Strona 3 z 6
: środa, 28 listopada 2007, 18:40
autor: Fido
A jaka jest przyczyna powstawania wilgoci ???
Wspomniana przeze mnie różnica temperatur.
Co do wentylatora to takowego nie posiadam a i tak mało by miał wspólnego z korozją tłumików.
W trakcie stygnięcia owego tłumika skrapla się woda.
Czyli im częściej będziemy przepalać moto w niskich (ujemnych) temperaturach tym częściej w wydechu będzie gościła tam owa wilgoć.Im częściej tym szybciej będzie działać na utlenianie metalu i przyczyni się do szybszej korozji.
Jest na to sposób.
Owinąć wylot wydechu folią i poczekać do wiosny.
Jestem przeciwnikiem "przepalania" motocykla w zimie.
To nic nie daje.
Czy przy minus 25st też przepalasz?
A co z gęstością oleju.Używasz zimowego czyli bardziej rzadszego ???
PS. I nie cytujcie tak wszyscy wszystkich.
Wiem że nie zawsze chce się klepać w tą klawiaturę ale te "cytuję" zaczyna mnie drażnić.
: środa, 28 listopada 2007, 18:44
autor: Deleted.
moj sprzet stal cala tamta zime nie palony w sabixie i na wiosne odpalil bez problemu wiec ta zime tez bedzie stal nie palony zreszta stoi juz od wrzesnia podlozylem tylko pod kola deski zeby nie mialy stycznosci z ziemia
: środa, 28 listopada 2007, 19:03
autor: Piotrek
http://www.scigacz.pl/Garazowanie,motoc ... e,282.html
O prosze bardzo.
Ja nie pozwole zeby moje moto stalo max tydzien nieodpalane. Tym bardziej tu, gdzie zimy nie ma

: środa, 28 listopada 2007, 19:31
autor: Fido
Drugi sposób chyba lepszy bo obszerniej opisany niż pierwszy który przedstawiłeś w linku.
Ale do podładowania akumulatora są inne sposoby(czyt.prostownik) niż odpalanie co tydzień swojego sprzęta.
No chyba że ktoś go używa moto cały sezon (u nas w Polsce to chyba tylko Ksenon).
Nie wiem jak ty.
Jeśli nie jezdzisz w zimie to przepalanie uważam za bezsensowne.
: środa, 28 listopada 2007, 19:47
autor: Soft
Wcześniej napisałem Wam że odpalam motocykl. Podam poniżej moje własne spostrzeżenia nabyte przez wcześniejsze lata (zimy).
- odpalanie zapobiega odkładaniu się syfu w gaźnikach i tym samym na wiosnę nie muszę czyścić i regulować gaźników.
- po odpaleniu mam zapewnione smarowanie cylindrów
(możecie mówić co chcecie ale wilgoć do jednego z cylindrów na 90% się dostaje - zawsze któryś zawór jest otworzony)
- przy odpaleniu film olejowy pokrywa wszystkie elementy silnika i cylindrów.
- staram się przejechać nim chociaż parę metrów aby skrzynia i wał też "pochlapały" się olejem.... i oczywiście aby nie stał na tej samej części opony.
- odpalenie i praca trwa do momentu aż silnik złapie "przyzwoitą temperaturę". Tłumiki są gorące więc o żadnej wodzie i innych płynach tam nie może być mowy. Wszystko zostanie odparowane...
To są moje teorie - głównie zaobserwowane na innych - wcześniej posiadanych motocyklach.
: środa, 28 listopada 2007, 19:58
autor: Fido
Mówisz że po rozgrzaniu zostanie odparowana jak u ciebie i o żadnej wodzie nie ma mowy.
Hmmmm.
Więc przed rozgrzaniem woda jest w układzie wydechowym bo gdy rozgrzejesz to odparuje.Czy tak ???
Często tak "odparowywujesz" tą wodę???
PS.Sorry że się czepiam ale to zwykła dociekliwość.
: środa, 28 listopada 2007, 20:04
autor: Soft
nieeeee!
Przed odpaleniem niema żadnych płynów (wody) w tłumiku.
Po odpaleniu też nie ma ..... (a jeżeli się wytrąci podczas odpalania - to wyparuje)
(Napisałem że odparuje - bo powyżej napisane było w poście że woda się skrapla przy różnicy temperatur czyli podczas odpalania wytrąca się.)
: środa, 28 listopada 2007, 20:39
autor: Speedarek
ale po jakimś czasie różnica temperatur zrobi swoje ciepły tłumi kolektor cylinder na ma zewnątrz minusowa temp. i skraplanie coś jeszcze ???
: środa, 28 listopada 2007, 20:42
autor: Fido
Kurde znowu się przyczepię.
Jeżdżąc autem od dawna widzę (szczególnie przy niskiej temperaturze) że z tłumika non stop kapie woda i nie wiem ile bym jezdził to jakoś ni jak nie chce odparować.Ale może się mylę.

: środa, 28 listopada 2007, 20:45
autor: Deleted.
masz auto na gaz???
: środa, 28 listopada 2007, 21:25
autor: Soft
Temperatura tutaj nie gra roli.
Woda jest efektem reakcji chemicznej.
Spaliny samochodowe składają się z:
tlenek węgla - CO
węglowodory - HC
tlenki azotu NO2
Jak to zmieszasz (dodasz) to w wyniku otrzymasz
dwutlenek węgla - CO2
H2O - woda
N - azot
Reakcja dużo lepiej zachodzi w środowisku katalizatora - którym w samochodzie jest nomen omen - katalizator.
W motocyklu gdzie brak jest katalizatora - ilość wody będzie mniejsza.
Więc co robić .... nic. Chemia ..... zresztą korozja to też chemia.
: niedziela, 2 grudnia 2007, 15:39
autor: Piotrek
Wiec minusem zimowego przepalania motocykla jest tylko ta rdza w tluniku?? Jesli tak to zalet jest wiecej.
PS mi i tak nie zardzewieje bo CARBON

: niedziela, 2 grudnia 2007, 17:32
autor: Fido
Nie tylko.
Ale dla ciebie to i tak nie ma znaczenia.
W UK nie ma zimy więc i nie występuje zjawisko zimowania motocykli.
: niedziela, 2 grudnia 2007, 18:09
autor: Piotrek
OK tu moge sie zimowaniem nie przejmowac. A jesli chodzi i polskie warunki to, zeby moto stalo spbie spokojnie cala zime i nie wyskoczyla gdzies tam rdza nalezy znalezc ogrzewany garaz i tyle.
: środa, 5 grudnia 2007, 20:33
autor: Wielki Brat