Wymiana panewek korbowodów
-
Marek
Wymiana panewek korbowodów
Szukam warsztatu, ktory podjąłby się wymiany najpewniej zatartych panewek/łożysk korbowodu.
Możecie polecić kogoś?
Możecie polecić kogoś?
-
Marek
-
Deletet
Ałć, no to generalnie jeżeli chodzi o Zamość to tylko do Erwina (Sabix), można by próbować u Tomasza Sałka ale on zajęty jest (jakieś pół roku temu miał mnie odwiedzić), jest też w Zamościu http://www.akinom.pl/ ale nie wiem co potrafią. No i Lublin NMR
w Stalowej Woli, Arka "Złoty" poleca ksenon
W tej robocie wystąpią trzy problemy
1. modlimy się, żeby nie było problemu z wałem korbowym bo jak przejeździłeś i są rysy (a nie daj bóg złapało panewkę i obróciło)
2. części - kupa kasy
3. dokładność i doświadczenie tego co będzie robił. Remont "dołu" to najtrudniejsza robota bo wymaga olbrzymiej dokładności przy pomiarach. Widziałem kilka aut które po przejechaniu 500 km padały bo mechanior nie zobaczył, że trzeba przeszlifować wał.
Nie wiem czy nie łatwiej (mniej kłopotów, więcej czasu, mniejsza strata) będzie opchnąć z zapewnieniem "coś stuka, ale to pewnie zawory albo jakiś inny drobiazg"
A jesteś pewien, że to panewki, silnik się kręci? Stuka, nie ma ciśnienia oleju?
w Stalowej Woli, Arka "Złoty" poleca ksenon
W tej robocie wystąpią trzy problemy
1. modlimy się, żeby nie było problemu z wałem korbowym bo jak przejeździłeś i są rysy (a nie daj bóg złapało panewkę i obróciło)
2. części - kupa kasy
3. dokładność i doświadczenie tego co będzie robił. Remont "dołu" to najtrudniejsza robota bo wymaga olbrzymiej dokładności przy pomiarach. Widziałem kilka aut które po przejechaniu 500 km padały bo mechanior nie zobaczył, że trzeba przeszlifować wał.
Nie wiem czy nie łatwiej (mniej kłopotów, więcej czasu, mniejsza strata) będzie opchnąć z zapewnieniem "coś stuka, ale to pewnie zawory albo jakiś inny drobiazg"
A jesteś pewien, że to panewki, silnik się kręci? Stuka, nie ma ciśnienia oleju?
-
Deletet
Tak kupisz tylko ryzykujesz tym, że będzie taki sam albo niewiele lepszy.
2,5-3 tys za remont to opitmum.
U mnie bez robocizny: 3 zawory, komplet uszczelek (pokrywy, cylindry, głowice), prowadnice zaworowe (ale nie były potrzebne), uszczelniacze zaworowe, kruciec dolotowy zapłaciłem coś około 700 zł
A jak dorzucisz do tego 2 kpl pierścieni, olej i parę drobiazgów które trzeba przy takiej robocie wymienić to wychodzi spokojnie 2kzł, a narobić się przy tym trzeba jak diabli, zwłaszcza w V-ce i to jeszcze chłodzonej wodą. Nie liczyłem tulejowania czy szlifu.
Nie wiem jak u Marka z takimi rzeczami jak zawory czy pierścienie, ale jak sam dół bez wału to się nie wiem czy zamknie w 2 tys.
2,5-3 tys za remont to opitmum.
U mnie bez robocizny: 3 zawory, komplet uszczelek (pokrywy, cylindry, głowice), prowadnice zaworowe (ale nie były potrzebne), uszczelniacze zaworowe, kruciec dolotowy zapłaciłem coś około 700 zł
A jak dorzucisz do tego 2 kpl pierścieni, olej i parę drobiazgów które trzeba przy takiej robocie wymienić to wychodzi spokojnie 2kzł, a narobić się przy tym trzeba jak diabli, zwłaszcza w V-ce i to jeszcze chłodzonej wodą. Nie liczyłem tulejowania czy szlifu.
