Strona 1 z 1
Mińsk 125
: wtorek, 31 marca 2009, 23:55
autor: ZEN
Poważnie myślę o kupnie Mińska 125cm.
wiem, wiem zaraz zacznie się .......bo to be..... i tak dalej....
ale zakup prawie nowego noto jest w niezłej cenie
jako pierwszy motocykl miałem właśnie mińska i mam do tych maszyn straszny sentyment
z uwagi na to, że posiadam dosyć długą przerwę w użytkowaniu motocykla(ok. 5 lat)
myślę że ten sprzęt jest na tyle tani i solidny aby przypomnieć sobie stare dobre czasy
wiem że będzie wiele złych opinii ale co tam....
Mi życie płynie po woli, już do niczego się nie spieszę więc, czego nie?
: środa, 1 kwietnia 2009, 09:37
autor: wally
Zen, ale milo byloby gdzies razem wyskoczyc, a 125 bedzie Ci ciezko. Zobacz ile na allegro jest do sprzedania 125 w mlodych rocznikach w super cenie, kazdy ucieka od tak malych silnikow. Paru moich znajomych mialo 125 i kazdy powtarza to samo - nie mniej niz 500cc
: środa, 1 kwietnia 2009, 11:04
autor: Piotrek
To, ze on jest prawi nowy to tez mnale pocieszenie, bo jest epoke za japonia starsza japonia jaka dostaniesz za te same $$$.
Po miescie, moze i da sie tym polatac ale jakies traski to watpliwa przyjemnosc.
Chyba, ze chcesz sobie relaksacyjnie pykrac po okolicy

: środa, 1 kwietnia 2009, 12:28
autor: Wiesiek222
OJ!!! Mińskacz, aż się łezka w oku kreci. Ja na swojego mówiłem "kacap", mówiąc szczerze teraz żałuje, że go sprzedałem.
Ps. Kupuj i niech Ci dobrze służy

: środa, 1 kwietnia 2009, 18:16
autor: ZEN
Waldek masz rację, będzie i coś większego ale jeszcze muszę poczekać.
Nie chcę kupować nic za 5000 ale zaatakować wyższą półkę.
Strasznie ciągnie mnie do turystyki i włóczęgostwa, marzy mi się jakieś turystyczne enduro.
Obecnie potrzebuję coś taniego do włóczenia się po roztoczu i Mińsk będzie do tego idealny.
: czwartek, 2 kwietnia 2009, 08:39
autor: wally
Tak czy siak mam nadzieje ze w koncu wybierzesz sie z nami w jakas fajna trase

: czwartek, 16 kwietnia 2009, 08:59
autor: Skrzydlaty
Moim zdaniem do lokalnego włuczenia się po Roztoczu najpraktyczniejszy jest ruski zaprzęg z koszem.
Włożysz do niego wszystko co potrzebne lub niepotrzebne.
Wjedziesz w każdą drogę. Sam naprawisz, jak coś zdechnie po drodze.
Prędkości raczej spacerowe.
A każdy postój zapewni ci przychylne oko tubylca, który z przyjemnością ugości cię na podwórku.
Jesli nie istotna jest dla ciebie marka, to jest świeży ural z papierem w Lublinie, podam na priva.
: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 14:55
autor: ZEN
Re: Mińsk 125
: środa, 5 maja 2010, 14:51
autor: ZEN
Wracając do tematu, jak zaplanowałem tak zrobiłem.
Wczoraj zakupiłem ładną sztukę za całkiem przyzwoite pieniądze.
Mińsk 125 model- MMB3-3.1121.
Rocznik 1990, przebieg 1660km

(były właściciel, starszy Pan rocznik 1933r.)
Kilka fotek.
Re: Mińsk 125
: środa, 5 maja 2010, 14:53
autor: ZEN
Fotki.
Re: Mińsk 125
: środa, 5 maja 2010, 17:39
autor: Wiesiek222
Piękny sprzęt, niech dobrze służy

Re: Mińsk 125
: czwartek, 6 maja 2010, 11:42
autor: Bączek
Heheh...prawie jak simson

Re: Mińsk 125
: czwartek, 6 maja 2010, 14:46
autor: cienki007
Prawie
Niczego sobie motorek

Re: Mińsk 125
: środa, 12 maja 2010, 14:08
autor: Piter
Bardzo ładny stan, myslę ze będzie się dobrze sprawował. Eh przypomniały się czasy egzaminu na prawko. Gratuluję zakupu.