Strona 1 z 1

Crossowcy w parkach i rezerwatach - GW '06

: wtorek, 1 kwietnia 2008, 01:01
autor: Marek
"
Crossowcy, którzy przejeżdżają z hukiem przez gorczańskie szlaki, często są zamaskowani, jeżdżą bez tablic rejestracyjnych - motocykle crossowe nie mają obowiązku rejestracji. Więc zdjęcia nie są materiałem dowodowym.

Walka toczy się na dziesiątkach szlaków pomiędzy Krakowem a Tatrami, wokół Gorlic, Rabki i Nowego Targu, na Kowańcu, pod schroniskiem na Turbaczu, w masywach Babiej Góry, Pilska, w Beskidzie Żywieckim i Bieszczadach. W Ojcowskim Parku Narodowym. W ścisłych rezerwatach. Na szlakach tak wąskich, że turysta pieszy musi uskakiwać przed szarżującym motocyklistą w krzaki.
"

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3728051.html

Artykuł jest stary, może niektórzy z Was go czytali. Ja trafiłem go dopiero teraz. Pamiętam inny na podobny temat, również cytowany na KFM, mocno zjechany przez forumowiczów, głównie ze względów warsztatowych. "GW" lepiej odrobiła lekcje, choć IMHO za dużo tu anonimowości, podkręcania tematu klimatami kryminalno-terrorystycznymi i zwykłej przesady. :/

: wtorek, 1 kwietnia 2008, 06:36
autor: DOK

: wtorek, 1 kwietnia 2008, 13:19
autor: michal_dh
To jest zal w jakis sposob o nas pisza.. Znajdzie sie taki kretyn ktory kogos zabije i juz wszyscy co jezdza w terenie to zabojcy nawet mi sie nie chce o tym pisac.. :shock:

: wtorek, 1 kwietnia 2008, 13:30
autor: ksenon
michał ma racje, " jak ktoś zechce to i tak podzieli gówno na cztery"

: wtorek, 8 kwietnia 2008, 11:16
autor: dzidek
a dla mnie motocyklisty........ktory tez czasami czuje sie jak barbazynca......wiadomo dniepr nie jest za bardzo ekologiczny.........Osoba którya jezdzi po Parku narodowym, rezerwacie.........motorem to jest balwan ...i kropka..............