A że już późne popołudnie było to i daleko nie było sensu jechać.
Wybór padł na miejscowość Myślatyn.
Rzut mocherowym beretem ode mnie ale prawdę mówiąc nigdy tam nie byłem.
Znajduje się 1-2 km na wschód od drogi Dyniska Nowe - Machnów Nowy.
Szuter do samych domostw.
Nie robię zdjęć bo nie ma czego fotografować.
Dopiero na koniec wyciągam telefon i cykam fotkę.
W tle Uhnów.

50m dalej słupki graniczne.
Cofam się do drogi głównej i kieruję się do Machnowa Nowego.
Tam na terenie dzisiejszego cmentarza znajduje się bunkier z Linii Mołotowa o oznaczeniu WWP 01


Dalej nie jadę bo CBX to nie terenówka.
Znów wracam do drogi głównej i odbijam w lewo na Wierzbicę gdzie przy okazji znów zwiedzam dawne Czernewo.
Obecnie ruiny kaplicy i i figurkę przy źródle.



Robię też panoramę ale Nokia odmawia posłuszeństwa i psoci całość

Docieram do Wierzbicy.
Istny PGR.
Nadal trzymają tam krowy.
Robactwa tyle że milionowe stado nietoperzy by padło z przejedzenia.
Tuż przy oborach moim oczom ukazuje się kapliczka z pozostałościami fundamentów dawnej cerkwi z 1887 roku.


Dalej drogą z płyt betonowych docieram do mostu na rzece Sołokija.

W miarę czysta i dosyć rwąca.

Dalej to trasa dla zaawansowanych wzdłóż jej biegu.
Może kiedyś tam się wybiorę.

Zawracam z powrotem na główną trasę i w miejscowości Machnów Stary udaje się do Chodywaniec gdzie napotykam ruiny jakiegoś kościoła.

Szukam nadal info o tym miejscu.
Edit. Jest to kordegarda pałacowa, 2 poł. XVIII
Podsumowując.
Każdy region ma swój urok.
Ale zawsze coś nowego można w nim odkryć,zależy od środka lokomocji.
Jeśli ktoś się zaciekawi tymi miejscami to w galerii z tymi fotkami jest ich dokładna lokalizacja.