Strona 2 z 2

Re: Yamaha DT125 opinie

: środa, 8 grudnia 2010, 11:17
autor: hans
Do tego rocznika o części raczej nie będzie najłatwiej, powyżej 1990 owszem jest trochę części (katalog larsson, allegro też coś się znajdzie), proponuję tak jak przedmówcy, zbierz jeszcze trochę i kup coś młodszego, do czego łatwiej o części.

Re: Yamaha DT125 opinie

: piątek, 17 grudnia 2010, 17:43
autor: Mateusz
Ok, do trzech razy sztuka :D, a jak ta Yamaha http://moto.allegro.pl/yamaha-dt-125-50 ... 83835.html" onclick="window.open(this.href);return false; ??, może być czy też darować sobie? Jak nie chce zapalać to może być coś poważnego czy tylko gaźnik do regulacji lub coś ten deseń ?

Re: Yamaha DT125 opinie

: piątek, 17 grudnia 2010, 22:56
autor: diabelCBR
Wydaje mi sie, ze typ nie latal nia po terenie bo ma opony asfaltowe(albo tak starte kostki), a jezeli chodzi o problem odpalania. Hmmmm tutaj moze byc bardzo duzo mozliwosci :moze swieca, moze regulacja gaznika wystarczy. Gorzej jak sie silnik konczy, trzeba by bylo z manometrem wpasc i zmierzyc kompreche w cylku bo szkoda sie pchac w koszty. Nie wydaje Ci sie, ze cena jest troche za niska, jak na ten rocznik? U mnie kumpel ma do sprzedania dt125 juz w tej nowszej budzie, rocznik chyba 96 to moge go zapytac, czy na pewno moglby sie z yamaha rozstac :wink:

Re: Yamaha DT125 opinie

: sobota, 18 grudnia 2010, 15:44
autor: Mateusz
No właśnie ta cena najbardziej mnie kusi, próbowałem wczoraj się dodzwonić ale koleś nie odbierał :x
Ten twój kolega to pewnie sporo by chciał za Yamahę, ale jak możesz to się go spytaj za ile by ją sprzedawał 8)

Re: Yamaha DT125 opinie

: sobota, 18 grudnia 2010, 23:32
autor: Fido
Diabeł,proponuję przeglądarkę Firefox.Zaznacza popełnione błędy podczas pisania.
Warto zainwestować by inni się z Ciebie nie śmieli.
To moja taka mała sugestia.
Ewentualnie słownik online. :wink:

Re: Yamaha DT125 opinie

: niedziela, 19 grudnia 2010, 11:47
autor: hans
Do odebrania dowód
Ciekawe dlaczego zabrali, jak pozostawia to nowemu właścicielowi to coś tu śmierdzi, jak mógłby sam to by to zrobił, ponadto 125/50 to chyba nie jest zbyt legalne. Więc z natury prawnej warto sprawę obadać, technicznie to tak jak piszą przedmówcy.

Re: Yamaha DT125 opinie

: niedziela, 19 grudnia 2010, 13:26
autor: Mateusz
Jakoś nie zwróciłem uwagi, że dowód jest do odebrania :roll:
Jednak tą Yamahę też sobie daruje.

Re: Yamaha DT125 opinie

: niedziela, 19 grudnia 2010, 13:50
autor: diabelCBR
Fido o co Ci chodzi? Pisze bez polskich znakow, co nie oznacza ze pisze z bledami. Jezeli chodzi o interpunkcje to tez nie widze bledow. Wydaje mi sie, ze zdania sa budowane takze w prawidlowy sposob i nie ma problemu ze zrozumieniem ich. Wiec w czym problem?

Re: Yamaha DT125 opinie

: niedziela, 19 grudnia 2010, 17:10
autor: Fido
Z polskimi znakami lepiej się czyta,ot tyle.

Re: Yamaha DT125 opinie

: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 15:26
autor: Mateusz
Do Yamah nie mam szczęścia to może ta Aprilia: http://moto.allegro.pl/aprilia-rx-125-e ... 43339.html" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false; co o niej sądzicie?

Re: Yamaha DT125 opinie

: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 16:18
autor: Kox
" W Aprilli uszkodzony jest tryb pierwszego biegu: motocykl na tym biegu szarpie, reszta biegów ok, bez problemu można ruszać z dwójki. Koszt naprawy ok. 50zł, niestety ja nie mam czasu i chęci aby do tego się zabrać."
Osobiście to ta linijka mi się nie podoba^... skoro takie grosze kosztuje to czego sam nie naprawi? Standardowe wytłumaczenie...

Re: Yamaha DT125 opinie

: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 16:36
autor: Mateusz
No a gdybym się jednak zdecydował na zakup, to jak ma się sprawa z rejestracją ?

Re: Yamaha DT125 opinie

: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 18:03
autor: Kox
Wiem że zawsze było tak że poprzedni właściciel musiał sam przerejestrować pojazd po spisaniu umowy kupna-sprzedaży z poprzednim właścicielem pojazdu i mieć twardy dowód przy spisywaniu nowej umowy. Poza tym jeżeli nie zarejestrował go to może również oznaczać że próbował go rejestrować tylko napotkał może jakieś problemy nie do pokonania? Ludzie rożne kity wciskają...

Re: Yamaha DT125 opinie

: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 18:07
autor: Mateusz
ehh... coś nie mam szczęścia :x

Re: Yamaha DT125 opinie

: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 18:12
autor: hans
Wzmianka że naprawa to 50 zł hmmm. "to ja panu dopłacę 100 zł i proszę to zrobić" jak będzie coś kręcił to znaczy że sporo większe koszty. Co do rejestracji to vat 25 to chyba 160 zł, dojdzie jakieś PCC3 koło 50-60 ( w zależności od wyceny), no i inne opłaty (pierwszy przegląd), co do stanu maszyny : jak używana w terenie to raczej dostawała w De, jak by był zarejestrowany by jeździł po ulicach to łagodniej zwykle.
Więc jak sprawę wybadasz dokładnie to można coś myśleć, jak nie badać tylko ryzykować to może być loteria.