Strona 4 z 7
: środa, 3 marca 2010, 13:42
autor: Fido
Trzeba wspomnieć jeszcze o wycenie szkody bo to ważne.
Firma ubezpieczeniowa daje do wyceny swojemu rzeczoznawcy a ten strasznie zaniża kwoty.
Mnie PZU tak chciało wydymać.
Zapytałem w którym zakładzie to wycenili.
Okazało się że w TL.
Tylko że w TL nie ma serwisu motocyklowego a żaden warsztat samochodowy się nie podejmie naprawy moto.
Zabrałem papiery z PZU z wykazem uszkodzeń (2 razy przyjeżdżał do mnie rzeczoznawca bo nie uwzględnił wszystkich uszkodzeń) i zawiozłem do NMR w lublinie.
Do tej wyceny PZU nawet nie stęknęło tylko wypłacili tak jak się należało.
Dopilnuj tego.
: środa, 3 marca 2010, 16:08
autor: Bohun
Jest jeszcze taki myk. Jeżeli wartość naprawy motocykla przekroczy jego wartość przed wypadkiem to będą wyceniać odszkodowanie w następujący sposób:
Od wartości całego motocykla przed wypadkiem (według cennika np: PZU ) odejmują to co zostało w motocyklu dobre, ale jak mi tłumaczył to robią to w ten sposób że bardzo zaniżają to, tak że powiedzmy np: odejmą 5% od ceny początkowej.
Tutaj można się mniej więcej zorientować co i po ile ale oni i tak mają swoją baze.
http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/motocykl/
: środa, 3 marca 2010, 21:01
autor: zyron-13
czyli jezeli w umowie mialem napisane 3tys (dla tanszej skarbowki) to od tej ceny beda mi odejmowac to co jest dobre a reszte wyplaca? to mzoe z 300zł dostane ;/ bo moto jest pozadnie skasowany.
: środa, 3 marca 2010, 21:22
autor: Jaro
Nikt na twoją umowę nie będzie patrzył gdyż Urząd Skarbowy czy też ubezpieczyciel mają swoje taryfikatory według których wyliczają wartość rynkową pojazdu.
Może z motocyklem nie jest tak źle jak się wydaje.
: środa, 3 marca 2010, 21:36
autor: cykuś
Dzisiaj go oglądałem i nie jest tak zle do wymiany tłumik wahacz tarcza hamulcowa i zacisk reszta do zrobienia
: środa, 3 marca 2010, 21:50
autor: Jaro
Eee myślałem, że pół moto nie ma, a widzę, że będziesz kolego latał tego latał Cykuś ci sprzęt wyszykuje ty tylko zgłoś szkodę. Jak dobrze pokombinujesz to może ci jeszcze parę złotych zostanie.
: środa, 3 marca 2010, 21:55
autor: sasza
Koszt naprawy firmy ubezpieczeniowe wyliczają głównie w oparciu o system audatex (do kosztorysowania napraw), oczywiście w oparciu o nowe części producenta.
Jeżeli koszt naprawy nie przekroczy wartości rynkowej motocykla nieuszkodzonego w dniu szkody, wówczas możesz go naprawić lub żądać rozliczenia kosztorysowego - czyli wypłaty kasy (tylko że przy kosztorysie jeśli występują zamienniki, to czasami formy ubezpieczeniowe stosują wartości zamienników).
Jeśli natomiast wyjdzie szkoda całkowita, czyli kiedy koszt naprawy przekroczy wartość rynkową motocykla, wówczas firma ubezpieczeniowa wylicza wartość motocykla i koszt naprawy i stosownie liczy szkodę całkowitą. W takim przypadku nie otrzymasz 100% wartości motocykla, tylko część tej kwoty uzależnioną od wyliczeń.
I tu uwaga, bo wiele firm próbuje zaniżyć kwotę odszkodowania do wypłaty.
Warto upomnieć się o szczegółowe wyliczenia zarówno wartości motocykla jak i kosztów naprawy i zweryfikować poprawność wyliczeń.
Powodzenia. W razie czego pytaj.
: czwartek, 4 marca 2010, 09:09
autor: zyron-13
no sam nie wiedzialem co tam sie w nim stalo bo go widzialem jakies pare min po wypadku to jeszcze w szoku bylem. ale jak cykus twierdzi ze da sie zrobic to ok

