Olejowy problem - błąd w serwisówce ??
: niedziela, 13 stycznia 2008, 19:20
Na forach często można spotkać się z pytaniem : jaki olej do mojego moto ?? i odpowiedź: taki jak przewidział producent.
Kupując olej do mojego motocykla sprawdziłem serwisówkę gdzie pisze jak byk: " Use semisyntetic oil for 4-stroke engines with SAE 20W/50-A.P.I SG-CCMG G-4 specifications"
Mam motor dwusówowy , z mokrym sprzęgłem. Specyficzna konstrukcja w której część silnika smarowana jest mieszanką paliwowo-olejową , a część olejem z silnika.
Po poszukiwaniach znalazłem ten rzadko spotykany i nie tani olej, zalałem silnik, przejechałem 100m i ZONK !!! brak sprzęgła.
Myślę sobie: silnik leżał w piwnicy, może wewnątrz zardzewiał , olej wypłukał rdzę i inne nieczystości , zrobiła się "melasa" i klei tarcze sprzęgłowe. Więc płukanko ropą ( hm.. chodzi elegancko) zalewam nowy olej - przejeżdżam 100m i ... tak tak... NIE MA SPRZĘGŁA.
Hm... myślę sobie pewnie niedokładnie wypłukało silnik - więc od nowa płukanko ( na ropie sprzęgło chodzi idealnie
) zalewam nowy olej przejeżdżam 100m i co ?? chyba się domyślacie
Jeszcze dla pewności rzut oka na butelkę: "wet clutch compatybile" więc co jest ??
Po opinii w jednym z zamojskich serwisów zalałem olej do 2-sówów , półsyntetyk 10W40 i wszystko chodzi jak trzeba.
Nadal jednak nie rozumiem dlaczego olej wskazany w serwisówce przez producenta sklejał tarcze sprzęgłowe ?? Jaka jest różnica między jednym a drugim olejem ?? Czy olej który mam w tej chwili zalany MOTUL Technosynthese 10W40 2-stroke gearbox oil nie zaszkodzi silnikowi ??
Czy może mi to ktoś wytłumaczyć ??
Kupując olej do mojego motocykla sprawdziłem serwisówkę gdzie pisze jak byk: " Use semisyntetic oil for 4-stroke engines with SAE 20W/50-A.P.I SG-CCMG G-4 specifications"
Mam motor dwusówowy , z mokrym sprzęgłem. Specyficzna konstrukcja w której część silnika smarowana jest mieszanką paliwowo-olejową , a część olejem z silnika.
Po poszukiwaniach znalazłem ten rzadko spotykany i nie tani olej, zalałem silnik, przejechałem 100m i ZONK !!! brak sprzęgła.
Myślę sobie: silnik leżał w piwnicy, może wewnątrz zardzewiał , olej wypłukał rdzę i inne nieczystości , zrobiła się "melasa" i klei tarcze sprzęgłowe. Więc płukanko ropą ( hm.. chodzi elegancko) zalewam nowy olej - przejeżdżam 100m i ... tak tak... NIE MA SPRZĘGŁA.
Hm... myślę sobie pewnie niedokładnie wypłukało silnik - więc od nowa płukanko ( na ropie sprzęgło chodzi idealnie
Jeszcze dla pewności rzut oka na butelkę: "wet clutch compatybile" więc co jest ??
Po opinii w jednym z zamojskich serwisów zalałem olej do 2-sówów , półsyntetyk 10W40 i wszystko chodzi jak trzeba.
Nadal jednak nie rozumiem dlaczego olej wskazany w serwisówce przez producenta sklejał tarcze sprzęgłowe ?? Jaka jest różnica między jednym a drugim olejem ?? Czy olej który mam w tej chwili zalany MOTUL Technosynthese 10W40 2-stroke gearbox oil nie zaszkodzi silnikowi ??
Czy może mi to ktoś wytłumaczyć ??