"personal best" w pchnięciu ;/

Serwis, naprawa, tunning, customizing.
Simon87

"personal best" w pchnięciu ;/

Post autor: Simon87 »

wszystko juz bylo gites. Piekna pogoda zalany zbiornik. Misja: przejechać 55 km yamaha fzr 600 he3 z miejsca a do punktu b. Prosta sprawa? Po ok 30 km maszynka się zbuntowała. Obroty spadają i motor gaśnie. Po 30 min i kombinowaniu ze ssaniem odpalił ale przejechalem kawalek i znowu to samo. Obroty spadają motor gaśnie. I wtedy cale halo sie zaczelo. Święto wiec nic nie działa, rodzina wyjechała, znajomi to samo. Najbliższa koleżanka mieszka 3,5 km od miejsca w którym doszło do awarii. Z nikąd pomocy wiec czas zacząć pchanie... równa droga momentami pod górkę (kryzysowe momenty) spocony i umordowany dopchałem go do chatki znajomej w coś około 2 godzin. Do teraz zachodze w głowę co się stało. Chodził pięknie, sprawdzałem go tydzień wcześniej na pasie startowym w trójcy. Wszystko grało. Czy problemem moze byc stary olej, lub filtr? czy moze za dlugie ssanie poprostu go zalało :/ ?
Marek

Post autor: Marek »

Zatkany odpowietrznik zbiornika paliwa?

Przede wszystkim polopiryna czy inny paracetamol na noc. Po dwóch godzinach pchania w pocie przy takiej temp. bakcyla masz jak w banku.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Zdecydowanie to wskazuje na kłopoty z paliwem.

Tak jak kolega wyżej pisał może odpowietrznik w zbiorniku, ale może zabity filtr paliwa i nie daje sobie rady.
wally

Post autor: wally »

u mnie pompeczka paliwkowa robila takie cuda, zasyfiony gaznik tez potrafi podobnie.
Awatar użytkownika
wolek
Zwykły forumowicz
Posty: 55
Rejestracja: wtorek, 29 lipca 2008, 14:04
Lokalizacja: Chyże/Lublin

Post autor: wolek »

Ten sam problem miałem, jak kupiłem fzr i wyjeździłem wachę do zera. W baczku musiałem mieć rdzę,bo filtr paliwa był brązowy. Tak samo w gaźnikach. Wymieniłem filtr, gaźniki pod sprężarkę i od dwóch lat spokój.
Simon87

Post autor: Simon87 »

pompa paliwowa ok gaźnik ok filtr ok all ok, trzeba bylo dac troche dluzej moto na rezerwe..... :roll: prosze o lagodny wymiar wysmiania.....
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

he
ODPOWIEDZ

Wróć do „Warsztat”