Strona 1 z 1

Mały może więcej

: czwartek, 16 kwietnia 2009, 22:16
autor: ZEN
Kilka fotek z popołudniowego wypadu w okolice Dęby - Lubycza Król.
Po wielu latach postoju w oborze, przykryty gnojówką i słomą, dzisiaj "komarek" przeszedł chrzest bojowy.
Trasa krótka bo raptem ok. 10km ale wiodła przez pola, lasy, wąwozy, wzniesienia, orne pole, drogi piaszczyste i asfaltowe.
Komar spisywał się naprawdę dzielnie, pokazał jak dzielny może być taki maluch z którego wszyscy drwią.

Wiatraki za Dębami
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

: piątek, 17 kwietnia 2009, 07:59
autor: wally
co to za ruiny? gdzie to jest? musze tam pojechac

: piątek, 17 kwietnia 2009, 09:56
autor: Bączek
Ruiny cerkwi w Kniaziach koło Lubyczy, jakieś 2km od centrum. Dookoła pełno cmentarzy, niedaleko Linia mołotowa.

: piątek, 17 kwietnia 2009, 18:58
autor: ojciec dyrektor
ale świetne miejsce, muszę tam pojechać...

: niedziela, 19 kwietnia 2009, 09:21
autor: koziol
Byłem i polecam ciekawy klimat w tym kościele a i bunkry zacne:D

: wtorek, 20 października 2009, 12:10
autor: zyron-13
rowniez polecam te bunkry :D

: środa, 21 października 2009, 08:37
autor: Głazio
Spiesz się - z odwiedzeniem ruin tej cerkwi. Jest w coraz gorszym stanie a z roku na rok jest jej coraz mniej. Ja pamiętam jak były w niej jeszcze drzwi, cała kopuła (która się zawaliła) - teraz wewnątrz rosną już drzewa. Poniżej cerkwi znajdują się równie fajne ruiny zamieszkałego jeszcze ok. 15 lat temu (o ile dobrze pamiętam) domu. Piękne okolice. Ostatnio też tam śmigałem.

: środa, 21 października 2009, 08:44
autor: Głazio
Poza tym mój XT nie jest taki mały i też wjeżdżam w różne dziwne miejsca sądzę (mogę się mylić) zbyt trudne do pokonania. Komar ma swoje zalety. Ale czy może więcej ... ?? Wszystko zależy od doboru i przeznaczenia sprzętu.
Zaleta komara - jak się zakopie to wyciągniesz go sam. Są na pewno inne - ale tu nie ma co porównywać motorowera do moto.

: środa, 21 października 2009, 17:28
autor: Bohun
Głazio pisze:Poza tym mój XT nie jest taki mały i też wjeżdżam w różne dziwne miejsca sądzę (mogę się mylić) zbyt trudne do pokonania. Komar ma swoje zalety. Ale czy może więcej ... ?? Wszystko zależy od doboru i przeznaczenia sprzętu.
Zaleta komara - jak się zakopie to wyciągniesz go sam. Są na pewno inne - ale tu nie ma co porównywać motorowera do moto.
Już ja mogę coś o tym powiedzieć jak mojego xt-ka koleś 60-tką wyciągał w Brusnie z rzeczki :twisted:

: czwartek, 22 października 2009, 09:51
autor: Głazio
Ciężar swoje robi - jak pojechałem na zalane torfowisko i wpadłem w niewidoczną wykopaną dziurę to sam nie mogłem gada wydrzeć - podobnie niedaleko Pizun przejeżdżałem przez rowy melioracyjne - ale tam gdzie byłem nikt by mnie nie znalazł - musiałem więc sobie poradzić sam :D
Pomysłowość - to jest to :D