Strona 1 z 1

Wypadek w Łaszczowie (2.09.2008r.)

: sobota, 6 września 2008, 09:16
autor: LUKASZ
Tak wygląda mój motor po "jeździe próbnej"

http://picasaweb.google.com/Lukaszbalka/AlbumBezTytuU#

kolega chciał się przejechać no i na łuku jezdni w Łaszczowie nie wyrobił na zakręcie i pojechał ale do szpitala (wiązadła w kolanie pozrywane itp.) :?
(już go wypisali)
Jeden ze świadków opowiadał że słyszał bardzo szybko jadący motor , nagle bum aż Audi obróciło.Motór jak zabierałem był na piątym biegu tak że tylko prędkość na zakręcie i bezmyślność kierowcy zrobiła swoje.
Moim zdaniem powinien ode mnie ten motor kupić w cenie allegro,gdyż zrobić się nie da bo podejrzewam zgięta ramę (mocno napięty łańcuch)
Co teraz z tą sprawą zrobić co poradzicie?

: sobota, 6 września 2008, 10:28
autor: dex
Zapewne nie masz AC? Chłopak ma kat. A? Jeśli dajesz się komuś przejechać na motorze, to albo ufasz tej osobie i znasz jej umiejętności, albo postępujesz skrajnie nierozsądnie, jeśli takowych nie posiada. W obu przypadkach bierzesz za nią pełną odpowiedzialność udostępniajac jej pojazd... Jeśli znasz dobrze chłopaka, to powinniście się dogadać.

: sobota, 6 września 2008, 11:51
autor: Fido
O masz.
Niedobrze. :(

Dlatego ja nikomu nie daje się przejechać.
Co teraz z tym zrobić ?
Kolega powinien teraz odkupić go od ciebie tak jak napisałeś.
Jeśli nie to skieruj sprawę do sądu za zniszczenie motocykla.
Innego wyjścia brak.
Gdyby to było z winy audi to wziąbyś kupę kasy.

I tu przestroga dla innych.
Dobry zwyczaj-nie pożyczaj.

: sobota, 6 września 2008, 14:10
autor: wally
jesli nie kolega nie posiada kat A to masz nieciekawa sytuacje :/

: sobota, 6 września 2008, 14:45
autor: Fido
Parę złotych możesz od niego wyrwać w ten sposób.
Oczywiście jeśli miałeś wykupione NW.
Zgłaszasz do ubezpieczalni poszkodowanego razem z papierami ze szpitala.
Oni wyceniają i gość dostaje odszkodowanie które ty zabierasz.

: niedziela, 7 września 2008, 11:25
autor: LUKASZ
kategorie A ma, motorem jeździ od jakiś 10lat (tylko ze Iżem,Jawa)

: piątek, 21 listopada 2008, 19:21
autor: LUKASZ
sprawa można powiedzieć ze załatwiona koleś podpisał papier ze zobowiązuje się oddać 3500zł w ciągu 3 miesięcy myślę ze wystarczy na naprawę, bo moto zostaje u mnie
a szkody to:
lagi,półki,kierownica
koło przód (opona,tarcza,os)
chłodnica,oslona chłodnicy
tylne amortyzatory
drkiel silnika lewy