Ponieważ nasz misterny bieszczadzki plan z poprzedniego tygodnia pokrzyżowała pogoda, z czystego uporu zrodził się pomysł jego dokończenia. Na rzucone w temacie hasło "Co robimy Panie Kapitanie?" mogła paść tylko jedna odpowiedź! W sobotni poranek, o nieludzko wczesnej godzinie ekipa z Zamościa, co prawda nieliczna ale zgrana, była już na miejscu zbiórki w Tomaszowie Lub.

- bsc 031.jpg (115.22 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 034.jpg (115.35 KiB) Przejrzano 5276 razy
Wkrótce dołączyli pozostali:

- bsc 035.jpg (102.55 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 040.jpg (95.68 KiB) Przejrzano 5276 razy
Szkoda było czasu i pięknej pogody, więc ruszyliśmy ostro, ale już w Jarosławiu trzeba było jednak zrobić przerwę - brak śniadania i upał były silniejsze.

- bsc 042.jpg (76.51 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 045.jpg (108.4 KiB) Przejrzano 5276 razy
Prezes odłączył się od grupy by świętować 600 rocznicę uzyskania świadectwa dojrzałości

czy też bitwy pod Grunwaldem

nie pamiętam, ale przecież chyba były to wydarzenia zbliżone w czasie
Posileni i pełni zapału postanowiliśmy trochę zboczyć z utartej trasy i po dojechaniu do Przemyśla skręciliśmy by odwiedzić Kalwarię Pacławską.

- bsc 048.jpg (112.45 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 047.jpg (110.17 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 049.jpg (117.61 KiB) Przejrzano 5276 razy
Po zwiedzeniu pięknego klasztoru ruszyliśmy, już mocno krętymi, podgórskimi drogami do Arłamowa.

- DSCF0511.JPG (78.66 KiB) Przejrzano 5276 razy

- DSCF0514.JPG (93.61 KiB) Przejrzano 5276 razy
Piękny zajazd na wzgórzu dał nam możliwość odpoczynku, spożycia obiadu i pofolgowania własnym słabościom.

- bsc 081.jpg (72.56 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 075.jpg (104.74 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 078.jpg (99.66 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 085.jpg (100.93 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 076.jpg (96.34 KiB) Przejrzano 5276 razy
Niektórzy w tym przepięknym zakątku popadli w melancholię...

- bsc 083.jpg (126.6 KiB) Przejrzano 5276 razy
lecz wyrwani z zadumy naszym tradycyjnym zawołaniem "Co robimy ...?" przytomnie odpowiadali: "Nap ...my!" i tak dotarliśmy do Ustrzyk Dolnych, gdzie odwiedziliśmy znajomego właściciela pensjonatu ...

- bsc 091.jpg (97.36 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 106.jpg (116.53 KiB) Przejrzano 5276 razy
Na pobliskim polu Łukasz eksplorował jakiś dziwny pojazd, który o mało nie został uruchomiony

- bsc 094.jpg (72.59 KiB) Przejrzano 5276 razy
Po porażce na niwie mechaniki pojazdowej Łukasz postanowił sprawdzić się jako wędkarz "wąskorzeczny"

- bsc 111.jpg (118.99 KiB) Przejrzano 5276 razy
Ryby nie brały, więc pomimo upału ruszyliśmy do Ustrzyk Górnych gdzie w myśl zasady, że w Bieszczadach nie można omijać 3 rzeczy: stacji paliw, bankomatu i kibelka, zatankowaliśmy i po chwili byliśmy już u celu, w Wołosatym. NIektórzy byli mocno odwodnieni ...

- bsc 113.jpg (142 KiB) Przejrzano 5276 razy
Jednak i tak ciężkie medycznie przypadki ciepło kobiecego ciała przywraca do życia


- bsc 113a.JPG (121 KiB) Przejrzano 5276 razy
Szybki prysznic, zmiana ciuchów na "cywilne" i już rozpoczynamy przygotowania do wieczerzy...

- bsc 135.jpg (109.4 KiB) Przejrzano 5276 razy

- bsc 136.jpg (105.44 KiB) Przejrzano 5276 razy
W przygotowaniach brali aktywny udział nawet najmłodsi członkowie naszej ekipy ...

- bsc 123.jpg (110.56 KiB) Przejrzano 5276 razy
Przygotowywanie instrumentów wymagało skupienia ...

- bsc 121.jpg (123.17 KiB) Przejrzano 5276 razy
oraz pewnych środków wspomagających, które chojnie podawała pewna Samarytanka.

- bsc 129.jpg (111.82 KiB) Przejrzano 5276 razy
Rozpaliliśmy ognisko...

