Strona 1 z 2
Zlot Biłgoraj AD 2008
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 13:54
autor: Wielki Brat
Po rozmowach w wąskim gronie, moja i kilku innych naszych kolegów, opinia na temat naszego udziału w tegorocznym zlocie w Biłgoraju jest negatywna.
Za spore pieniądze (40 zł kierowca i 25 zł pasażer; kosztów dojazdu nie licząc) organizatorzy, jak co roku, zafundują przypaloną kiełbasę z grilla, 1 piwo i marną blachę.
Za 40 zł od łebka możemy we własnym gronie zatankować zbiornik i gdzieś pojechać, naprawdę dobrze się zabawić, nieźle przy tym zjeść, wypić itp.
Proponuję Wam sondę nw ww. temat - kto za wyjazdem KBM (wtedy udział obowiązkowy, by godnie zaprezentować Bractwo, a nie jak w roku ubiegłym) na zlot w Biłgoraju a kto, zważywszy na to co wyżej napisałem, jest przeciw.
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 14:14
autor: Zgrywus
fakt faktem troche drogo i nie kazdego bedzie stac na zapłacenie,
moim zdaniem powinniśmy sie tam pokazać
kto bedzie miał ochotę to zapłaci wjazdówkę dostanie blachę, pogada ze znajomymi itp. a około godz 14-15 musimy sie zwijać do Dudiego do Narola
wg mnie powinniśmy tam byc
Zlot Biłgoraj
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 14:15
autor: sbboss
Podtrzymuję swoją negatywną opinię dot. naszego udziału w zlocie w Biłgoraju. Chłopcy pojechali " po bandzie"! Pamiętajmy również o obietnicy złożonej Dudiemu. Jeżeli jednak większość zdecyduje o wyjeździe do Biłgoraja , podporządkuję się ! W końcu demokracja to rządy większości!
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 14:30
autor: sasza
Wg mnie jako Bractwo powinniśmy się pokazać, chociażby tylko w nn punktach programu imprezy:
11.30 – Parada motocykli trasą Wola Duża-Biłgoraj i ulicami miasta Biłgoraja.
12.00-13.00 – Jubileuszowa prezentacja motocykli przed Urzędem Miasta
oraz pokaz niecodziennych możliwości ich wykorzystania.
a później zrobić małą traskę z obiadem i kawą w przytulnej karczmie i wyruszyć na główną imprezę dnia - do Narola do Dudiego
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 15:56
autor: wally
ja niemam ochoty jechac nawet nie ze wzgledu na kase a na zabyt komercyjny charakter imprezy, ale zrobie jak zadecyduje wiekszosc
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 17:28
autor: Wielki Brat
Muszę wtrącić jeszcze swoje 3 grosze: moim zdaniem głupio by było gdyby "bogatsi" członkowie KBM wjechali za bramę pozostawiając "uboższych" przed nią - jakoś tak nie po koleżeńsku. Z drugiej strony przecież nie mamy jak sponsorować komuś wjazdu. Wreszcie taki podział KBM źle by świadczył o nas wobec postronnych obserwatorów.
Jak napisałem wyżej, jako przeciwnik wyjazdu KBM (jako klubu; wyjazdy indywidualne, nie "pod flagą" to inna sprawa) w proteście przeciwko zbytniej komercjalizacji tej imprezy proponowałbym wysłanie w imieniu klubu "protestacyjnego" maila do Automobilklubu Biłgorajskiego, który jak widać chce zebrać jak największą kasę tanim kosztem.
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 17:40
autor: Marek
Rozumiem pozycję "nie jedziemy". Ale mail protestacyjny? Ryśku, dlaczego chcesz antagonizować nas z ludźmi z Biłgoraja? A może ktoś z KBM będzie chciał pojechać na Biłgoraj - i w jakiej sytuacji go to postawi?
Ja nie czuję niesmaku, że "Roztocze" każe sobie płacić 40 zł za wjazd. Jest wolny rynek, jest wiele innych zlotów - bliższych i dalszych - Biłgoraj nie ma monopolu na organizację zlotów. Można jechać gdzie indziej, gdzie jest taniej. Chcą z tego robić komercję - ich sprawa, nie są członkami KBM, ich etyka mnie nie dotyka.
No, chyba, że o czymś nie wiem: jest jakiś zatarg, ktoś kogoś obraził, zamojski związek przygotowuje konkurencyjną imprezę? O co biega? KBM miało integrować a widzę, że jest parcie na odkopywanie starego podziału Zamość-TL kontra Biłgoraj. Ja się pod tym nie podpisuję.
A do Biłgoraja nie pojadę bo mam terminy nałożone.
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 17:53
autor: DOK
Nie jestem generalnie za Zlotami - ot jakby to mozna powiedzieć z ciekawości mogę pojechać - ale zapominacie chyba że KBM ma coraz dłuższe ręce i oficjalny bojkot zlotu Biłgorajskiego naprawdę może przynieść dla KBM negatywne stosunki z Biłgorajem - zróbmy to jak zwykle - kto chce pojedzie sie pokaże zalansuje z koszulką znakami naszymi to będzie dobrym świadectwem dla KBM a kto nie będzie chciał to spoko nie musi - poprostu oficjalnie KBM nie wyraża opini nikim nie kieruje - kto chce jedzie. Tymbardziej że obiecaliśmy Dudiemu wjazd do Narola w tym czasie i sądze że i tak sporo motorzystów z KFM pojedzie z nami - i może się tego trzymajmy w ramach wytłumaczenia - jednemu z naszych Braci klubowych się nie odmawia i jakby to powiedzieć (stawiennictwo u niego obowiązkowe)
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 18:10
autor: Wielki Brat
Mądrych to i warto posłuchać/poczytać. Rzeczywiście z tym mailem chyba przesadziłem

