10 Przykazań motocyklisty
: poniedziałek, 7 września 2009, 20:35
1. Nie samym motorem żyje człowiek!
Owszem, to ważna i kochana rzecz... nawet bardzo... ale nie może on stać się przedmiotem bałwochwalstwa usuwając wszystko i wszystkich na trzeci plan.
2. Kultura bycia, życia, słowa. Kodeks moralny motocyklisty zawsze ponad prymitywnym chamstwem i chuligaństwem!
3. Spotkania, zloty, zjazdy, imprezy - tak!
Ale nie zapominaj o innych równie ważnych, a może czasem ważniejszych obowiązkach. Co boskie Bogu - resztę motorowi!
4. Motor ma być dla Ciebie i Twoich bliskich spoiną fascynacji, a nie kością niezgody.
5. Brawura, głupota, lekkomyślnośc, nadmierna szybkość, nieprzestrzegania zasad ruchu drogowego, popisy, niepotrzebne ryzyko, narażanie życia i zdrowia swojego i nnych - to najlepsza droga do nikąd...
6. Piwo, kobiety, śpiew - to część tego stylu życia... i wszystko jest spoko... dopóki noga wciąż trzyma czujność - na hamulcu.
7. Nie pożądaj motoru bliźniego swego... Bądź dumny z tego co masz!
A nie zazdrosny o to, kto na czym siedzi.
8. Bądź dżentelmenem. Człowiekiem życzliwym, przyjacielskim, cierpliwym, wyrozumiałym.
Na drodze rozdawaj uśmiechy, a nie brzydkie gesty.
9. Na drodze nie jesteś sam. Wybacz tirowcom ślepotę, niedzielnym kierowcom głupotę. I pamiętaj! Pieszy też człowiek.
10. Ruszając w trasę poleć się opiece św. Krzysztofa - patrona kierowców.
A czasem zmów zdrowaśkę za tych, co nie wrócili do domu.
Szczęść Boże!
Być może to kiedyś już na forum było..
ale co tam-mądrego słowa nigdy za wiele.
Owszem, to ważna i kochana rzecz... nawet bardzo... ale nie może on stać się przedmiotem bałwochwalstwa usuwając wszystko i wszystkich na trzeci plan.
2. Kultura bycia, życia, słowa. Kodeks moralny motocyklisty zawsze ponad prymitywnym chamstwem i chuligaństwem!
3. Spotkania, zloty, zjazdy, imprezy - tak!
Ale nie zapominaj o innych równie ważnych, a może czasem ważniejszych obowiązkach. Co boskie Bogu - resztę motorowi!
4. Motor ma być dla Ciebie i Twoich bliskich spoiną fascynacji, a nie kością niezgody.
5. Brawura, głupota, lekkomyślnośc, nadmierna szybkość, nieprzestrzegania zasad ruchu drogowego, popisy, niepotrzebne ryzyko, narażanie życia i zdrowia swojego i nnych - to najlepsza droga do nikąd...
6. Piwo, kobiety, śpiew - to część tego stylu życia... i wszystko jest spoko... dopóki noga wciąż trzyma czujność - na hamulcu.
7. Nie pożądaj motoru bliźniego swego... Bądź dumny z tego co masz!
A nie zazdrosny o to, kto na czym siedzi.
8. Bądź dżentelmenem. Człowiekiem życzliwym, przyjacielskim, cierpliwym, wyrozumiałym.
Na drodze rozdawaj uśmiechy, a nie brzydkie gesty.
9. Na drodze nie jesteś sam. Wybacz tirowcom ślepotę, niedzielnym kierowcom głupotę. I pamiętaj! Pieszy też człowiek.
10. Ruszając w trasę poleć się opiece św. Krzysztofa - patrona kierowców.
A czasem zmów zdrowaśkę za tych, co nie wrócili do domu.
Szczęść Boże!
Być może to kiedyś już na forum było..
ale co tam-mądrego słowa nigdy za wiele.