texty z CB radia
-
wally
texty z CB radia
zaslyszane na CB w trasie:
"koles - ile twoja matka musiala zjesc sniegu ze urodzila takiego balwana jak ty"
" - jak mnie slychac?
- jak zawory w polonezie
- jak ojca Rydzyka"
"koles - ile twoja matka musiala zjesc sniegu ze urodzila takiego balwana jak ty"
" - jak mnie slychac?
- jak zawory w polonezie
- jak ojca Rydzyka"
-
Jaro
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1178
- Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
- Motocykl: YAMAHA FAZER
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:
K: Mam pytanie. jak dojechać do pizzeri da Grasso od poczty??
M: Kochanie nie wiem ale moge ci powiedzieć jak dojechać do mojego domu.
K: s********j c***u złamany...
J: mobile jak ścieżka w stronę Warszawy, sory w stronę Grójca.
M: Nie przepraszaj tylko na kolana.
J: Na kolanach to ty w Sękocinie robisz.
- "K.... mać! Wiozę cały samochód mięsa i jak tak dalej pójdzie to mi to wszystko zgnije zanim dojadę do Krosna"
- "To zjedź na pierwszy lepszy parking i przerobimy na tatara, będzie niezła impreza."
W tym momencie włącza się ktoś trzeci:
- "To ja się dołączam."
Na to koleś który zaproponował imprezkę:
- "No ale jak tak, na krzywego ryja?"
Gościu odpowiada:
- "Spoko, spoko. Jadę prosto z Żywca i z taką ilością browarów, że możemy
do Wielkanocy imprezować."
Kolego z Volvo co na halogenach jedziesz, jeszcze sobie k**** światło w kabinie zapal to ci widniej będzie.
"Ty Józek, pość trochę tych umysłowych, bo się do pracy poopóźniają."
1 - Stary, ale masz długiego bata! (antene)
2 - Wiem, moja żona też jest dumna z niego
1 - Na 614 km po lewej przy stacji macie darmowy serrwis fryzjerski
2 - Co?? jak to darmowy? Mów!
1 - No darmowy... suszą suszarkami i czesza z kasy
2 - Aaaa... to moze i wąsy przytną
1 - Spróbuj...
M: Kochanie nie wiem ale moge ci powiedzieć jak dojechać do mojego domu.
K: s********j c***u złamany...
J: mobile jak ścieżka w stronę Warszawy, sory w stronę Grójca.
M: Nie przepraszaj tylko na kolana.
J: Na kolanach to ty w Sękocinie robisz.
- "K.... mać! Wiozę cały samochód mięsa i jak tak dalej pójdzie to mi to wszystko zgnije zanim dojadę do Krosna"
- "To zjedź na pierwszy lepszy parking i przerobimy na tatara, będzie niezła impreza."
W tym momencie włącza się ktoś trzeci:
- "To ja się dołączam."
Na to koleś który zaproponował imprezkę:
- "No ale jak tak, na krzywego ryja?"
Gościu odpowiada:
- "Spoko, spoko. Jadę prosto z Żywca i z taką ilością browarów, że możemy
do Wielkanocy imprezować."
Kolego z Volvo co na halogenach jedziesz, jeszcze sobie k**** światło w kabinie zapal to ci widniej będzie.
"Ty Józek, pość trochę tych umysłowych, bo się do pracy poopóźniają."
1 - Stary, ale masz długiego bata! (antene)
2 - Wiem, moja żona też jest dumna z niego
1 - Na 614 km po lewej przy stacji macie darmowy serrwis fryzjerski
2 - Co?? jak to darmowy? Mów!
1 - No darmowy... suszą suszarkami i czesza z kasy
2 - Aaaa... to moze i wąsy przytną
1 - Spróbuj...
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
- Kora
- Zwykły forumowicz
- Posty: 217
- Rejestracja: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 20:57
- Motocykl: Yamaha FZ6
- Lokalizacja: Steniatyn / Zamość / Łódź
K: Panowie jak mnie słychać?
M: Jak teściową w poniedziałek
K: A gdzie jesteś kolego?
M: Na Kasprowym...
***
K: Sprawdzam radyjko jak mnie słychać?
M: Jakbyś siedziała u mnie na kolanach
***
- Kolego z czerwonego opla, światełka sobie zapal
- Ale ja wszystko widzę!
M: Jak teściową w poniedziałek
K: A gdzie jesteś kolego?
M: Na Kasprowym...
***
K: Sprawdzam radyjko jak mnie słychać?
M: Jakbyś siedziała u mnie na kolanach
***
- Kolego z czerwonego opla, światełka sobie zapal
- Ale ja wszystko widzę!
[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/281/2253a276f724614c.jpg[/img][/url]
-
ZEN
-
bogusia@
Mobile jak ścieżka z Piotrkowa do Częstochowy ?
- kolego pod Częstochową przewróciła się ciężarówka z viagrą i wszystko stoi.
Może nie w eterze, ale sytuacja z placu manewrowego
Oburzona kursantka podczas egzaminu na prawo jazdy mowi:
Alez panie egzaminatorze,dlaczego oblalam? Przeciez nie ruszylam jeszcze nawet z miejsca?!
- No a jak niby pani chciala ruszyc skoro usiadla pani na tylnim siedzeniu??
- kolego pod Częstochową przewróciła się ciężarówka z viagrą i wszystko stoi.
