Strona 1 z 2
Vectrix - elektryczna przyszłość
: wtorek, 8 maja 2007, 09:50
autor: sebus00
Zobaczcie jaki wechikuł, skuterek na betarię, V-max 100km/h, przyśpiecha do 80km/h w 6,8s. 27KM.
... - podłączasz do gniazdka 2 godz, i 80% sprawności, tylko ciekawe czy ludzie byli by takl uprzejmi
i udzielili gniazdka gdzies w trasie na zatankowanie heee
http://www.scigacz.pl/Vectrix,%20elektr ... ,3004.html
: wtorek, 8 maja 2007, 13:10
autor: irbit
super sprawa do miasta

: wtorek, 8 maja 2007, 13:23
autor: ZEN
W tym momencie, przypomina mi się sprawa POLSKIEGO samochodu "KLIK". Też miało być oszczędnie i tanio , i nic z tego. Wszystko ucichło.
: wtorek, 8 maja 2007, 17:09
autor: Marek
A ile kosztuje 1 kWh? 40-45 gr?
Czyli naładowanie akumulatora będzie kosztować 1,50 zł I można na tym ujechać 100 km.
Jaki jest koszt 100 km na spalinowcach sami wiecie najlepiej. A odpada regulacja gaźników, zaworów, oleju.
No to gdzie to to mogę kupić?
65 Nm to więcej, niż w moim Intruzie...

Szkoda, że nie dudni, jak v-ka. Ale przecież można jakiś głośniczek zamontować i mp3 odtwarzać w pętli (ale nie za często, bo wzmacniacz zeżre cały prąd z akku).
Prezentacja:
http://www.youtube.com/watch?v=NI8k0c9diyE
: wtorek, 8 maja 2007, 17:39
autor: wally
corka mojej sasiadki jezdzi na wozku z napedem elektrycznym. Poki co jest to rozwiazanie dosc absorbujace - wiecej ladowania niz jazdy a akumulator dosc dziwny i niestac ich na zakup kilku innych na wymiane. Dla mnie na dzien dzisiejszy wazniejsze od ceny przejechanych kilometrow to V miedzy nogami

motocykl na prad przestalby byc dla mnie motocyklem.
: wtorek, 8 maja 2007, 17:57
autor: Marek
A kto mówi, że skuter zamiast motocykla?

Dla mnie - zamiast miejskiego autobusu, zamiast samochodu (w mieście). Niedługo do pracy będę jechał godzinę (20 km) połowę tego czasu stojąc w korkach. Takim skuterkiem mógłbym przejechać ten dystans w 20 minut. Z tego punktu widzenia mniejsze znaczenie ma to, co dudni między nogami. Ważniejszy jest koszt i czas.
...a w weekend - na moto i na spot, bo na benzynę zostało dzięki temu parę złociszy w kieszeni.
Ale niestety, skuter elektryczny na pewno będzie dużo droższy od spalinowych.
: wtorek, 8 maja 2007, 18:05
autor: Piotrekk
Ten na górze wymieniony napewno mało kosztować nie będzie bo to już full wypas

Jednak na taki wypad do pracy czy na miasto np do sklepu spokojnie cus takiego wystarczy
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M416361
: wtorek, 8 maja 2007, 18:14
autor: wally
inaczej poprostu uzywamy motocykli, dlamnie to wieczorno weekendowa rozrywka, dla Ciebie narzedzie pracy oprocz tego. Dlamnie najprzyjemniejszy jest spacer do pracy "z luznej gumy" (jak mawiaja ziomale) Do celow uzytkowych rozwazalem kiedys zakup skuterka, taka hondka bali 100cc jak ojca pali kolo 3l, smiga 90 km/h a jej obsluga konczy sie na tankowaniu, ale zamiast tego wpadla mi w rece poki co wirowka.
Jak twierdzi speedarek " gdybym mial szybsza GPZ niemialbym wypadku" Czyzby szybki motocykl polaczony z rozsadnym jezdzcem byl bezpieczniejszy w miescie ?
piotrekk, szczerze mowiac wolalbym jechac rowerem na miasto niz tym skuterkiem z otomoto, przynajmniej wszystko jasne.
: wtorek, 8 maja 2007, 18:21
autor: Marek
O kurczę, jestem elektronikiem, ale nie wiedziałem, że parametrem akumulatora jest MOC. Muszę się reedukować...
: wtorek, 8 maja 2007, 18:27
autor: wally
widzisz marek, moc to praca wykonana w czasie, czyli czas ladowania akumulatora jest wprost proporcjonalny do mocy, jezeli porzadnie naladujesz akumulator to niema mocnych

: wtorek, 8 maja 2007, 21:25
autor: Soft
wally pisze: ... Dla mnie na dzien dzisiejszy wazniejsze od ceny przejechanych kilometrow to V miedzy nogami ....
Kurcze zaczynam się zastanawiać .... bo moje to V nie przypomina - a raczej "ojo" . Może coś jest nie tak .....

: wtorek, 8 maja 2007, 21:45
autor: Piter
a ja wychodzę z założenia że poco tankować przez ponad 2 godziny motóra skoro można by takim nie tylko polatać ale też pozwiedzać inne wymiary
zobaczcie i przeczytajcie naprawdę ciekawe i wciągające
http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=431
: wtorek, 8 maja 2007, 21:47
autor: wally
piter, palisz zarabisty stuff

: wtorek, 8 maja 2007, 21:53
autor: Piter
nie wally to od czasu grila u zgrywusa tak sie porobiło

i zupełnie nie wiem co o tym myśleć

żebym jeszcze czegoś nie zbudował bo jeszcze nas wysadzi hehehehe

: wtorek, 8 maja 2007, 22:50
autor: Speedarek
no ale gumy tym nie spale