Nie wiem jak u Marka z takimi rzeczami jak zawory czy pierścienie, ale jak sam dół bez wału to się nie wiem czy zamknie w 2 tys.
-
wally
-
Deletet
czy to nie pozostałości po tym silniku?
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M335874
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M335874
-
Marek
-
Deletet
No to nie strasz
, a myśmy Ci już nowy silnik wsadzili. To zdecydowanie mniejsza robota wystarczy ściągnąć cylindry i nie trzeba rozpoławiać silnika. Nawet chyba nie trzeba go będzie wyciągać.
Jakbyś był z okolicy to można by było u mnie to machnąć remoncik, ale sam się nie podejmuję z powodu chronicznego braku czasu. We dwóch idzie szybciej i sprawniej.
Podaj dokładne objawy, stukanie, na zimnym, ciepłym, jaki to dźwięk, metaliczny czy raczej głuchy itp...
Dobrą metodą słuchania co boli jest przeróbka zwykłego stetoskopu lekarskiego, zamiast końcówki zakłada się na rurkę patyk zaokrąglony tak żeby wszedł w rurkę i patykiem dotyka się w różnych miejscach silnika.
Można tak zlokalizować źródło dźwięku (z grubsza oczywiście).
Jakbyś był z okolicy to można by było u mnie to machnąć remoncik, ale sam się nie podejmuję z powodu chronicznego braku czasu. We dwóch idzie szybciej i sprawniej.
Podaj dokładne objawy, stukanie, na zimnym, ciepłym, jaki to dźwięk, metaliczny czy raczej głuchy itp...
Dobrą metodą słuchania co boli jest przeróbka zwykłego stetoskopu lekarskiego, zamiast końcówki zakłada się na rurkę patyk zaokrąglony tak żeby wszedł w rurkę i patykiem dotyka się w różnych miejscach silnika.
Można tak zlokalizować źródło dźwięku (z grubsza oczywiście).
-
Marek
Metaliczny, dźwięczny i czysty. W końcu japonia. Da się częściowo wygłuszyć dodatkami wygłuszającymi do oleju. Słyszalny w całym zakresie obrotów, ale w róznym natężeniu. Cichnie (ale nie niknie) gdy silnik jest gorący. Najgłośniejszy na wolnych obrotach. Zależy od obciążenia. Wyłączenie iskry na cylindrze prawie zupełnie go usuwa.
Gdyby trzeba było rozpoławiać silnik - nawet bym nie rozważał zabierania się za niego samodzielnie. A tak - może zaimprowizuję warsztat na balkonie
Słuchałem go też stetoskopem, ale prezyzyjnie trudno ustalić źródło w ten sposób.
Silnik trzeba wyciągnąć (intruz jest ciasno upakowany). Ale to nie problem.
Gdyby trzeba było rozpoławiać silnik - nawet bym nie rozważał zabierania się za niego samodzielnie. A tak - może zaimprowizuję warsztat na balkonie
Słuchałem go też stetoskopem, ale prezyzyjnie trudno ustalić źródło w ten sposób.
Silnik trzeba wyciągnąć (intruz jest ciasno upakowany). Ale to nie problem.
-
Żaba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1341
- Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
- Lokalizacja: gm. Narol
Jeśli to faktycznie tulejka korbowodowa to najprawdopodobniej obruciła się i zatkany jest otwór do smarowania
Jeżeli faktycznie tak jest to bez rozebrania całego silnika się nieobędzie, bo żeby to prawidłowo zrobić trzeba wymontować korbowód.
W mojej jamaszce też coś stukało jak ją kupiłem, na szczęści był to tylko łańcuszek, który wystarczyło napiąć.
W mojej jamaszce też coś stukało jak ją kupiłem, na szczęści był to tylko łańcuszek, który wystarczyło napiąć.