Strona 1 z 2
super tenera
: środa, 19 września 2007, 12:04
autor: wally
mam do kupienia super tenerke w dosc fajnym stanie za 7100, zrobilem sobie probna jazde kilka razy i jak narazie motocykl mi sie podoba. Jezdze wylacznie turystycznie zwykle po przyzwoitych drogach, czy przesiadka z wygodnego czopera na tenerke ma sens do takich wyjazdow ?
: środa, 19 września 2007, 12:35
autor: Stirlitz
ma

: środa, 19 września 2007, 12:44
autor: dario
Od kiedy to czopery są wygodne???
Dopiero teraz poznasz komfort jazdy i przestaniesz narzekać na drogowców.
Moim zdaniem, jeżeli jest w dobrym stanie i jej waga Ci odpowiada to sprzęcik fajny. Nie wiem tylko jak ze spalaniem.
Dołącz do endurowców, fajnie będzie nam się śmigało.

: środa, 19 września 2007, 16:35
autor: wally
z tym endurowaniem to u mnie cienko, mam jeepa wranglera ktory terenu nie widzial i pewnie nie zobaczy, Dario co do wygody czoperka to musisz przymierzyc sie do mojej wirowki w jakiejs trasce, sam ocenisz.
: środa, 19 września 2007, 16:44
autor: Stirlitz
jeżeli dostaniesz nogami do ziemi to znaczy, że nie będziesz żałował
- wygoda
- duży skok zawieszenia
- wysoko siedzisz
- doskonały na trasę
- wjeżdża w dziwne miejsca
totalnie inne moto niż czoper

: środa, 19 września 2007, 18:10
autor: Żaba
Gdybym ja miał duuużo piniendzy

to kupiłbym coś takiego:
http://www.allegro.pl/item246087648_193 ... egowy.html
Okazja

: środa, 19 września 2007, 18:27
autor: wally
ogladalem go wczoraj, w czerwcu byl w ZMC byl taki prawie skonczony za 40 tys do wziecia
: środa, 19 września 2007, 18:36
autor: Stirlitz
65 100 zł cena minimalna nie została osiągnięta... dżizzz...
ale piękny jest

: środa, 19 września 2007, 20:13
autor: dario
Wally nie wierzę, że jak widzisz studzienkę kanalizacyjną, większy dół na drodze, czy tory to nie zwalniasz swoim czoperem i kombinujesz jakby to ominać i na to nie najechać, bo dostaniesz po kręgosłupie.
Enduro poprostu to "połyka", ewentualnie stajesz na podnóżkach i jeszcze dodajesz gazu, a micha się cieszy.
Pozatym większość zalet enduro napisał Ci Stirlitz.
Ja uważam, że to słuszny wybór o ile masz kasę na utrzymanie.
ps. a co do ciebie i terenu, to kto siostrzyczkom w Łabuniach zaorał łąkę?

: środa, 19 września 2007, 21:15
autor: wally
no co innego taranowanie przeszkod a co innego wygoda jazdy

. Kasa na utrzymanie ... no coz, jeep pali mi 25 l, moze nie pojde z torbami przez pare zembatek i lancuch

: środa, 19 września 2007, 21:33
autor: dario
To bierz, to sobie pośmigamy nie tylko po asfalalcie.
Jeździłeś jesienią po lesie? Jeśli nie to najwyższy czas, niezapomniane.
ps. to nie jest taranowanie poprostu nie zwracasz na to uwagi

: czwartek, 20 września 2007, 05:56
autor: Jaro
A ja tam powie że Wally nie widzę cię na tym sprzęcie jakoś mi do niego nie pasujesz.
: czwartek, 20 września 2007, 07:14
autor: Speedarek
Dla ciebie Wally to FZ6 pasuje

: czwartek, 20 września 2007, 08:23
autor: dario
Wally widzę, że koledzy trochę kierują Cię na złą droge
Taka tenerą to na krętej drodze zostawisz ich daleko z tyłu i bedą musieli Cię gonić, pewnie im o to chodzi i się trochę boją.
Pamietaj, że tak naprawdę liczy się moment obrotowy, a nie moc. Im większy i połozony przy niższych obrotach tym przyjemniej się pomyka.
Pozatym Ksenon, gdzie Ty jestes potrzebuję wsparcia!!!
Tak naprawdę, to nikogo nie można do niczego zmuszać, jeżeli Ci się dobrze jeździ to wybór uważam za słuszny. Kwestia jeszcze tego jak szybko zamierzasz jeżdzić i czy planujesz dłuższe trasy?Tenera to też duży sprzęt, więc trochę krzepy też się przyda, no ale Ty ją masz
Tu masz linka na potwierdzenie moich słów, może smutno się zaczyna ale poczytać warto:
http://suzukidr.pl/forum/index.php?acti ... topic=2733
: czwartek, 20 września 2007, 08:36
autor: wally
tenerka mi sie jednoczesnie podoba i nie podoba,( kurde jak dziewica - chciala by a boi sie

). Jazda tenerka mi sie podoba, ale ciagnie mnie troche jeszcze w strone jakiegos turystyka typu fazerek ( choc niektorzy uwazaja go za motocykl sportowy ). Jazdy w terenie nie planuje zupelnie, wiec czy jest sens kupowac tenere ? z drugiej strony po drogach dla "normalnych" tez radzi sobie niezle. No i roznica w cenie, tutaj zapacilbym 7100 a za fzr w granicach 12 tys. Zreszta nie pojawil sie jeszcze kupiec na mojego wirolota wiec mam jeszcze czas do namyslu.