Może nie w eterze, ale sytuacja z placu manewrowego
Oburzona kursantka podczas egzaminu na prawo jazdy mowi:
Alez panie egzaminatorze,dlaczego oblalam? Przeciez nie ruszylam jeszcze nawet z miejsca?!
- No a jak niby pani chciala ruszyc skoro usiadla pani na tylnim siedzeniu??
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
A ja wczoraj to się nasłuchałem od Frankfurtu po Tomaszów aż ogłuchłem prawie.
W niemczech szkopy tłukły się jak zające na łące.
Wiązanki takie szły jakby Polacy byli mistrzami F1.
Pod Dreznem korek.12 km zapchane że i objechać tego nie idzie.
Każdemu się spieszy.
O mało stary dziad nie wsadził mi się w tyłek bez wazeliny.
Widziałem jak mu się dymią z hamowania opony a potem prawie całe życie śmignęło mi przed oczami.
Jeszcze chwilę to niczego tak szybko bym się nie pozbył jak kanapki zjedzonej 5 min.wcześniej.
Stoję,słucham,uszy więdną.
No nic tylko kierowcy tirów na ministrów.
Co jeden to lepsze pomysły na rozładowanie tego burdelu.
Leci bit.
Polonezem się przebija.
Wali na awaryjnych i to awaryjnym pasem.
A co się będzie pi.....ił.
Polak potrafi.
Raz wiązki ,raz pochwały.
Koło mnie tak śmignął że nie zdążyłem odczytać tablic a potem przez 80 km nie mogłem go dogonić.
Aha.
W okolicach Gliwic to zawsze jakić debil się znajdzie i osła udaje.
Ciągnie ich na wieś czy co?
W niemczech szkopy tłukły się jak zające na łące.
Wiązanki takie szły jakby Polacy byli mistrzami F1.
Pod Dreznem korek.12 km zapchane że i objechać tego nie idzie.
Każdemu się spieszy.
O mało stary dziad nie wsadził mi się w tyłek bez wazeliny.
Widziałem jak mu się dymią z hamowania opony a potem prawie całe życie śmignęło mi przed oczami.
Jeszcze chwilę to niczego tak szybko bym się nie pozbył jak kanapki zjedzonej 5 min.wcześniej.
Stoję,słucham,uszy więdną.
No nic tylko kierowcy tirów na ministrów.
Co jeden to lepsze pomysły na rozładowanie tego burdelu.
Leci bit.
Polonezem się przebija.
Wali na awaryjnych i to awaryjnym pasem.
A co się będzie pi.....ił.
Polak potrafi.
Raz wiązki ,raz pochwały.
Koło mnie tak śmignął że nie zdążyłem odczytać tablic a potem przez 80 km nie mogłem go dogonić.
Aha.
W okolicach Gliwic to zawsze jakić debil się znajdzie i osła udaje.
Ciągnie ich na wieś czy co?
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
A tu się nie zgodzę.
W obecnej sytuacji (np.mojej) jeśli gdzieś ci się minimalnie bardziej spieszy od innych to bez radyjka ani rusz.
Sreberka i te inne sprawy nie będę przytaczał bo wiadomo.
Wiadomo że chyba 17-stka to najgorsza trasa w eterze,pomijam Tomaszów bo tam tylko słychać pytania o granicę.
Bez radyjka puszczając się daleko w trasę(nie mówię tu o 30 km) trzeba zaopatrzyć się w zasobny portfel.
3 razy do roku jeżdżę do niemiec i mając CB zaoszczędziłem na mandatach.
Wiem,nie jeden powie że mogę jechać zgodnie z przepisami.
Ale ile wtedy potrwa pokonanie 1400km ???
Aż nie chce myśleć.
Jadąc do Zamościa lub Lublina wiem że coś srebrnego grasuje na trasie i czycha na moje przekroczenie prędkości o 5 km/h.
Głupia nieuwaga,podpucha z ich strony,ponaglenie podczas wyprzedzania i tysiak z kieszeni.
Nie lubie CB bo tam straszne chamstwo panuje odkąd znieśli rejestrację urządzeń no ale jakoś uszy stulam i nasłuchuję co się dzieje na trasie.
95% informacji to bełkot ale te 5% się przydaje.
Takie moje zdanie.
W obecnej sytuacji (np.mojej) jeśli gdzieś ci się minimalnie bardziej spieszy od innych to bez radyjka ani rusz.
Sreberka i te inne sprawy nie będę przytaczał bo wiadomo.
Wiadomo że chyba 17-stka to najgorsza trasa w eterze,pomijam Tomaszów bo tam tylko słychać pytania o granicę.
Bez radyjka puszczając się daleko w trasę(nie mówię tu o 30 km) trzeba zaopatrzyć się w zasobny portfel.
3 razy do roku jeżdżę do niemiec i mając CB zaoszczędziłem na mandatach.
Wiem,nie jeden powie że mogę jechać zgodnie z przepisami.
Ale ile wtedy potrwa pokonanie 1400km ???
Aż nie chce myśleć.
Jadąc do Zamościa lub Lublina wiem że coś srebrnego grasuje na trasie i czycha na moje przekroczenie prędkości o 5 km/h.
Głupia nieuwaga,podpucha z ich strony,ponaglenie podczas wyprzedzania i tysiak z kieszeni.
Nie lubie CB bo tam straszne chamstwo panuje odkąd znieśli rejestrację urządzeń no ale jakoś uszy stulam i nasłuchuję co się dzieje na trasie.
95% informacji to bełkot ale te 5% się przydaje.
Takie moje zdanie.