... Niestety najgorsi są nowobogaccy 'warszafiacy', co łatwo można zaobserwować w piątkowe popołudnia na drogach wylotowych z miasta.
Żeby nie było całkiem nie w temacie - przy obecnym stanie naszych dróg (wszechobecne głębokie dziury) jazda motocyklem, w szczególności sportowym, to niezła ekstrema. Ja podziękuję, poczekam przynajmniej do maja