- bsc 145.jpg (95.51 KiB) Przejrzano 5262 razy
i rozłożyliśmy wiktuały oraz trunki. I wtedy po raz kolejny sprawdził się cudowny dar naszego przywódcy, chyba przy wódce

Pojawił się jak dżin - natychmiast po odkręceniu nakrętki ...

- bsc 155.jpg (101.09 KiB) Przejrzano 5262 razy
No i zaczęła się zabawa ...

- bsc 161.jpg (90.85 KiB) Przejrzano 5262 razy

- bsc 181.jpg (75.96 KiB) Przejrzano 5262 razy

- bsc 199.jpg (74.37 KiB) Przejrzano 5262 razy

- bsc 206.jpg (80.02 KiB) Przejrzano 5262 razy

- bsc 210.jpg (65.26 KiB) Przejrzano 5262 razy
Dołączyli jacyś inni przedstawiciele naszego gatunku ...

- bsc 231.jpg (84.11 KiB) Przejrzano 5262 razy
W tym miejscu, prawdopodobnie z powodu podeszłego wieku, pamięć mnie już zawodzi
Poranek dnia następnego był dość trudny ...

- bsc 238.jpg (92.81 KiB) Przejrzano 5262 razy

- bsc 247.jpg (131.79 KiB) Przejrzano 5262 razy
Niektórzy niestety nie sprostali naszym wysokim normom moralnym i nie spali sami ...

- bsc 240.jpg (62.3 KiB) Przejrzano 5262 razy

- bsc 245.jpg (46.26 KiB) Przejrzano 5262 razy
Święty z małżonką musieli wracać do Zamościa.

- DSCF0656.JPG (83.17 KiB) Przejrzano 5262 razy
Ci z nas z rozwiniętym instynktem samozachowawczym odpoczywali przed dalszym etapem podróży.

- bsc 248.jpg (97.18 KiB) Przejrzano 5262 razy
Inna grupa, pozbawiona tej bezcennej, gatunkowej cechy wyruszyła na Tarnicę.

- DSCF0689.JPG (113.89 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0743.JPG (80.2 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0759.JPG (95.38 KiB) Przejrzano 5262 razy
Wkrótce okazało się, że ciało nie chce podążać za duchem.

- DSCF0719.JPG (85.76 KiB) Przejrzano 5262 razy
I wtedy rodzą się najprostsze marzenia, na przykład o szklance zimnego napoju ...

- DSCF0719a.JPG (66.75 KiB) Przejrzano 5262 razy
lub jakimś środku lokomocji ...

- DSCF0719c.JPG (96.13 KiB) Przejrzano 5262 razy
Wytrwałość została nagrodzona - Tarnicę zdobyto ...

- DSCF0777.JPG (103.35 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0782.JPG (69.1 KiB) Przejrzano 5262 razy
Wczesnym popołudniem obozowisko w Wołosatem zostało zwinięte, kierowcy stalowych rumaków odzyskali kontakt z rzeczywistością i mogliśmy ruszyć do Wetliny na słynny placek z jagodami lub kwaśnicę ... co kto woli.

- DSCF0875.JPG (72.8 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0840.JPG (95.09 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0843.JPG (90.37 KiB) Przejrzano 5262 razy
NIe znająca litości, a znana nam osobiście amazonka publicznie, w naszej obecności piła zimne piwo

- DSCF0719b.JPG (89.14 KiB) Przejrzano 5262 razy
Po posiłku i odpoczynku w Wetlinie ruszyliśmy do Cisnej. Tam tankowanie i chwila wytchnienia od upału na stacji paliw.

- bsc 249.jpg (106.93 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0866.JPG (77.58 KiB) Przejrzano 5262 razy
Z Cisnej przez Baligród, Lesko, Załuż i Birczę dotarliśmy do Krasiczyna. Tam odpoczynek - cztery litery już mocno dawały się nam we znaki, lekki posiłek i pyszne lody.

- DSCF0884.JPG (122.44 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0888.JPG (66.65 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0889.JPG (69.19 KiB) Przejrzano 5262 razy

- DSCF0890.JPG (79.44 KiB) Przejrzano 5262 razy
Było już późne popołudnie.

- DSCF0896.JPG (67.22 KiB) Przejrzano 5262 razy
Szybko przejechaliśmy przez Przemyśl i Jarosław, krótko odpoczywając na leśnym parkingu w okolicach Cieszanowa by wreszcie, zmęczeni ale zadowoleni, pożegnać się na parkingu restauracji "U Antka" pod Tomaszowem Lub.

- DSCF0904.JPG (71.65 KiB) Przejrzano 5262 razy
Cel został osiągnięty, placek z jagodami zjedzony, stan licznika przebiegu powiększył się o kolejne kilkaset kilometrów a piękne chwile w Bieszczadach stały się kolejnym, miłym wspomnieniem. Oby takich wspomnień było jak najwięcej.