Strona 1 z 1

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 20:58
autor: paullus_SRAD
ja to bym mógł pracować jako tester nowych maszyn :D

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 21:00
autor: zyron-13
mi osobiscie sie marzy praca w salonie motocyklowym jako sprzedawca :D bo kocham motocykle i moge o nich nawijac non stop, a do tego jeszcze zarabiac :D

a z w/w to wybralbym kuriera na motocyklu :D

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 21:27
autor: Sloneczko
A mi się zawsze marzyła praca mechanika 8) nie wnikajcie dlaczego :D

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 21:41
autor: Fido
Idealna praca to jazda dla własnej przyjemności za którą jakiś głupek w dodatku zapłaci. :lol:

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 21:43
autor: ZUNDAPP600
Taka idealna praca to ........... jest to co robię obecnie :D
Tak jak w podpisie
a co robię ???????
Dla zobrazowania

http://www.zundapp.net.pl

No cóż może dla niektórych zabytki trudno nazwać motocyklem z prawdziwego zdarzenia , ale ......................
Naprawdę dają bardzo wiele radości i to nie tylko z ich wskrzeszania do życia

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 23:03
autor: ksenon
Grabarz

: wtorek, 17 listopada 2009, 06:36
autor: joguś
Dziennikarz motoryzacyjny,który testuje nowe maszyny i nie tylko opisując je póżniej, a w międzyczasie zdaje relację ze zlotów i imprez motocyklowych :wink:

: wtorek, 17 listopada 2009, 20:16
autor: cienki007
Joguś mnie uprzedził 8) dla mnie taka praca marzenie

: wtorek, 17 listopada 2009, 21:11
autor: buba
właściciel salonu motocyklowego :faja:

: środa, 18 listopada 2009, 12:09
autor: koziol
Sortowanie gruszek w Belgi :twisted:

: czwartek, 19 listopada 2009, 23:04
autor: Miramar
Fido pisze:Idealna praca to jazda dla własnej przyjemności za którą jakiś głupek w dodatku zapłaci. :lol:
Z ust mi to wyjąłęś, dać znać jak się taki głupek znajdzie

: piątek, 20 listopada 2009, 12:11
autor: Piotrek
Fido pisze:głupek
Jesli koncernami motocyklowymi rzadza Glupcy to spoko. Nie zaszkodzi sprobowac, na tysiace chetnych, kilku sie dostanie. Niestety, nie kazdy sie nadaje. Jesli chesz miec placone za jazde, musisz miec do niej profesjonalne podejscie, dodatkowe kursy, doswiadczenie, umiejetnosc przekazania swoich konstruktywnych spostrzezen producentowi. A w przypadku dziennikarza, dodatkowo umiejetnosc ulozenia swoich doswiadczen z danym motocyklem, zlotem, wystawa itp, czytelnikom w formi zrozumialej i dostepnej.
Zeby polaczyc swoja prace z pasja motoryzacyjna mozna, zostac kurierem i po dwoch latach nie miec ochoty wsiasc na wlasny motocykl w niedziele. Mozna zostac mechanikiem i urabiac sie za marna kase. MOzna zostac customerem motocykli, ale tu wymagane jest naprawde obycie w srodowisku i ponadprzecietna znajomosc tematu motocykli. Stosunkowo latwo jest zostac np handlarzem uzywanych sprowadzonycj motocykli czy czesci zamiannych, ale tu podaz juz jest wystarczajaco duza. Tak wiec kilku sie uda, kilku z nich bedzie z tego zadowolona, a ja wracam do firmy pozbijac baki.