. Ale z pozostałych zastrzeżeń odnośnie wyjazdu się nie wycofuję

. Tym nie mniej jak zadecyduje większość tak niech się stanie.
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 18:37
autor: wally
czytajac posta Marka oswiecilo mnie ze na naszych spotach nigdy nie bylo ludzi z LBL, na rozpoczeciu sezonu w Lublinie byla grupa z Bilgoraja ale nie palala checia nawiazania z nami kontaktow, o rajdzie nawet nie wspomne - nawet nasz forumowy Zundap obrazil sie o jakas pi... (?) . Moze zeczywiscie powinnismy "pokazac klase" i pojechac na ten zlot "pod flaga" i wyciagnac pierwsi reke ? Nie musimy wachac smrodu ktory nie my po sobie pozostawilismy (Basgang) Czy wjedziemy na plac czy pojedziemy tylko na parade to juz kwestia techniczna. Co wy nato ?
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 19:06
autor: cykuś
Moim zdaniem powinniśmy pojechać ale tylko na paradę względnie po paradzie podjechać pod miejsce zlotu i kto będzie chciał to sobie blachę kupi.
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 19:06
autor: Marek
Ale co to za historia z bassgangiem? O co chodzi? Okazuje się, że nie działamy na czystym polu, tylko w warunkach ustawionych przez poprzedników? Może ktoś znający historie motocyklowe z regionu mógłby opowiedzieć/napisać co się działo między ZMC a BŁ?
Ja jestem otwarty na kontakty z Biłgorajem. Jeżeli oni się dystansują, to chciałbym wiedzieć dlaczego? Nie ma takich mostów, których nie można odbudować.
Kurde, szkoda, że nie mogę być u was/u nas częściej, bo chętnie bym przyłożył rękę do poprawy zepsutego.
: poniedziałek, 7 lipca 2008, 21:45
autor: Jaro
Można by było zebrać wszystkich i pojechać choćby po to by polansować się i pokazać się a później pojechać do Dudiego. Oczywiście jak ma być tak jak w tamtym roku to bezsensu. Oczywiście dla mnie każda propozycja jest dobra także w każdą stronę mi po drodze

: wtorek, 8 lipca 2008, 14:36
autor: Wielki Brat
W toku myślenia Wallego jest coś co mi się podoba. Rzeczywiście może trzeba pojechać, ale pod warunkiem że jak największą grupą, ze szpanem, pod flagą i w barwach klubowych a nawet ze wsparciem "ilościowym" forumowiczów nie należących do KBM.
Pod jednym wszakże warunkiem: że nie będziemy stać jak ubodzy krewni gdzieś pod bramą, tylko wjedziemy na teren zlotu całą dużą grupą, będziemy się poruszać również całą grupą, odnajdziemy i przywitamy się z organizatorami/autochtonami z BLG, zaprezentujemy swoją siłę a jednocześnie chęć nawiązania przyjaznych kontaktów. Sądzę że efekty i tak będą mierne bo BLG zawsze ciążył w stronę Lublina ale wrażenie możemy zrobić.
: wtorek, 8 lipca 2008, 15:06
autor: Marek
To dobry kierunek
