Strona 1 z 2
Spotkanie i śmiganie z motocyklistami z okolic Lubaczowa
: wtorek, 13 kwietnia 2010, 19:12
autor: karol125
Witam może gdzieś na weekendzie sie spodkamy w Lubaczowie lub w okolicach i zrobimy troche kilometrów?? czekam na propozycje
: wtorek, 13 kwietnia 2010, 19:23
autor: KAMILOO
Kto wie... Jeżeli będę na weekendzie w Krowicy (okolice Lubaczowa) to może i w niedziele zagospodaruje czas na moto

Widzę, że maszyny pojemnościowo takie same także i z przelotówką nie będzie problemu

Jakby co to śledź temat, bo w razie co tu napisze.
: wtorek, 13 kwietnia 2010, 19:42
autor: Bohun
W ten weekend nie dam rady ale na przyszłość piszę się w wolnym czasie

Pozdrawiam
: wtorek, 13 kwietnia 2010, 19:53
autor: karol125
ok czekam może ktoś jeszcze się zdecyduje

: środa, 14 kwietnia 2010, 07:11
autor: monika
a kto wie jaka pogoda się szykuje na sobote i niedziele?
: środa, 14 kwietnia 2010, 07:40
autor: Głazio
Zmień temat na "spotkamy". Może wtedy ... ?
Ja w sobotę mam trochę rzeczy do zrobienia-więc odpadam.
Może niedziela.
Warto od razu zaproponować trasę przejazdu. Proponuj. Lepiej od raz wiedzieć. Nie ma co później tracić czasu na ustalenia-zawsze w trakcie trasa przejazdu może się zmienić

: środa, 14 kwietnia 2010, 13:20
autor: karol125
tak myślałem nad trasą ktoś ma jakiś pomysł? bo osobiscie nic nie moge wymyślić może ktoś zna jakąś fajną trase??
: środa, 14 kwietnia 2010, 17:51
autor: KAMILOO
Ja jakbym jechał to też tylko ewentualnie w niedziele... A trasa? No byle nie nazbyt daleka bo mam ograniczone fundusze na benzynę

Czekam na propozycje miejscowych

: środa, 14 kwietnia 2010, 18:33
autor: karol125
mi raczej niedziela taż odpowiada
: środa, 14 kwietnia 2010, 19:55
autor: Głazio
Tras jest sporo do wyboru - ale ja jestem tego zdania, że ten co proponuje to coś konkretnego.
Trasa 1
Mogę zaproponować tak mniej więcej - Horyniec (park zdrojowy) - Radruż (cerkiew drewniana (zabytek klasy 0) -jak ktoś chce to są dwie), Nowiny Horynieckie (kościółek nad źródełkiem), Moczary tzw. cerkwisko (ruiny murowanej cerkwi), Werchrata, Gorajec (cerkiew drewniana), Nowe Sioło (dworek Gnoińskich - ruiny) - krótsza trasa
Trasa 1 (krótsza) Cieszanów, Dachnów (cerkiew drewniana), Lubaczów.
Trasa 2 (dłuższa) kto woli dłuższą - z Cieszanowa można pojechać: Niemstów-ruiny pałacu barona Watmana, Ułazów (cerkiew murowana), Koziejówka (obiad-dla chętnych), Stary Dzików (kościół barokowy, cerkiew w której kręcono sceny do filmu "Katyń" (ruiny), synagoga żydowska (ruiny) Oleszyce, Lubaczów powiedzmy, że można wejść na wieżę kościelną, zobaczyć odkrywki archeologiczne (drewnianego grodu z X w. w Muzeum Kresów wystawa twórczości Nikifora Krynickiego).
To tylko propozycja-trasa może ulec zmianie-można zrobić jakąś część lubaczowskiego szlaku architektury drewnianej+kilka bunkrów z linii Mołotowa (potrzebne latarki).
Każdy znajdzie coś fajnego dla siebie.
: środa, 14 kwietnia 2010, 20:09
autor: KAMILOO
To jeżeli dobrze sobie policzyłem to ta dłuższa trasa nr. 2 to wyjdzie jakieś 60km (początek i koniec -> Lubaczów). Jeżeli się nie pomyliłem to jak najbardziej jestem za tą dłuższą trasą. Patrząc w portfel widzę fundusze na jakieś 100-150km
Głazio, Ty byś jechał też na taką przejażdżkę, bo przydałby się ktoś kto by oprowadził? Ja niestety mimo, że wolę bardziej przebywać w okolicach Lubaczowa niż tu gdzie mieszkam, to mało znam tamte tereny...
: środa, 14 kwietnia 2010, 21:04
autor: Głazio
Z oprowadzaniem w razie czego nie ma problemu. Jest inny muszę zrobić przegląd w XT bo właśnie nim zamierzam pośmigać.
Jak pisałem - trasę można zrobić nieco dłuższą np. przez Wolę Wielką, Narol (Pałac Łosiów) i wiele innych możliwości. Pisałem z głowy nie patrząc na mapę. Trasa zawsze może się zmienić wedle uznania przybyłych oraz rodzaju sprzętów. Bo można ją tez zrobić w odwrotnym kierunku i nieco wydłużyć jadąc z Horyńca wzdłuż granicy do Wielkich Oczu i powrót do Lubaczowa - po drodze jest równie dużo atrakcji.
Teraz ważna jest godzina i miejsce spotkania.
Może pod MDK godz. ... ??
karol125 - proszę raz jeszcze - zmień spodkania na spotkania

Nie wiem jak Ciebie ale mnie to troszeczkę w oczy kole.
: środa, 14 kwietnia 2010, 21:45
autor: KAMILOO
Ja jeżeli bym jechał (a to jeszcze nie jest pewne) to pasowała by mi godzina 10.00. Rano pasuje iść do kościoła, potem jakieś śniadanie i akurat 10.00 była by idealna

: piątek, 16 kwietnia 2010, 07:31
autor: Głazio
Godzina jest OK ewentualnie 11.00 - jednak nie mogę obiecać na 100 %, że będę. Ten weekend mam trochę zabiegany. Jakbym nie zdążył to śmigajcie beze mnie.
: piątek, 16 kwietnia 2010, 07:58
autor: DOK
Zmieniłem
