Strona 2 z 2
Re: Adept KBM
: środa, 9 czerwca 2010, 16:01
autor: wally
My starzy zapomnielismy wiecej niz wy "mlodzi" zdarzyliscie sie nauczyc

Re: Adept KBM
: środa, 9 czerwca 2010, 17:47
autor: ksenon
ojciec dyrektor pisze:. Teraz żyjemy w wolnym kraju
w pełni świadomy tego co piszę , stwierdzam iż nie żyjemy w wolnym kraju, a powodów jest co nie miara, i za mało wody ognistej żeby je wymienić
ojciec dyrektor pisze:dlatego możesz jeździć sam lub z kimkolwiek zechcesz kto Cię zaakceptuje. Życzę przyjemności z nakręcania kilometrów, bez względu na towarzystwo.

prawda
zagłoba pisze:. Człowiek jest istotą stadną
domyślałem się że jestem z kosmosu, a teraz to wiem napewno
ale jest coś co mnie zastanawia, ponieważ jak nie chce być w klubie to nie wypisuje że to ch... itp na forach motocyklowych, poprostu nie jestem i już, robię to co chce ,gdzie chce, i z kim chce, a jak mnie się ktoś zapyta dlaczego, to wtedy mu odpowiem , albo i nie jeśli mnie ten ktoś wcześniej [cenzura] zbulwersuje
MC- nie pasuje, bo to gangi itp blabla bla
jakieś stowarzyszenia- nie bo nudne stare pryki !itp
kluby (nie MC, bez rejestracji w urzędzie)- nie bo to tak bez wyrazu bla bla bla
to tak jak z pogodą- jak pada to źle bo zimno mokro, jak słońce to źle bo za gorąco itp.
wy się [cenzura] zastanówcie czego wy chcecie !!!
Re: Adept KBM
: środa, 9 czerwca 2010, 22:23
autor: Piotrekk
ksenon pisze:
to tak jak z pogodą- jak pada to źle bo zimno mokro, jak słońce to źle bo za gorąco itp.
wy się [cenzura] zastanówcie czego wy chcecie !!!
Zgadzam się w 100%

Dobrze powiedziane i tyle.
Re: Adept KBM
: niedziela, 22 sierpnia 2010, 22:27
autor: Agusia
a ja wnioskuję o przyjęcie mnie do sympatyków, może i czasu nie mam teraz za wiele, w moto pajączki już czasami domek robią, jak i w Bractwie jest inaczej niż było kiedyś, ale ... zawsze milo było...
Re: Adept KBM
: niedziela, 22 sierpnia 2010, 22:30
autor: SZCZooR
i ja również bym poprosił tak jak moja kochana żona
Re: Adept KBM
: poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 06:11
autor: Wielki Brat
Cieszę się że wracacie "na łono ..." jakkolwiek to głupio zabrzmi. Decyzję, zgodnie ze statutem, podejmie oczywiście Zarząd, ale myslę, że tak zacne osoby przyjęte zostaną z radością.