Strona 2 z 3

: sobota, 12 maja 2007, 18:57
autor: wilk
to ja mogę dorzucić coś z Czesławy

: sobota, 12 maja 2007, 20:11
autor: Żaba
ja mogę zaproponować rozrusznik z Junaka :wink:
frez nie najlepszy ale da rade :wink:

: sobota, 12 maja 2007, 20:20
autor: wally
wolalbym juz takie rozwiazanie niz ten jazgot u mnie :) i po pijaku trudniej odpalic

: niedziela, 13 maja 2007, 11:43
autor: Speedarek
a ja mam kola z malucha 8) :lol: i koncówke kierownicze tez z malicha :lol:

: niedziela, 13 maja 2007, 11:45
autor: Speedarek
aha i jeszcze kompletny silnik ze skrzynia ... na zawory ustawiane 8)

: piątek, 18 maja 2007, 18:09
autor: wally
juz mniejwiecej wiemy co napewno musze kupic, mianowicie cale kolo zamachowe bo niestety wieniec jest niewymienny.

: poniedziałek, 28 maja 2007, 20:04
autor: wally
wirowka wyglada obecnie tak :
potrzebne czesci:
kolo zamachowe, zembatka atakujaca na wieniec, sprezyna do tej zembatki, dwa walki roarzadu, dwa komplety dzwigienek zaworowych

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: wtorek, 12 czerwca 2007, 23:24
autor: Deletet
Dziś prawie dokładnie o godzinie 0:00 odpaliliśmy to *&(@#&#^$^&#!
cudo. Nie stuka. Ale nie pojeździ się. Z rozrusznikiem dalej problem. No i pojawiły się wycieki oleju.

: środa, 13 czerwca 2007, 06:12
autor: zappek
e no to nie było źle, hehe

: środa, 13 czerwca 2007, 07:09
autor: Jaro
A skąd dokładnie wycieka olej ?

: środa, 13 czerwca 2007, 07:25
autor: wally
chlopaki zrobili mi wczesniejszego mikolaja trzymajac w tajemnicy fakt ze motor nocami robia. Lece do sklepu po cukier drozdze i duza plastikowa beczke bo niewiem jak im sie za pomoc odplacic. Ma ktos moze klebek miedzianej rurki i grzalke elektryczna 2000w ? :P

: środa, 13 czerwca 2007, 08:26
autor: Deletet
olej już nie wycieka - na razie :wink:

: środa, 13 czerwca 2007, 08:54
autor: Jaro
Robert uchyl rąbka tajemnicy kiedy będzie się można z Wallym wybrać na małą przejażdżkę ? ;)

: środa, 13 czerwca 2007, 08:59
autor: Deletet
Za jakieś 2 tygodnie jak zrobi rozrusznik do końca.

: czwartek, 14 czerwca 2007, 20:50
autor: wally
Dzisiaj odebralem maszyne z Sabixu, panowie wyregulowali sprzet i chodzi swietnie.

Calkowity koszt naprawy:
uzywany silnik 1460 zl z przesylka ( dodali siedzenie gratis :P )

kac moralny, spowodowany bezinteresowna pomoca kolegow rmoteki, speedarka, erwina oraz zappka - za ktora niewiem jak sie odplacic

pierwsza przejazdzka po remoncie w taka pogode - do tej pory nie moge przestac szczerzyc klow z zadowolenia

Zostal prawie kompletny silnik na zapas, gdyby ktos potrzebowal