Strona 1 z 1
akumulator umiera
: niedziela, 2 listopada 2008, 11:54
autor: ksenon
zastanawie mnie jak w wszych maszynach pada akumulator, czyli jakie są tego objawy i w jakim czasie

: niedziela, 2 listopada 2008, 16:58
autor: Coto
Tak jak w puszce, po pewnym okresie czasu podejdziesz do swojego moto, naciśniesz "start" i usłyszysz wo-wo-wooo....

: niedziela, 2 listopada 2008, 17:02
autor: wally
moj pada dziwnie, po kilkutygodniowym postoju odpali bez problemu a czasem po dlugiej trasie i chwilowym postoju d..pa
: niedziela, 2 listopada 2008, 18:09
autor: cykuś
A może być i tak,że przychodzisz naciskasz start i nie ma nic

odp
: niedziela, 2 listopada 2008, 18:12
autor: Michałxd
U mnie w rusku nigdy nie pada akmulator bo kupiłem nówkę kilka miesięcy temu bo stary miał już zwarcie z którym miałem kłopot
Jak tu mówi kolega ze po jezdzie dłuzszej nie moze odpalić motorka mi się wydaje ze moze jest zwarcie np :słucho w akmulatorze ....

: niedziela, 2 listopada 2008, 21:55
autor: Gargus
U mnie po zimie 2007/2008 nie było wo,wo,woo tylko tzw. tyrkanie rozrusznika i przygasanie kontrolek,co oznaczało jedno albo podładować lub kupić nowy......no niestety ładowanie nic nie pomogło i musiałem zakupić nowy 8)Teraz jest git
: niedziela, 2 listopada 2008, 23:23
autor: Marek
Kiedy u mnie padał akumulator (co się dawało odczuć szczególnie po chłodnych wczesnowiosennych nocach) - obracał wałem, ale zbyt wolno żeby zaskoczył silnik. Po 3-4 obrotach rozrusznik zatrzymywał się. Doładowanie dawało kilka dni spokoju, a potem powtórka. Stary, zasiarczony akku wymieniłem na nowe Delo, które pożyło krótko - w połowie trasy z wawy do TLu efektownym strzałem jak z jakiejś giwery oznajmiło, że nie jedzie już dalej. W końcu postawiłem na Vartę i zapomniałem o problemach.
: poniedziałek, 3 listopada 2008, 08:10
autor: sebus00
To i ja opisze swoja sytuacje, Ksenon zreszta pamieta ten dzien w Przemyslu, gdzie nie dosyc ze padl akum to jeszcze sie plyn zagotowal.
Tez nagle padl po miesiecznym nie odpalaniu, co sie okazalo, bylem pewien ze to bezobslugowy sprzet, bo nie mial odprowadzenia elektrolitu, tylko same korki zatkane na amen. Jednak wydlubalem te korki oi okazalo sie ze nie ma ani kropli eletrolitu, uzupelnilem woda destylowana, naladowalem i poki co po 2 tyg postoju , wczoraj spisywal sie znakomicie.

: poniedziałek, 3 listopada 2008, 10:01
autor: wolek
Ksenon,miałem tą samą sytuację. pojechałem do kumpla,zgasiłem moto i d...a. Kontrolka się świeciła,ale rozrusznik ani drgnął. Odpaliłem babcię na pych zaskoczyła i pojechałem do domu. Sprawdziłem napięcie-gites, poziom kwasu też ok. Postał dwa tygodnie i pali za każdym razem. Nie wiem,co to było.

: poniedziałek, 3 listopada 2008, 10:04
autor: wolek
Kurka,troszkę źle napisałem. Rozrusznik kręcił,ale bardzo bardzo powolutku.
: poniedziałek, 3 listopada 2008, 11:51
autor: ksenon
sprawdziłem wczoraj wszystko w motocyklu, wychodzi na to że aku mi padło (nagle) trzynma jakieś 15 godz, i póżniej nie ma mocni, i zaś wydatek

: poniedziałek, 3 listopada 2008, 13:19
autor: Piotrek