Starałem się godnie zastąpić Ksenona w wyborze jak najgorszej trasy i pewnie mi sie to udało
nastepny wyjazd proponuje szlakiem Jaskiń
-
Wielki Brat
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2808
- Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
- Motocykl: FJR 1300
Również dziękuję Wam wszystkim za wspólną przejażdżkę (chyba coś koło 400 km pękło
).
Starałem się godnie zastąpić Ksenona w wyborze jak najgorszej trasy i pewnie mi sie to udało
, ale to zasługa nie moja lecz fatalnego zarządzania drogami przez włodarzy Lublina i najbliższych okolic. No i Ksenon jeżdzi po bezdrożach szybko a ja powoli
.
Starałem się godnie zastąpić Ksenona w wyborze jak najgorszej trasy i pewnie mi sie to udało
-
ArekEdyta
- Zwykły forumowicz
- Posty: 60
- Rejestracja: czwartek, 12 czerwca 2008, 17:46
- Lokalizacja: Tomaszów Lub
Hmmmm.....Bieszczady fajny pomysł. Jak Bieszczady to moze zaczepimy o Słowację przejscie w Barwinku (no teraz go juz nie ma) A za granica jakieś max 60km jes fajne jeziorko Wielka Domasa jest wielkosci kilku jeziorek np Białych http://www.e-domasa.sk/Wiatr w Polu pisze:Dziękuję za wspólną jazdę... i do zobaczenia znowu na trasie
Może w Bieszczadach?
ArekEdyta