tylko rodzice powiedzieli ze juz nigdy nie wsiade na moto ;( i ze nawet nie bede go robil tylko kase wezme i go sprzedam na czesci ;( ale sprubuje jakos to wykabinowac w koncu to moj motor i decyzja nalezy do mnie.
: sobota, 13 marca 2010, 00:29
autor: zyron-13
ładne jaja sie porobily. przyjechal rzeczoznawca, zrobil kosztorys. i wszystko szlo pieknie, ale sprawca wypadku chce zebym ja rowniez pokryl koszty naprawy jego samochodu z oc. i nie przyja mandatu. sprawa idzie do sadu. dopiero jak sad potwierdzi ze to byla 100% jego wina to concordia wyplaci mi pieniadze. troche to zalosne, gdyz koles w protokole przyznal sie do winy. a teraz mu odwala. wiec w tym sezonie na pewno nie pojezdze, bo musze czekac na odszkodowanie. policja mowila ze najwczesniej pierwsza rozprawa bedzie za jakies 2-3 miesiace ;/ a nie wiadomo ile razy bede sie z tym H**em spotykal na tej sali ;/
az mi sie noz w kieszeni otwiera na takich niezdecydowanych debili, bo jezeli przy policji powiedzal ze to jego wina i tak jest w protokole to powinien grzecznie przeprosic i nie robic problemow. a tak na starosc dziadkowi odwalilo.
: sobota, 13 marca 2010, 10:20
autor: Fido
Więc witaj w prawdziwym świecie Neo.
Nic na to nie poradzisz i musisz czekać.Gość miał prawo odmówić mandatu i z niego skorzystał.
Gra na zwłokę tylko niepotrzebnie i robi gorzej dla siebie.
Jeśli to była jego ewidentna wina to sprawę przegra a ty dostaniesz swoją kasę.
: sobota, 13 marca 2010, 11:43
autor: Jaro
zyron-13 pisze: policja jak nigdy przyznala mi racje i on dostal mandat za wymuszenie.
Wynika jednak, że ten mandat dostał ?
: sobota, 13 marca 2010, 11:44
autor: henio12323
a ja cos chciałem od siebie dodac

kiedys kumpel jechał mercedesem

i mu nagle baba wyjechała (scieła zakręt) i sie zderzyli okazało sie że baba nie miała prawka

ale autem dalo sie jechac wrócił nim do domu i spuscil z kół powietrze i rzeczoznawca oglądał i zauwazył że brak powietrza i kolega dostał 100% wartosci auta

13 tysięcy

a i tak sam wyklepał auto sprzedał za 17

: sobota, 13 marca 2010, 14:15
autor: sly82
Teraz dodatkowo możesz zyskać kasę za zwłokę i twój czas w zależności ile będzie to trwało
: niedziela, 14 marca 2010, 00:54
autor: zyron-13
policja powiedziala ze dostanie mandat za wymuszenie, pozniej sie tym zbytnio nie interesowalem, chcialem tylko jak najszybciej dostac kase na naprawe mojej laleczki. a bylem u niego chyba 3 dni temu i okazalo sie ze mandatu jednak nie przyjal, jutro jade na przesluchanie z bratem i dowiem sie wiecej.
: niedziela, 14 marca 2010, 06:54
autor: DOK
NIe nakręcajcie chłopaka bo mam wrażenie ze czuje się jakby kasę miał już w garści.
Jeszcze wiele rzeczy można przegapić. Facet napewno się będzie migał a wyrok w sądzie nie przesądza jeszcze o niczym(mieszkamy w Polsce a to dziwna kraja).
Znam to z autopsji i wiem że nawet firma ubezpieczeniowa się będzie broniła szukając byle pretekstu aby nie wypłacić złotówki nie mówiąc już o gościu.