Strona 1 z 1

Stage III dylemat poradźcie

: piątek, 25 lutego 2011, 15:58
autor: Wiatr w Polu
Sprawa wygląda tak, że mam okazję w dobrej cenie (dobra to taka, która jest znacznie niższa niż normalnie i mnie na nią stać) zakupić i zamontować fabryczny zestaw tuningowy do MT 01 Stage III. W skład zestawu wchodzą między innymi: kompletny tytanowy układ wydechowy Akrapović, nowe wydajniejsze ECU ze zmodyfikowanymi mapami, kute tłoki, zmodyfikowane wałki rozrządu, tuningowe lejki układu ssącego, mocniejsze sprężyny sprzęgła i inne duperele jak siodełko solo, karbonowy air box, zmodyfikowany filtr powietrza...
Daje to większą kompresję, większą moc o ok 20 KM, moment obrotowy 190 Nm, słowem sport. Wyczytałem nawet, że w 2008 r MT z zestawem Stage III miał rekord na 1/4 mili...
No i mój dylemat: zakładać to? Z jednej strony - nie będę się ścigał i chyba taki gad nie jest mi potrzebny. Z drugiej strony - fajnie byłoby coś takiego mieć, a ponadto wiem, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i z czasem zawsze tych paru koni po jakim czasie brakuje... Z trzeciej strony - cena jest bardzo atrakcyjna. Gdybym miał kupić same wydechy Akrapovica, wydałbym połowę sumy, która składa się na cały zestaw... Radźcie :(

Re: Stage III dylemat poradźcie

: piątek, 25 lutego 2011, 17:38
autor: Kox
Ja na twoim miejscu bym kupił, nawet ze względu na dalszą możliwość odsprzedaży i zrobienie sobie profitu.

Re: Stage III dylemat poradźcie

: piątek, 25 lutego 2011, 17:54
autor: Wiatr w Polu
Z odprzedażą to nie jest tak, jak myślisz. To. co włożysz w moto, nie zwróci się w 100 %

Re: Stage III dylemat poradźcie

: piątek, 25 lutego 2011, 20:31
autor: Kox
Tz chodziło mi o to że póki masz okazje kupić w promocyjnej cenie to kup, a dopiero z czasem się namyślisz czy montujesz lub też nie. Bo ci okazja koło nosa przeleci jeszcze

Re: Stage III dylemat poradźcie

: piątek, 25 lutego 2011, 20:41
autor: Wiatr w Polu
Aaa, teraz rozumiem. Ale dla mnie nie ma takiej opcji. Jak kupię, to nie odłożę na półkę i nie będę na to patrzył. Jak kupie, to zaraz zechcę zamontować i sprawdzić :)

Re: Stage III dylemat poradźcie

: piątek, 25 lutego 2011, 22:00
autor: hans
Już seryjne parametry twojej maszynki budzą respekt, mocny dół V'ki rwie maszynę jak głupi przy ruszaniu, dodanie tych 20 koni połączone ze 190 newtonami momentu sprawi że każda jazda będzie mocnym przeżyciem, jak masz na to ochotę to bierz, jak wolisz jednak spokojniej - bez stawania na gumę w wyjściu z winkla to nie koniecznie. Takie bynajmniej moje skromne zdanie.

Re: Stage III dylemat poradźcie

: sobota, 26 lutego 2011, 10:23
autor: Fido
Wiatr w Polu pisze:....... Z jednej strony - nie będę się ścigał i chyba taki gad nie jest mi potrzebny. Z drugiej strony - fajnie byłoby coś takiego mieć.....
Więc jeśli nie wykorzystasz dodatkowej mocy oraz możliwości tego zestawu to po co się pchać w koszta ?
No chyba że nie masz co z kasą zrobić to bierz.

Re: Stage III dylemat poradźcie

: sobota, 26 lutego 2011, 10:47
autor: Wiatr w Polu
Nie wykorzystam raczej W PEŁNI. To nie jest tak, że te parę koni przybędzie dopiero po odkręceniu manetki do spodu. Wzrost mocy i momentu obrotowego będzie odczuwalny w całym zakresie obrotów. Choćby przy wyprzedzaniu da się to zauważyć i wykorzystać.
Jednakowoż przemawia też do mnie to, co napisał Hans - jeżdżę z reguły spokojnie, a moto już w seryjnym wyposażeniu do słabych nie należy. Posłucham jeszcze Waszych rad i sugestii. Na ostateczną decyzję mam parę dni.

