zx9r
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Trzeba wspomnieć jeszcze o wycenie szkody bo to ważne.
Firma ubezpieczeniowa daje do wyceny swojemu rzeczoznawcy a ten strasznie zaniża kwoty.
Mnie PZU tak chciało wydymać.
Zapytałem w którym zakładzie to wycenili.
Okazało się że w TL.
Tylko że w TL nie ma serwisu motocyklowego a żaden warsztat samochodowy się nie podejmie naprawy moto.
Zabrałem papiery z PZU z wykazem uszkodzeń (2 razy przyjeżdżał do mnie rzeczoznawca bo nie uwzględnił wszystkich uszkodzeń) i zawiozłem do NMR w lublinie.
Do tej wyceny PZU nawet nie stęknęło tylko wypłacili tak jak się należało.
Dopilnuj tego.
Firma ubezpieczeniowa daje do wyceny swojemu rzeczoznawcy a ten strasznie zaniża kwoty.
Mnie PZU tak chciało wydymać.
Zapytałem w którym zakładzie to wycenili.
Okazało się że w TL.
Tylko że w TL nie ma serwisu motocyklowego a żaden warsztat samochodowy się nie podejmie naprawy moto.
Zabrałem papiery z PZU z wykazem uszkodzeń (2 razy przyjeżdżał do mnie rzeczoznawca bo nie uwzględnił wszystkich uszkodzeń) i zawiozłem do NMR w lublinie.
Do tej wyceny PZU nawet nie stęknęło tylko wypłacili tak jak się należało.
Dopilnuj tego.
Jest jeszcze taki myk. Jeżeli wartość naprawy motocykla przekroczy jego wartość przed wypadkiem to będą wyceniać odszkodowanie w następujący sposób:
Od wartości całego motocykla przed wypadkiem (według cennika np: PZU ) odejmują to co zostało w motocyklu dobre, ale jak mi tłumaczył to robią to w ten sposób że bardzo zaniżają to, tak że powiedzmy np: odejmą 5% od ceny początkowej.
Tutaj można się mniej więcej zorientować co i po ile ale oni i tak mają swoją baze.
http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/motocykl/
Od wartości całego motocykla przed wypadkiem (według cennika np: PZU ) odejmują to co zostało w motocyklu dobre, ale jak mi tłumaczył to robią to w ten sposób że bardzo zaniżają to, tak że powiedzmy np: odejmą 5% od ceny początkowej.
Tutaj można się mniej więcej zorientować co i po ile ale oni i tak mają swoją baze.
http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/motocykl/
Kto prędko daje, ten dwa razy daje
http://www.yamahaxt.pl/
http://www.yamahaxt.pl/
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
czyli jezeli w umowie mialem napisane 3tys (dla tanszej skarbowki) to od tej ceny beda mi odejmowac to co jest dobre a reszte wyplaca? to mzoe z 300zł dostane ;/ bo moto jest pozadnie skasowany.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
-
sasza
- Zwykły forumowicz
- Posty: 326
- Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 13:44
- Motocykl: Kawasaki ZX-6R Ninja 07'
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:
Koszt naprawy firmy ubezpieczeniowe wyliczają głównie w oparciu o system audatex (do kosztorysowania napraw), oczywiście w oparciu o nowe części producenta.
Jeżeli koszt naprawy nie przekroczy wartości rynkowej motocykla nieuszkodzonego w dniu szkody, wówczas możesz go naprawić lub żądać rozliczenia kosztorysowego - czyli wypłaty kasy (tylko że przy kosztorysie jeśli występują zamienniki, to czasami formy ubezpieczeniowe stosują wartości zamienników).
Jeśli natomiast wyjdzie szkoda całkowita, czyli kiedy koszt naprawy przekroczy wartość rynkową motocykla, wówczas firma ubezpieczeniowa wylicza wartość motocykla i koszt naprawy i stosownie liczy szkodę całkowitą. W takim przypadku nie otrzymasz 100% wartości motocykla, tylko część tej kwoty uzależnioną od wyliczeń.
I tu uwaga, bo wiele firm próbuje zaniżyć kwotę odszkodowania do wypłaty.
Warto upomnieć się o szczegółowe wyliczenia zarówno wartości motocykla jak i kosztów naprawy i zweryfikować poprawność wyliczeń.
Powodzenia. W razie czego pytaj.
Jeżeli koszt naprawy nie przekroczy wartości rynkowej motocykla nieuszkodzonego w dniu szkody, wówczas możesz go naprawić lub żądać rozliczenia kosztorysowego - czyli wypłaty kasy (tylko że przy kosztorysie jeśli występują zamienniki, to czasami formy ubezpieczeniowe stosują wartości zamienników).
