Strona 1 z 1

Rekordy jazdy po sezonie.

: sobota, 5 listopada 2011, 23:05
autor: Srebrzysty
Witam ja dzisiaj jak zobaczyłem piękne słoneczko od razu pomyślałem może polatam ,noi zrobiłem mały objazd naszego Zamościa ,fakt że nie za szybko bo zimno przeszywało . Ale tak wspaniale się poczułem że stałem później w garażu i słuchałem jak pyka wydech a z kilka minut , ale do rzeczy mam pytanie do kolegów do kiedy najpóźniej jeździliście po sezonie letnim . Może ktoś dalej gdzieś jeździł .A dodam że jak w pracy jestem to słyszę że jeszcze Ktoś lata to znaczy że można :D . Pozdrawiam i oby do lata .

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: sobota, 5 listopada 2011, 23:46
autor: Gumis0303
W poprzednim sezonie latałem do początku grudnia. Mróz, śnieg w dookoła i śmigałem (jezdnia była sucha) :mrgreen: Teraz jeżdżę w skórzanym kombinezonie, wiec poniżej 5 *C raczej odpuszczę. Obecnie jeżdżę codziennie, jutro np. kierunek Lublin ;) trzeba jednak śmigać ostrożniej, bo opony już tak chętnie się nie nagrzewają . Przyczepność życzę. :)

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: niedziela, 6 listopada 2011, 09:50
autor: Yarkom
Kiedy byłem młodszy i głupszy to i po choinkę do lasu jeździłem, i w styczniu po śniegu. Ale to było daawno, chociaż wspomnienia są żywe szczególnie jak mnie rwie w kolanach na zmianę pogody.

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: niedziela, 6 listopada 2011, 13:55
autor: hans
Ten kończący się sezon zacząłem 7 lutego, resztki śniegu się dotapiały na poboczach, wiał mroźny wiatr, ale że był powód to trzeba było zbudzoną z hibernacji dzień wcześniej maszynę przegonić trochę.

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: poniedziałek, 7 listopada 2011, 06:36
autor: Zagłoba
Jeśli nie zasypie nas śniegiem, to mamy jeszcze "mikołajki" dla dzieci... Dwa lata temu było w ZMC kilkanaście maszyn...

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: poniedziałek, 7 listopada 2011, 13:16
autor: Wiatr w Polu
Bywało, że jeździłem, gdy grała WOŚM, czyli styczeń musiał być. Ale to zależy od zimy. Najbardziej jednak pamiętam chyba 2007 rok. Wtedy 8 lutego pojechaliśmy nad Solinę, a tydzień później do TML. Wtedy też chyba spotkałem po raz pierwszy Zgrywusa i Cykusia...

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: wtorek, 8 listopada 2011, 23:02
autor: zyron-13
ja w tamtym roku jezdzilem do 2 marca :D ale na dobre mi to nie wyszlo bo prawie rok bez maszyny, nie polecam. lepiej pokornie odstawic sprzeta do garazu i czekac na wiosne :D

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: środa, 9 listopada 2011, 19:22
autor: LUKASZ

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: środa, 9 listopada 2011, 20:38
autor: Wiatr w Polu
Oj tam, oj tam Łukasz. Miękka faja jesteś. W waciaku śmihgasz? Gdzie koszulka klubowa? :D

Re: Rekordy jazdy po sezonie.

: sobota, 12 listopada 2011, 07:20
autor: kaktus
łoj tam łoj tam rekordzistą to jest Wiktor bo zaliczył chyba dwa razy zlot pingwina tylko nie przyznaje się ale nagrali go i się nie wyprze :D Swoją drogą ciekawa impreza warto by się kiedyś wybrać :D :D :D
Obrazek

Tu jest cała relacja :
http://wskwiktor.org/Album-foto.php?pag ... gwina_2011" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false;


Link do zlotu 2012 http://zlotpingwina.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;