no dla mnie sezon się skończył, ta sama awaria co u Michała tzn. można na upartego jeszcze jeździć ale szkoda mi nikasilu jest w bdb stanie i mam 1 selekcje tłoka więc szkoda łachać, poza tym silnik już rozłożyłem czeka na wymiane łożysk uszczelniaczy, tłoka, korby i co tam jeszcze jest

, chce też powymieniać łożyska w kołach zawieszeniu wymienić napęd opony, ale to wszystko profilaktycznie tak żeby sprzęt był gotowy w 100% na sezon, w tym sezonie już się w to nie bawie brak $$, ale mam ochotę kupić dla młodszego brata jakąś 125 lub enduro 250 i na tym jeszcze trochę polatać.
pozdrawiam
ps.może wiecie czy nie ma w pobliżu jakiegoś full crossa 125 lub enduro 250 w 2t, z roku 90<, jak Michał sprawdza się tuleja w KTM, bo kolega z Huski wysłał niedawno do robienia w motor tech zobaczymy co z tego będzie