Nie wiem jaki "inteligent" wymyślił taką bajkę o testach. Do oceny parametrów o których mowa w aukcji nie trzeba przebijać opony, a już na pewno nie całych partii towaru. Zwykłe odpady produkcyjne celowo uszkodzone i przejęte w drodze na śmietnik przez "zaradnego" "handlowca".
Cyt: "Następnie została zwulkanizowana (naklejona łatka) w profesionalnym zakładzie w Niemczech i trafiła do Polski za mniej niż pół ceny"
Po starszych panach, którzy masowo sprzedają polakom swoje jeżdżone tylko w niedziele, prawie nowe motocykle za pół ceny teraz przyszedł czas na producentów opon i zakłady wulkanizacyjne. Qrcze ci Niemcy naprawde muszą darzyć nas ogromną sympatią

...