Strona 1 z 3
Neony do skutera
: środa, 10 września 2008, 15:02
autor: Flight23
Witam.
Tak jak w temacie. Zamierzam założyć neony do skutera, ale nie jestem pewien czy akumulator to wytrzyma , czy nie jest potrzebny jakiś wzmacniacz, a jeśli tak to jaki. Chciałbym się też dowiedzieć czy to jest w ogóle dobry pomysł.
: środa, 10 września 2008, 15:17
autor: PAWELOO
Nie wiem, ale kumpel miał to mu strasznie dużo prądu ciągnęły i zdemontował.
: środa, 10 września 2008, 15:21
autor: Flight23
a nie wiesz czy on miał te neony podpięte pod jakiś wzmacniacz? głównie to mi właśnie chodzi o ten wzmacniacz, czy go trzeba, czy nie, ewentualnie jaki.
: środa, 10 września 2008, 20:06
autor: Piotrek
Zeby Ci tylko za te neony dowodu rejestracyjnego nie zabrali

: środa, 10 września 2008, 20:16
autor: Flight23
a w ogóle mogą coś takiego zrobić?
: środa, 10 września 2008, 20:18
autor: SpeedJamal
tak moga , to jest nie legalne
: środa, 10 września 2008, 20:25
autor: Flight23
dobrze wiedzieć

chociaż u mnie policja nie stanowi zbyt dużego problemu, bo akurat jeżdzę po takich drogach, gdzie jej nie ma. poza tym u mnie pełniłyby raczej tylko funkcję reprezentacyjną, więc za często i tak bym ich nie używał. chciałem się dowiedzieć czy do tych neonów potrzebny jest wzmacniacz, bo czytałem że jak podłączę prosto do akumulatora to mi się wszystko popali.
: środa, 10 września 2008, 20:43
autor: Marek
A o jakiego rodzaju neonach piszesz? Teraz głównie oferowane są "neony" diodowe (2-kilkanaście diód wepchniętych w rurkę i zalane środkiem rozpraszającym światło). Są wśród nich i takie, które przystosowane są do napięć 6-12V. Wtedy nie potrzebujesz żadnego "wzmacniacza". Nie powinny też nadmiernie eksploatować akumulatora, chyba że coś poplączesz w kablach...

: środa, 10 września 2008, 20:45
autor: Fido
Kolego, nie rób z motocykla choinki świątecznej.
Jak widzę coś podobnego to śmiech mnie straszny ogarnia.

: środa, 10 września 2008, 20:47
autor: Flight23
Marek pisze:A o jakiego rodzaju neonach piszesz? Teraz głównie oferowane są "neony" diodowe (2-kilkanaście diód wepchniętych w rurkę i zalane środkiem rozpraszającym światło). Są wśród nich i takie, które przystosowane są do napięć 6-12V. Wtedy nie potrzebujesz żadnego "wzmacniacza". Nie powinny też nadmiernie eksploatować akumulatora, chyba że coś poplączesz w kablach...

mi konkretnie chodzi o listwy świetlne, takie jak tu:
http://allegro.pl/item429204880_nowocze ... uning.html
: środa, 10 września 2008, 20:51
autor: Marek
Jak skuter nastolatka świeci się jak ufo - jeszcze może ujdzie. Młodość tłumaczy pewne wyskoki. Ale jak widzę 60-letniego "twardziela" na elektrze czy goldasie łypkającym i mieniącym się jak reklama bur...lu to zaczynam się zastanawiać, czy aby napewno wszyscy motocykliści to jedna rodzina.
Link, który dałeś to właśnie "neon" diodowy. Nie ma tam informacji o napięciu, można się domyślać, że 12V skoro używają go w aucie, ale lepiej zapytać sprzedawcę.
: środa, 10 września 2008, 20:54
autor: Flight23
a czy takie listwy świetlne jak podałem w linku da radę podłączyć do skutera bez wzmacniacza?
: środa, 10 września 2008, 21:00
autor: PAWELOO
Flight23 pisze:a nie wiesz czy on miał te neony podpięte pod jakiś wzmacniacz? głównie to mi właśnie chodzi o ten wzmacniacz, czy go trzeba, czy nie, ewentualnie jaki.
Miał je bez żadnego wzmacniacza, poprostu podpięte bezpośrednio do akuma. Mówi, że prądu mu tyle brało, że musiał odmątować.
Zrobisz jak zechcesz, ale to jest:
1. Nie legalne
2. Nie opłaca się (słowa kumpla)
: środa, 10 września 2008, 21:03
autor: Marek
Jakiego znowu wzmacniacza?
: środa, 10 września 2008, 21:05
autor: KAMILOO
Neon - zbędny szpan... takie jest moje zdanie
