Re: Waluś i jego nowa zabawka - FJR
: czwartek, 26 sierpnia 2010, 21:23
Wystrzeliła naprawdę, bezdentkówka,hamowania prawie nie było, jakoś udało mi się wyprowadzić, przeciąłem wszystkie trzy pasy ruchu i wjechałem w burtę. Na szczęście się nie wywróciłem i nikomu nie zajechałem drogi, bo kierować już się prawie nie dało. Gdyby ktoś mi to opowiadał to też bym chyba nie uwierzył, bo kiedyś jechałem simsonem i opona ( z tym że przednia) wystrzeliła mi przy prędkości 40 km/h i się wywróciłem a tutaj nic się nie stało. Jechaliśmy wtedy większą grupą więc są osoby które to widziały, możesz wierzyć lub nie ale ja już więcej klejonej opony nie założę. Drugi raz może się nie udać.