Strona 1 z 2
Dzisiejsze latanie!!!
: sobota, 23 lutego 2008, 15:01
autor: dario
: sobota, 23 lutego 2008, 17:36
autor: ksenon
: sobota, 23 lutego 2008, 17:48
autor: dario
Błoto spłukałem pod domem szlaufem, łańcuch wyczyszczony z paskudztwa, nafta i szmatka, później leciutko smar w spreju tak aby przesmarować tylko to co trzeba. Poprawiony naciąg łańcucha i stuningowana klamka hamulca ręcznego.

Michał wie o co chodzi, według jego zaleceń.
Aha, zapomniałem pali już od dotknięcia, a nie na pych.
Tylko jeździć, ale z kim???
Nikt się jeszcze oprócz Michała nie obudził???
ps. pomijam Ksenona, on nigdy nie śpi

: sobota, 23 lutego 2008, 17:52
autor: ksenon
dario pisze:
ps. pomijam Ksenona, on nigdy nie śpi

ja też dzisiaj szalałem w błotku

: sobota, 23 lutego 2008, 19:02
autor: michal_dh
Darek latamy jutro

? Krzysiek przed chwila dzwonil ze mial wyjazd daltego nie mogl przyjechac i mowil ze jutro pewnie wpadnie do nas poejzdzic

Mlodzi tez sie odezwali ze chca jezdzic

Mi jakies 5l zostalo

na tor wystarczy

A to z opona to mnie rozwalilo

Ja troche moto rozebralem i wyczyscilem wydech uszczelnilem i zrobilem ten kranik

: niedziela, 16 marca 2008, 18:49
autor: dario
Dzisiaj sam godzinkę polatałem po torze, było bardzo fajnie, ale deszczyk później tak rozmył glinę, że już nie dało się jeździć bez ciągłego uślizgu kół.
Wczoraj wyczyściłem filtr powietrza i powiem, że jednak inna jest praca silnika, tak jakby szybciej się wkręcał, mam nadzieję, że zużycie paliwa też troszeczkę spadnie. Syf był niemiłosierny, poprzedni właściciel chyba nie wiedział, że takie coś istnieje
ps. w piątek miałem okazję przejechać się Hondą Transalp w budzie po 2000 roku i mogę powiedzieć, że się zawiodłem. Owszem wygoda i pozycja jak najbardziej O.K. , ale reakcja na gaz, szczerze mówiąc więcej się spodziewałem po tej V-ce, ona ma przecież ponad 50 KM. Mój DR dużo lepiej się zbiera.

: niedziela, 16 marca 2008, 22:09
autor: ksenon
w sobotę bohun stwierdził że jedziemy, no i pojechaliśmy na 3 tenery,
pogłębialiśmy rowy w pobliskich mniejscowościach, integrowaliśmy się z przyrodą i z matką ziemią,

: poniedziałek, 17 marca 2008, 12:43
autor: PAWELOO
HEHE, Jaki brudny bajk
: czwartek, 20 marca 2008, 19:37
autor: Speedarek
no no

: piątek, 23 maja 2008, 19:39
autor: dario
: piątek, 23 maja 2008, 20:01
autor: lukash
Spoko są takie wyprawy.

: piątek, 23 maja 2008, 20:13
autor: dario
Zapomniałem dodać, że najgorsze było na końcu jak zaczęło się ściemniać.
W każdym razie wróciliśmy cali, tylko trochę zdekompletowani.
Trzeba jednak na takie wyprawy zabierać 10m linki

: piątek, 23 maja 2008, 22:26
autor: michal_dh
W kazdym badz razie dominator juz ma poejzdzone. Darek rozwaliles mi tlok

poharatales caly cylinder. Polamales pierscienie

: sobota, 24 maja 2008, 07:26
autor: dario
Jeszcze powiedz, że to moja wina
Albo sprzedaj to cudo i kup sobie normalny sprzęt, albo oddaj to w końcu do porządnego serwisu, żeby Ci to profesjonalnie zrobili i dali na to gwarancję.

: sobota, 24 maja 2008, 09:34
autor: michal_dh
Pier**** ten motor sprzedaje go tak jak jest i nic nie bede juz w nim robic.. mam dysyc dbam lepiej niz o wlasna dziewczyne a on tak mi sie odplaca

NIkt nie daje gwarancji na tak stary motor. To awaryjne gowno zreszta sam widzisz. Namawiam tate na jakas nowke z salonu. Tak bedzie najlepiej. Albo kupie jakas 525 04r.