Strona 1 z 4

: poniedziałek, 14 maja 2007, 11:12
autor: Wielki Brat
Jak do tej pory dla mnie był to nasz najlepszy wypad w tym sezonie :)
Po kilku naszych wspólnych wypadach, rozmowach i przygodach mam propozycję aby ustalić jednolity sposób ustawienia motocykli w czasie jazdy w kolumnie. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie bezpieczeństawa jazdy i uczynienie jednocześnie kolumny motocykli bardziej zwartą i reprezentacyjną.
I tak np:
1. Zawsze prowadzi motocykl Komandora Trasy (osoby, która wie, chociaż w przybliżeniu jak dojechać do celu)
2. Za/obok z prawej strony motocykl flagowy.
ww. funkcje mogą być łączone.
3.W terenie zabudowanym i na drogach lokalnych (czytaj wąskich) kolumna porusza się tylko w rzędzie.
4. Poza terenem zabudowanym, na drogach o odpowiedniej szerokości oraz w czasie parad kolumna porusza się w 2 rzędach pojazdów, w "szachownicę" (aby uniknąć przypadkowego zderzenia się maszyn jadących obok siebie).
5. Sygnały do zmiany sposobu ustawienia kolumny ma prawo podać tylko motocykl prowadzący.

: poniedziałek, 14 maja 2007, 12:02
autor: sebus00
Zgadzam sie z Wielkim w 1000%, i proponuję wkleić ten post jako nowy by każdy się z tym zapoznał i podpisał ze akceptuje.

: poniedziałek, 14 maja 2007, 14:17
autor: waldi
EXTRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

: poniedziałek, 14 maja 2007, 14:56
autor: Ernestt
jestem za !!!

: poniedziałek, 14 maja 2007, 15:03
autor: Jaro
ok

: poniedziałek, 14 maja 2007, 15:19
autor: Stirlitz
to może jeszcze ja co wrzucę w tym temacie:

6. jeżeli jest nas więcej (>15 motocykli) wtedy dzielimy kolumnę na dwie grupy i zachowujemy między tymi grupami odstęp około 40 metrów, po to by (ewentualnie) wyprzedzające nas samochody mogły to zrobić bezpiecznie

: poniedziałek, 14 maja 2007, 16:07
autor: Bondi
Spoko juz mialem sie pytac o to, bo nie chcem nikogo wkurzac swoja jazda, mam nadzieje ze zrozumiecie to jak czasem sie wyrwe do przodu gdzy jedziecie 40 50 60 na niezabudowanym, by moto schlodzic troszku, bo nie chcem jechac ciagle na wentylatorze.

:)

: poniedziałek, 14 maja 2007, 19:55
autor: Zgrywus
zdecydowanie jestem zaaa z małym ale ...,
musimy dostosowac odpowiednia predkość : nasza grupa to czoperki..., ale tez i ścigacze, które wiem ze sie grzeja jesli jedziemy "spacerowo" itp ... prosze o wypowiedzi kierowców motocykli tzw. "szybszych"

: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:08
autor: Piter
nie wiem czy moje moto kwalifikuje sie do grupy motocykli szybszych :? :P ale faktycznie 60 km/h to zdecydowanie za wolno i nie tyle z powodu wysokiej temp. silnika ale też z powodu tamowania ruchu. Wracając do temp. silnika to moje moto zaczyna się chłodzić przy 80km/h i taka prędkość mi nawet by odpowiadała ale jak pojedziemy i 90 to też sie nie obrażę :D

: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:10
autor: Wielki Brat
Szczerze mówiąc, jako inżynier mechanik nie wierzę, że nawet przy 60 km/h plastiki, które przecież w większości są chłodzone cieczą się grzeją.
Ktoś tu dorabia ideologię do swoich słabych nerwów :wink: albo do nadmiaru testosteronu :lol:

: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:11
autor: sebus00
Dokładanie tak jak pisze Zgrywus, nie mam tu na myśli zapikalania na maksa ale predkość 60km/h jest naprawde zbyt niska dla naszych motórów, a wyrywanie się od ekipy do przodu w celu schlodzenia maszyny też stawia mnie w głupiej sytuacji - "a ten nagle co sie tak wyrwał, może się chce popisać", ale jak czuję już temp pod siedzeniem z deka wyższą a i wskazówka temp rośnie, no cóż poszedł do przodu...

: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:13
autor: Piter
może i tak by było gdyby moje moto nie miało przekroczonego wieku maturalnego :? natomiast jeśli jedziemy 60 na godzinę to naprawdę zaczyna łapać temperaturę. Ale nie wiedzę przeszkód żebyśmy zamienili się na jakieś 50 km trasy, bo podobno zobaczyć to uwierzyć.
I naprawdę nie chodzi tu o nerwy bo generalnie nie należę do takich ludzi co się łatwo porywają ale powinniśmy nieco przyspieszyć

: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:21
autor: Wielki Brat
Przykro mi moi drodzy ale jazda w kolumnie po naszych drogach z predkością wyższą niż 80 km/h jest niedopuszczalna nie tylko z powodów kodeksowych, ale przede wszystkim dlatego, że prowadzi w prostej lini do nieszczęścia :!: . Dziwię się wam, że pomimo wspólnie przejechanych wielu kilometrów jeszcze to do Was nie dotarło :?: .

:)

: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:30
autor: Zgrywus
... staram sie zrozumiec wzystkich i jak sadze tam gdzie trzeba bedziemy jechac 50km/h, ale rozumiem tez kolegów na ścigaczach, ze jak wyczujemy kawal dobrej drogi pod "doopa" to nalezy przyśpieszyć i do predkości znacznie wiekszych /uwazam ze 80-110 km/h na dobrej drodze nie bedzie przestępstwem/
Głupio bedzie kazdemu kto bedzie jechac za prowadzacym i bedzie musiał stawać na poboczu w celu schładzania moto, ewentualnie wyłamywać sie z szyku by pomknac do przodu na tzw schłodzenie silnika.

: poniedziałek, 14 maja 2007, 20:30
autor: wally
siedzimy sobie ze speedarkiem przy butelce plynu chlodzacego :) i wlasnie polemizujemy jak kierowca scigacza z czoperowcem. Ustalilismy ze predkosc okolo 80 kmh jest w miare do przyjecia dla scigaczy jak i czoperkow, przy rozciagnieciu i podziale kolumny jest tez w miare bezpiecznie. Powinnismy tez pamietac ze jezdzi z nami kilku kierowcow wolniejszych maszyn. 80 na godzine chyba jest ok ?