witam
mam jedną koszulkę kresowego rozmiar L na zlot mogę pożyczyć nowemu adeptowi . dam znać do cezarego to i on może będzie miał z 1 szt.
zlot motocyklowy radawa 19-21.08.2011
-
mirek intruz
- Zwykły forumowicz
- Posty: 121
- Rejestracja: czwartek, 15 kwietnia 2010, 19:03
- Motocykl: suzuki intruder 1500
- Lokalizacja: stabrów gm. sitno
- dylo
- K.B.M.
- Posty: 821
- Rejestracja: poniedziałek, 18 kwietnia 2011, 08:29
- Motocykl: BMW K1200 LT 1999r.
- Lokalizacja: Zamość
Re: zlot motocyklowy radawa 19-21.08.2011
To weź ze sobą może będzie pasiła. 
- Zagłoba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1375
- Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
- Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
- Lokalizacja: Steniatyn
Re: zlot motocyklowy radawa 19-21.08.2011
Szkoda, że wyjechalismy tak póżno, bo mijałem Was wdrodze powrotnej... Ale na miejscu spotkałem Zgrywusa, Agę, Wiaterka, Gina, Sowę, Jana, Wodza i wielu wspaniałych kompanów i noc minęła nie wiadomo kiedy
Dzięki Wszystkim za wspaniałą zabawę i nieskończone ....moturzystów rozmowy....
Dzięki Wszystkim za wspaniałą zabawę i nieskończone ....moturzystów rozmowy....
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....
- Ponieuczesana
- Zwykły forumowicz
- Posty: 115
- Rejestracja: poniedziałek, 27 grudnia 2010, 22:15
- Motocykl: Parakulos 1100
Re: zlot motocyklowy radawa 19-21.08.2011
Dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, że 3 dni minęły jak z bicza strzelił. Impreza przednia dzięki takim jak Wy! Z każdym zlotem poznaję nowych, wspaniałych ludzi- Wiesia+Zagłoba ( i pomaszerował dalej....), Gin, Zgrywus i marudny jak diabli Kocur- i z każdym zlotem upewniam się, że warto tłuc się taki szmat drogi, by z Wami pobyć chociaż chwil parę. Obyśmy spotkali się w przyszłym roku!
Ponieuczesana Sowa
Ponieuczesana Sowa
Nie wszystko można mieć...Ale zawsze można chcieć...
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: zlot motocyklowy radawa 19-21.08.2011
Cieszę się. Tylu moich wspaniałych znajomych w jednym miejscu
Zlot, jak zlot, ale liczy się klimat, którzy tworzę ludzie, a ludzie... dla mnie jeden z najfajniejszych zlotów w tym sezonie. Są zdarzenia niezapomniane, zabawne tak, że się popłakałem, zdarzenia o których na forum pisać nie należy, bo to i klimat inny i w ogóle - ogniska brakuje
A już te nocne motórzystów rozmowy są nie do odtworzenia.
Buba w końcu odebrał nagrodę za zwycięstwo w zagadkach motocyklowych. Jak wrócił z przejażdżki, banana miał takiego, że gdyby nie uszy... Szkoda Buba, że nie udało mi się Ciebie później już zlokalizować. Chciałem, żebyś poznał Veerę, Wodza, Sowę - może by Ci oczu nie wydrapali
Buba w końcu odebrał nagrodę za zwycięstwo w zagadkach motocyklowych. Jak wrócił z przejażdżki, banana miał takiego, że gdyby nie uszy... Szkoda Buba, że nie udało mi się Ciebie później już zlokalizować. Chciałem, żebyś poznał Veerę, Wodza, Sowę - może by Ci oczu nie wydrapali
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- buba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 440
- Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 07:52
- Motocykl: sprzedany
- Lokalizacja: Zamość
Re: zlot motocyklowy radawa 19-21.08.2011
Świetny zlot
. Masz racje Wietrze ale mało tego ten banan jeszcze nie zszedł
. Warto było walczyc o przejazdzke Wiatrowym motórem, super maszyna
. Szkoda ze nie udało Ci sie mnie zlokalizować, bardzo chętnie poznalbym współzawodników i mysle ze bylo by o czym i przy czym podyskutować
. Pozdrawiam 
robiąc byle co, stajesz się byle kim
Re: zlot motocyklowy radawa 19-21.08.2011
Buba!!! jednym słowem upiekło Ci się... z Sową ostrzyliśmy na Ciebie... (Sowa) szpony, a ja dzidę
Cóż ja mogę Wam napisać... teskniłem, a jak się tęskni to się jedzie i jest, a jak się juz wróci to serce podpowiada "pojechałby gdzieś" eh duchu niespokojny...
Fajnie było Was zobaczyć (oczywiście ładniejsze są dziewczyny Nasze, a szwagier o świcie w małym namiocie wyjatkowo brzydki się wydawał), posłuchać (przyśpiewek, opowieści, pojękiwań Sowy i Wiatra), poprzytulać (....), wypić (...)
dzięki
Cóż ja mogę Wam napisać... teskniłem, a jak się tęskni to się jedzie i jest, a jak się juz wróci to serce podpowiada "pojechałby gdzieś" eh duchu niespokojny...
Fajnie było Was zobaczyć (oczywiście ładniejsze są dziewczyny Nasze, a szwagier o świcie w małym namiocie wyjatkowo brzydki się wydawał), posłuchać (przyśpiewek, opowieści, pojękiwań Sowy i Wiatra), poprzytulać (....), wypić (...)
dzięki
Bądź wytrwały i bez przerwy potrząsaj drzewem, a zawsze z niego coś spadnie