Jeśli natomiast wyjdzie szkoda całkowita, czyli kiedy koszt naprawy przekroczy wartość rynkową motocykla, wówczas firma ubezpieczeniowa wylicza wartość motocykla i koszt naprawy i stosownie liczy szkodę całkowitą. W takim przypadku nie otrzymasz 100% wartości motocykla, tylko część tej kwoty uzależnioną od wyliczeń.
I tu uwaga, bo wiele firm próbuje zaniżyć kwotę odszkodowania do wypłaty.
Warto upomnieć się o szczegółowe wyliczenia zarówno wartości motocykla jak i kosztów naprawy i zweryfikować poprawność wyliczeń.
Powodzenia. W razie czego pytaj.
nie ma rzeczy niemożliwych - są łatwe, trudne i bardzo trudne
[img]http://www.mojekawasaki.pl/images/mojakawa/zx6r.gif[/img]
[img]http://www.mojekawasaki.pl/images/mojakawa/zx6r.gif[/img]
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
no sam nie wiedzialem co tam sie w nim stalo bo go widzialem jakies pare min po wypadku to jeszcze w szoku bylem. ale jak cykus twierdzi ze da sie zrobic to ok
tylko rodzice powiedzieli ze juz nigdy nie wsiade na moto ;( i ze nawet nie bede go robil tylko kase wezme i go sprzedam na czesci ;( ale sprubuje jakos to wykabinowac w koncu to moj motor i decyzja nalezy do mnie.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
ładne jaja sie porobily. przyjechal rzeczoznawca, zrobil kosztorys. i wszystko szlo pieknie, ale sprawca wypadku chce zebym ja rowniez pokryl koszty naprawy jego samochodu z oc. i nie przyja mandatu. sprawa idzie do sadu. dopiero jak sad potwierdzi ze to byla 100% jego wina to concordia wyplaci mi pieniadze. troche to zalosne, gdyz koles w protokole przyznal sie do winy. a teraz mu odwala. wiec w tym sezonie na pewno nie pojezdze, bo musze czekac na odszkodowanie. policja mowila ze najwczesniej pierwsza rozprawa bedzie za jakies 2-3 miesiace ;/ a nie wiadomo ile razy bede sie z tym H**em spotykal na tej sali ;/
az mi sie noz w kieszeni otwiera na takich niezdecydowanych debili, bo jezeli przy policji powiedzal ze to jego wina i tak jest w protokole to powinien grzecznie przeprosic i nie robic problemow. a tak na starosc dziadkowi odwalilo.
az mi sie noz w kieszeni otwiera na takich niezdecydowanych debili, bo jezeli przy policji powiedzal ze to jego wina i tak jest w protokole to powinien grzecznie przeprosic i nie robic problemow. a tak na starosc dziadkowi odwalilo.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
-
henio12323
a ja cos chciałem od siebie dodac
kiedys kumpel jechał mercedesem
i mu nagle baba wyjechała (scieła zakręt) i sie zderzyli okazało sie że baba nie miała prawka
ale autem dalo sie jechac wrócił nim do domu i spuscil z kół powietrze i rzeczoznawca oglądał i zauwazył że brak powietrza i kolega dostał 100% wartosci auta
13 tysięcy
a i tak sam wyklepał auto sprzedał za 17 
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
policja powiedziala ze dostanie mandat za wymuszenie, pozniej sie tym zbytnio nie interesowalem, chcialem tylko jak najszybciej dostac kase na naprawe mojej laleczki. a bylem u niego chyba 3 dni temu i okazalo sie ze mandatu jednak nie przyjal, jutro jade na przesluchanie z bratem i dowiem sie wiecej.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
-
DOK
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2087
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
- Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
- Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
NIe nakręcajcie chłopaka bo mam wrażenie ze czuje się jakby kasę miał już w garści.
Jeszcze wiele rzeczy można przegapić. Facet napewno się będzie migał a wyrok w sądzie nie przesądza jeszcze o niczym(mieszkamy w Polsce a to dziwna kraja).
Znam to z autopsji i wiem że nawet firma ubezpieczeniowa się będzie broniła szukając byle pretekstu aby nie wypłacić złotówki nie mówiąc już o gościu.
Jeszcze wiele rzeczy można przegapić. Facet napewno się będzie migał a wyrok w sądzie nie przesądza jeszcze o niczym(mieszkamy w Polsce a to dziwna kraja).
Znam to z autopsji i wiem że nawet firma ubezpieczeniowa się będzie broniła szukając byle pretekstu aby nie wypłacić złotówki nie mówiąc już o gościu.