Bieszczady -12.10.2008
Bieszczady -12.10.2008
Witam,
Ponieważ pogoda jest lepsza, jest taki pomysł żeby skoczyć w Bieszczady w najbliższa Niedzielę.
Pomysł jest świeży więc na razie jest nas dwóch: Aleks (Varadero) i ja Grzesiek (AfricaTwin).
Konkretnego planu nie ma. Wymyslimy go po drodze. Jednak żeby przejechać za dnia dużą pętlę musimy wyjechać z Zamościa najpóźniej o godzinie 7 rano. I tak jest wstępnie umówione.
Jeśli ktoś miałby chęć powłóczyć się z nami po bieszczadzkich drogach, zapraszamy serdecznie.
Ponieważ pogoda jest lepsza, jest taki pomysł żeby skoczyć w Bieszczady w najbliższa Niedzielę.
Pomysł jest świeży więc na razie jest nas dwóch: Aleks (Varadero) i ja Grzesiek (AfricaTwin).
Konkretnego planu nie ma. Wymyslimy go po drodze. Jednak żeby przejechać za dnia dużą pętlę musimy wyjechać z Zamościa najpóźniej o godzinie 7 rano. I tak jest wstępnie umówione.
Jeśli ktoś miałby chęć powłóczyć się z nami po bieszczadzkich drogach, zapraszamy serdecznie.
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Coś z tym forum jest nie tak. Przed chwilą czytałem tu coś innego i nawet posta napisałem. Napiszę jeszcze raz. W następnym, bo nie wiem, czy ten się przyjmie...
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Przyjął się
Jeśli będzie pogoda, to też się piszę. Policzmy. Z Tomaszowa do Przemyśla jechałem godzinkę, tak więc z Zamościa będzie ze dwie. Ale dodajmy godzinę zapasu - o 10 osiągacie Przemyśl. Duża pętla spokojnym leszczem z półgodzinnym przystankiem to 5 godzin. O 15 jesteśmy z powrotem w Przemyslu. Dodajmy jednak godzinkę... Zmrok (godzina 18 - 18.30) zastanie Was dopiero za Tomaszowem...
To taka moja propozyszyn. Można jechać też inną drogą
Ja się szykuję na pętelkę
To taka moja propozyszyn. Można jechać też inną drogą
Ja się szykuję na pętelkę
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
ksenon: Jak jechałem ostatnio na pętlę ani razu nie jechałem przez Jarosław a za każdym razem inną drogą. Zawsze wylatywałem na Radymno.
Jechałem przez lubaczów i potem na Dabkow , Opaka, Nowa grobla, Korzenica, Laszki, Podstaw, Wietlin, Lazy. Z powrotem troche inaczej. Drogi fajne. Czasami dziurawe. Lasy piekne.
Coto: umówimy sie pod koniec tyg. Na dzisiaj to myśle że za Tomaszowem w drodze do Bełżca gdzieś by było najlepiej.
Jechałem przez lubaczów i potem na Dabkow , Opaka, Nowa grobla, Korzenica, Laszki, Podstaw, Wietlin, Lazy. Z powrotem troche inaczej. Drogi fajne. Czasami dziurawe. Lasy piekne.
Coto: umówimy sie pod koniec tyg. Na dzisiaj to myśle że za Tomaszowem w drodze do Bełżca gdzieś by było najlepiej.