Strona 1 z 1

gdzie sa ????? moje rekawiczki

: środa, 26 maja 2010, 14:51
autor: gazo
czesc nawiazujac do ostatniego spotkania w kaweczynku
chcialbym napisac o przykrym incydencie ktory mial wlasnie tam miejsce , a mianowicie zginely mi rekawiczki znanej firmy alpinestars , czarne
i tak
nie bylem na tyle w stanie wskazujacym zeby nie pamietac gdzie zostawilem bo nie jestem nowicjuszem wiem ze to sie zdaza ale juz nie mi a z reszta to nie 5 zlotych kosztowalo
pamietam ze trzymalem je w kieszeni wewnetrznej kkurtki
ale ...kilka razt znikalem w sklepiku po wiadomo co jak i rowniez na wyglupach na ulicy wiec nie sadz eze mi nie wypadly gdzies moze i wypadly
nikogo nie oczerniam
i nie mowie ze ktos mije ????? ale jak kiedys zobacze na czyis lapach i je poznam bo napewno poznam sa znaczone przezemnie
to slabo widze tego pacjenta
nie chodzi o kase
to byl prezent od kogos kogo bardzo szanowalem i szanuje i dlatego jest to dkla mnie strata duza wiec jesli ktos przypadkiem by je znalaz i nie wiedzial do kogo naleza to ja juz mowie ze sa to ????? moje rekawiczki
a tak na marginesie to
pic polega na tym zeby sobie pomagac na wzajem a nie jechac na spotkanie i sie martwic zeby ci czegos nie porzyczyli
bo nprawdziwy motocyklista wie jak sie slabo czuje bez rekawic na szybkim motocyklu a ja tak sie musialem czuc jak wracalem z kaweczynka do zamoscia
i nie dosc ze sie czulem jak palant bo albo sie zgubily albo zmienily wlasciciela to jeszcz ewygladalem jak palant na motocyklu bez ochrony ,ps jestem ????? i to bardzo za to co sie stalo i nie wiem co bedzie jak odnajde je na czyichs lapskach no to tyle pozdrawiam

Re: gdzie sa ku.......wa moje rekawiczki

: środa, 26 maja 2010, 19:58
autor: Zagłoba
Nie potrzebnie się gorączkujesz, Gazo - w naszej paczce NIC nie ginie. Rękawice znalazł kolega długo po tym, jak pojechałeś... I pretensje możesz mieć jedynie do siebie.

Poza tym chyba mało nas znasz, bo taki ton wypowiedzi w naszym Bractwie jest obrażliwy. Na przyszłość, jeśli chcesz zabierać głos, to miarkuj emocje.

A teraz możesz grzecznie poprosić kolegę o spotkanie, to odda ci zgubę. Aha, jeszcze możesz mu podziękować, że nie zostawił ich na chodniku....

Re: gdzie sa ku.......wa moje rekawiczki

: środa, 26 maja 2010, 20:45
autor: Wielki Brat
Zamiast grzecznie zapytać czy ktoś nie znalazł zguby, to się namęczył koleś tą pisaniną, obraził wszystkich dookoła posądzeniami o kradzież, by w końcu wyjść na, naśladując styl delikwenta, GŁU ... A :twisted:

Re: gdzie sa ku.......wa moje rekawiczki

: środa, 26 maja 2010, 21:40
autor: gazo
nie sadz eze wyszedlem na glupka bo takie zeczy sie zdazaja i bylem naprawde ?????? ale zwracam honor i cofam moja zlosc i duzy szacun do wielkiego brata ze rekawiczki sie znalazly
wiec uwazam to za moja nie uwage i bezmyslnosc w tym przypadku
dziekuje serdecznie
i pozdrawiam
ps czy moge sie dowiedziec kto jest w ich posiadaniu za co z gory bardzo dziekuje i stawiam piwko

ps. wyrażaj się kolego w sposób właściwy na forum bez używania wulgarnych słów, czasem lepiej się ugryźć w język

Re: gdzie sa ku.......wa moje rekawiczki

: środa, 26 maja 2010, 22:13
autor: gazo
dziekuje jeszcze raz i przepraszam za moja niewypazona gebe , ciesze sie ze sie znalazly
naprawde
:D :D :D :D :D :D :D :jupi: :jupi: :jupi: :jupi: :jupi: :jupi: :jupi:

Re: gdzie sa ku.......wa moje rekawiczki

: środa, 26 maja 2010, 22:32
autor: cykuś
Wielki Bracie z dużej litery gazo :wall:

Re: gdzie sa ku.......wa moje rekawiczki

: czwartek, 27 maja 2010, 06:25
autor: Wielki Brat
Kolega potrafi przeprosić i przyznać sie do "niezręczności". Jestem pełen uznania bo nie każdego na to stać.
Ws. kontaktu do znalazcy owych nieszczęsnych rękawiczek należy zatelefonować na: 781-607-892 - nie mamy bezpośredniego telefonu do znalazcy.

Re: gdzie sa ku.......wa moje rekawiczki

: czwartek, 27 maja 2010, 07:09
autor: gumiś
nr. do znalazcy 603 813 808

Re: gdzie sa ????? moje rekawiczki

: czwartek, 27 maja 2010, 08:59
autor: gazo
czesc dziekuje za numer sorry za te litery Wielki Bracie ale jak sie lepiej poznamy to mi moze odpuscisz zartowalem i jeszcze raz dzieki :mrgreen: :D :D :D