Re: Stage III dylemat poradźcie

: sobota, 26 lutego 2011, 10:50
autor: kazek
kupuj, niech leży, jeść nie zechce :) a w każdej chwili możesz założyć lub dorzucić "bonus" prze sprzedaży

Re: Stage III dylemat poradźcie

: poniedziałek, 28 lutego 2011, 16:15
autor: Wiatr w Polu
Dzięki za podpowiedzi i argumenty "za" i "przeciw". Poczytałem jeszcze opinie na stronach niemieckojęzycznych (bo na polskich jest mało informacji) i podjąłem już decyzję.

Re: Stage III dylemat poradźcie

: poniedziałek, 28 lutego 2011, 18:55
autor: Fido
Więc zdradź tajemnicę.
Nie kupiłeś ?

Re: Stage III dylemat poradźcie

: poniedziałek, 28 lutego 2011, 19:50
autor: Wiatr w Polu
A, nie napisałem. Sorry. Nie idę w to. Nie mogłem znaleźć zbyt wielu danych i opinii na polskich stronach. Wszedłem na niemieckie. Z testów wynika, że przyrost mocy wcale nie jest tak duży, jak to pierwotnie obiecywała Yamaha (zresztą Yamaha też się wycofała z pierwotnych zapewnień i w materiałach informacyjnych nie podaje juz danych technicznych wersji stuningowanej do Stage III). Moment obrotowy jest co prawda wyższy, ale też przy znacznie wyższej wartości obrotowej. Okazuje się też, że w dolnym zakresie obrotów (wbrew temu co myślałem i pisałem) tez nic się nie dzieje, a wręcz zauważalny jest lekki spadek :( Tak więc nie warto.
Myślę, że temat można przenieść do kosza. Jeszcze raz dziękuję za rady i opinie.

Re: Stage III dylemat poradźcie

: poniedziałek, 28 lutego 2011, 22:23
autor: LUKASZ
Po co zmieniać coś co jest dobre,chyba ze chcesz zmienić dźwięk,bo co do kutych tłoków i wałków itp to silnika bym nie rozbierał(gdybym nie musiał).
Spalanie Ci znacznie wzrośnie a w tym sprzęcie i tak nie jest małe,
także policz ZA i PRZECIW

Re: Stage III dylemat poradźcie

: środa, 2 marca 2011, 07:58
autor: wodzu
Z mojego doświadczenia z samochodem w którym były pewne zmiany (pamiętam że z 90KM zrobiło się 105KM) co do momentu to nie pamiętam ale wzrósł znacznie, ale w środkowym zakresie obrotów. Na "dole" samochód rusza z pewnym "trudem" ale póżniej ciągnie super.
Czyli jest tak jak pisałeś. Zmiany są. Korzystne dla tych którzy lubią "kręcić" po obrotach. Choć w moim dieslu szybko kończy się skala obrotów :-)

dobrze, że nie kupiłeś tego zestawu bo by mnie zazdrość zjadła :-D

Re: Stage III dylemat poradźcie

: środa, 2 marca 2011, 08:58
autor: kaktus
Sprawa jest taka że chcąc wydusić maksymalną moc pomijając inne triki stroi się wydech i dolot do maksymalnych obrotów a da się to tylko zrobić w wąskim zakresie kosztem dołu. Można jeszcze tanim kosztem bo przesunąć zapłon wtedy jeszcze wyższe mamy obroty ale duł całkiem pada , lejąc masę paliwa jest jeszcze lepiej, obniżyć głowicę, no i tak bez końca aż się urwie korbowód rozwali cylinder, wściekły sprzęt tylko na tor bo strasznie męczy się na drogach publicznych.

Kielce tor jako taki Poznań podobno dobry ale z tego co zasłyszałem tak tam śmigają że kto nie jeździł po torze mocno się zdziwi i może zniechęcić