Dokładnie tak jak napisał Wally. Na tym forum nie ma ani jednej rzeczowej wypowiedzi. Nie wypowiedziała się ani jedna osoba, która by miała Simsona...
Z mojego doświadczenia Simson to sprzęt pierwszej klasy, ale z racji wieku (bardziej poprzednich użytkowników

) mogą się trafiać egzemplarze awaryjne. Sam niestety generalkę w swoim robiłem, bo rozsypało się łożysko igiełkowe w główce korbowodu. Niestety zrobiło to w czasie jazdy...
Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że miał wtedy ponad 7000km przebiegu, i prawie 3 lata postoju w garażu. Remont kosztował mnie 100zł + dwa dni czasu (nowy, Czeski tłok z pierścieniami 40zł, szlif cylindra 40zł, sforzeń+łożysko+uszczelki+zabezpieczenia 20zł) Spróbuj wyremontować skuter za 100zł tak żeby jeździł niemal jak nowy... NO COMMENT.
Po tym remoncie w ciągu 2 miesięcy nastukałem 2000km bez praktycznie żadnych napraw. Nie było dnia żebyśmy z kolegą conajmniej 10 km nie zrobili, a 50-100km to była norma.
Więc zadbany Simson potrafi się naprawdę dobrze odwdzięczyć. A jeśli chodzi o osiągi... 100% oryginał 50ccm, bez najmniejszych nawet modyfikacji leci 75km/h. Kolegi był już trochę zjeżdżony (14000km bez remontu) to rozpędzał się tylko do 70km/h.
Jeśli chodzi o przyśpieszenia, to 3,5KM+4 dobrze zgrane biegi w skrzyni stale zazębionej, dają naprawdę dobre osiągi, nawet w dwie osoby.
Skuterem nigdy nie jeździłem więcej niż przejażdżka od zakrętu, do zakrętu, więc nie wiem jak się w trasie spisują, ale za 2000zł nie kupisz takiego, który dorówna bezawaryjnością i osiągami Simsonkowi.
Zapytasz pewnie, dlaczego tylko 2000km zrobiłem i tylko przez dwa miesiące. Niestety nie był mój i po roku czasu musiałem go w końcu oddać ;( a termin ten nadszedł właśnie 2 miesiące po generalce.
Moje zdanie jest jednoznaczne w tej kwestii. Jeśli wahasz się między zakupem skutera, a Simsona to polecam z czystym sumieniem Simsona!! Jeśli lubisz wygląd skuterów i sposób siedzenia na"kiblu" to Simson SR-50/51 jest w sam raz dla ciebie. Poza tym, jeśli w przyszłości planujesz coś większego, to Simson do nauki jest jak znalazł. Jego wielką przewagą nad skuterem są 4 biegi i to, że da się go na "popych" zapalić, co niektórzy skuterzyści uskuteczniają (na własne oczy widziałem

)
Jeśli dalej masz wątpliwości, to dodam, że wybór części akcesoryjnych i "tjuningowych" do Simsona jest równie duży, jeśli nie większy, co do skuterów. Na zachętę i rozwianie resztek wątpliwości powiem, że jeśli będziesz już jakiegoś szukał, to wal do mnie. Pomogę ci znaleźć sprzęt w dobrym stanie, a w razie potrzeby z przyjemnością zrobię generalkę silnika, tak żebyś nakręcił kilka tysięcy km bez zaglądania do niego.
A tym, że trzeba mieć mixol przy sobie się nie przejmuj. Jeśli koledzy skuterzyści będą cię tym nękać, odpowiadaj, że "z prawdziwym motocyklistą jest jak z prawdziwą miłością... wymaga poświęceń"