Strona 3 z 3
Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: niedziela, 10 lipca 2011, 21:14
autor: BORUTA
Choć nasza Ymaha to staruszka (86r.) to dowiozła do domu Kasie i Mariuszka(Borute)
Dziękujemy wszystkim uczestnikom tej wyprawy i piszemy się na następne
Ave Wielki i Prezes!!!!!
Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: poniedziałek, 11 lipca 2011, 19:30
autor: Wielki Brat
Mogę z całą odpowiedzialnością potwierdzić, że nasi nowi Adepci zdali najważniejszy egzamin - można w ich towarzystwie miło spędzić czas nie nudząc się ani trochę. Zagłoba stanowczo twierdzi też, że są odporni na grad, deszcz i porywisty wiatr. Dziękuję zatem:
- Borucie za rozbawianie całego towarzystwa "ogniem ciągłym" dowcipów i anegdot,
- Norkowi za wytrzymałość na dokuczliwych kolegów oraz świetne parodie "werbalne",
- Dylowi za dukuczanie Norkowi,
- Waldiemu za to, że nie byłem jedynym ze "średnio starszego pokolenia",
- Aleksowi wypada podziękować za wspólną noc, jakkolwiek by to nie zabrzmiało

a Paniom za wyrozumiałość i cierpliwość,
- dziękuję wreszcie (wiecie komu) za bzykanie

Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: poniedziałek, 11 lipca 2011, 21:01
autor: Norek
Podziękowania dla wszystkich uczestników za miło spędzony czas na łonie natury.
Czekamy razem z Asią na kolejny wypad.
Wielkie dzieki dla Zagłoby za nieprzemakalną kurtkę, bardzo się przydała

oraz za opiekę w drodze powrotnej.
Pozdrowienia dla Mansona, który nistety nie mógł być z nami.
Ps. Zakonnica też była zadowolona.

Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: wtorek, 12 lipca 2011, 09:27
autor: dylo
Też wszystkim bardzo dziękujemy wspólnie z żoną za wspaniałą wyprawę i czekamy na następną.

Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: sobota, 23 lipca 2011, 07:31
autor: dylo
Kilka fotek z wyprawy
Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: sobota, 23 lipca 2011, 07:33
autor: dylo
I jeszcze kilka
Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: sobota, 23 lipca 2011, 07:36
autor: dylo
i jeszcz
Re: Bieszczady 8 - 11 lipca 2011
: sobota, 23 lipca 2011, 07:39
autor: dylo
To tyle