Strona 1 z 1

Przekuwanie teorii w praktykę. (2007r.)

: sobota, 15 grudnia 2007, 13:34
autor: zeniop
Obecnie zasadnicze przygotowanie do egzaminu na kat. A wygląda jak wygląda (choć są wyjątki) - ósemeczki na placyku do znudzenia, raz czy dwa na miasto i tyle. Praktycznie zero ćwiczenia chociażby wspominanego przeciwskrętu, właściwego awaryjnego hamowania na śliskim itd.

Zastanawiam się czy macie jakieś miejsca w okolicach Zamościa czy Tomaszowa (pomijając oczywiście ruch uliczny i polny ;)), gdzie od czasu do czasu, w sposób bezpieczny szlifujecie technikę jazdy? Czy wogóle odczuwacie potrzebę takich "szlifów" ?

: sobota, 15 grudnia 2007, 18:50
autor: Fido
Za Sitańcem spory parking gdzie jeżdżą ci na jednym kole i Zatyle, tysz dużo miejsca.

: sobota, 15 grudnia 2007, 20:24
autor: wally
w szkole podstawowej na ul listopadowej jest tzw "miasteczko" gdzie mozn apocwiczyc a w bilgoraju jest tor do szybszej jazdy

: sobota, 15 grudnia 2007, 20:26
autor: ksenon
ja to pole mam wszędzie :mrgreen:

: sobota, 15 grudnia 2007, 20:41
autor: Marek
Podobno na składach buraczanych można nieźle poszaleć :rotfl:

: sobota, 15 grudnia 2007, 20:50
autor: Żaba
Fido pisze: Zatyle, tysz dużo miejsca.
Chyba Święcie masz na myśli? :wink:

: sobota, 15 grudnia 2007, 21:35
autor: Fido
Dzięki Żaba, wyjąłeś mi to z ust.Skleroza nie boli ale ile trzeba się najeździć. Nie mogłem sobie przypomnieć tej cholernej nazwy.Święcie, Święcie, muszę zapamiętać.
Kiedyś tam organizowano na tym parkingu zloty i palono gumę. Miejsca sporo.
Zeniop, tylko w co wsadzisz pachołki ??? No chyba że autem ktoś ci przywiezie.
Daj znać to i ja wpadnę potrenować FJ-tą slalom.

PS. Marku, składy buraczane rozbierają, wywożą płyty betonowe z prawie każdego. Więc pozostają duże parkingi.

: sobota, 15 grudnia 2007, 22:39
autor: Piter
Hmm a w ogóle co macie na myśli mówiąc o ćwiczeniu ślizgów? I jak sobie wyobrażacie takie ćwiczenia?

Czy ma to być test tego rodzaju że zakładam średniowieczną zbroję i wkładam się w zakręt i nie staram się z niego wyjść a potem martwię się jakim kosztem i kto wyprostuje mi moto. 8)

Czy może ćwiczenie techniki zsiadania z moto podczas jazdy w zakręcie? :P

Ale takie testy widzieliśmy w maju na własne oczy na drodze do Krasnobrodu :wink:

: sobota, 15 grudnia 2007, 22:53
autor: Fido
Piter, my nie rozmawiamy o ślizgach.To nie forum driftingu.
Rozmawiamy o doskonaleniu techniki jazdy i opanowaniu własnego motocykla w sytuacjach zagrożenia lub dużum ruchu ulicznym.
Omijanie,wymijanie, kot ma drodze, kamień, kupa nie koniecznie słonia itp itp.

Sam bym poćwiczył ósemkę oraz ciasne łuki przy wolnej jezdzie.Jechać prosto to nie problem. I małe dziecko jak się nauczy to potrafi.
Pierwszy raz jadąc w bieszczady na serpentynkach miałem stracha i się z lekka bałem ponieważ brakowało doświadczenia i wyczucia motocykla.
Mówią że trening czyni mistrza. Więc postarajmy się być mistrzem.

: niedziela, 16 grudnia 2007, 15:18
autor: Deleted 2
Sporo ludzi z okolic Zamościa jeździ na tzw. LHS stare wysokie . Nowy asfalt brak rowów , bardzo mały ruch itp. w okolicach Zamościa nie ma lepszego miejsca.