Strona 1 z 1

Wyjazd który mógł okazać się ostatnim (2007r.)

: niedziela, 8 kwietnia 2007, 01:29
autor: Fido
To wprawdzie Zappek rozpoczął ten temat który pojawił się na krótko w starym forum ale chyba warto dla przestrogi wznowić go (mam nadzieje że się nie pogniewa).

A więc;
Maj 2000r.Honda CBX 750F
Tomaszów L. Od ronda kieruję się w stronę Zamościa.
Ni stąd ni z owąd przed oczyma na środku jezdni pojawia mi się cienko-cienko ( 60-cio letni dziadzio za kółkiem).
Błyskawiczna ocena sytuacji i decyzja( jade z pasażerem).
Na hamowanie za późno bo dzwon więc próba ominięcia, maksymalnie do prawej ale niestety. Zdeżak auta wbija się w mój silnik.
Pamiętam tylko że podniosłem w górę lewą nogę a potem ciemność.
Obudziłem się na krawężniku widząc przed sobą mojego pasażera.
Gdyby nie lekarz z karetki to dziadka bym udusił gołymi rękami.
Zafundował mi kasację motocykla i 3 dni w szpitalu i to w najdłuższy weekend maja.
Szczęście w nieszczęściu to to,że jechałem około 60 km/h.
Teraz mam oczy dookoła głowy.

: niedziela, 8 kwietnia 2007, 08:50
autor: wally
ano byl ataki temat, szkoda ze nie udalo sie tego przeniesc na nowe forum. Ja mialem tylko jednego dzwona na simsonku ale wole nie wspominac, wozek inwalidzki minal mnie o wlos

: niedziela, 8 kwietnia 2007, 22:21
autor: Piter
ja nwet nie nede wyliczał dzwonów na motorowerkach. Napisze tylko jak pięknie pewnego razu przyje.......... w Sebusa 8)
rzecz się dzie je w Krasnobrodzie sypiemy we dwóch On - motorynka ja - Koszmarek :lol:

skrzyżowanie tuż przed zalewem mamy pierwszeństwo ja już czuję zapach zalewu gdy nagle w ogrodzie widzę piękne niemal zupełnie nagie damskie ciało 8)
Głowa obraca mi się ja sowie o 360 stopni i nagle widzę jak Sebus zatrzymał matorynkę tuż przede mną oczywiście na linii ognia........... :twisted: :evil:

Trzask i sfalt blizny mam do dziś ale i tak pływałem :lol: :lol:
morał jest taki że baby to człowieka mogą wpędzić do grobu hehehe
Oczywiście do nikogo nie mam żalu