Język czeski... warto się nauczyć, żeby się pośmiać

Uśmiechnij się...
Awatar użytkownika
Kora
Zwykły forumowicz
Posty: 217
Rejestracja: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 20:57
Motocykl: Yamaha FZ6
Lokalizacja: Steniatyn / Zamość / Łódź

Język czeski... warto się nauczyć, żeby się pośmiać

Post autor: Kora »

-konserwowy ogórek "styrylizowany uhorek"
- uwaga pociag: "Pozor vlak"
- Terminator: "Elektronicky mordulec"
- Supermen: " Extra Pan"
- Batman: " Nietoperek"
- mam pomysł: "mam napad"
- miejsce stałego zamieszkania: "trvale bydlisko"
- stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"
- plaster na odciski: "naplast na kure oko"
- wiewiórka "drevni kocur"
- Chwilowo nieobecny - "momentalnie ne przitomni"
- "Gwiezdne Wojny" z czeskim dubbingiem:
Lord Vader do Luke'a Skywalkera: "Luk! jo sem twoj tatinek!"
- Hot dog "parek v rohliku"
- płyta CD "cedeczko"
- Po czesku teatr narodowy to "narodne divadlo", a drodzy widzowie to
"wazeni divacy"
- zepsuty "poruhany"
- koparka "ripadlo"
- "Zaczarowany Flet" - "Zahlastana fifulka"
- Bytka abo ne bytka to je zapytka" = "Być albo nie być oto jest
pytanie"
- Komentarz meczuhokeja: "... z levicku na pravicku, pristavka i ...
sito!!!"
- gwiazdozbior - "hvezdokupa"
- pingwin - "tuczniak"
- Proletariusze wszystkich krajów łączcie się - "holou hubki hop do kupki"
- kura "slepice"
- drapacz chmur "mrakodrap"

Dodam, że znajomego z narodneho divadla w Pradze wyrzucili jak parsknął śmiechem jak Lady Makbetova stanęła na środku sceny i powiedziała \"ruczki mom cale v kroviczce\"

Na odwrót też jest podobnie. Czesi maja straszny ubaw jak polak mówi ze czegoś szuka, szukać brzmi u nich jak nasze pie**olić. I dlatego będąc w Czechach zamiast mówić "szukać" lepiej powiedzieć po czesku "hledat"
[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/281/2253a276f724614c.jpg[/img][/url]
Awatar użytkownika
kazek
Zwykły forumowicz
Posty: 334
Rejestracja: wtorek, 21 lipca 2009, 13:48
Motocykl: banditen 1200 - już komu innemu służy
Lokalizacja: Zamość

Re: Język czeski... warto się nauczyć, żeby się pośmiać

Post autor: kazek »

coś ode mnie
śpiochy - dupaczki
gołębie - dahove zasrance :lol:
Awatar użytkownika
Bohun
Zwykły forumowicz
Posty: 311
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2008, 15:36
Motocykl: 1

Re: Język czeski... warto się nauczyć, żeby się pośmiać

Post autor: Bohun »

Coś ode mnie, zasłyszane na zlotach i wielu imprezach biesiadnych :)

Bliźniaczki - "dwie pepiczki z jednej piczki"
Majtki - "ch...we przeszkody"
Biustonosz - "cyckova vyhoda"

Ile w tym prawdy nie wiem ale na tabliczce znamionowej Jawa Mustang 50
pisze tak:

"Cislu ramu a motora" czyli masa całkowita chyba :)
Kto prędko daje, ten dwa razy daje
http://www.yamahaxt.pl/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Humor”