Strona 1 z 1

Cos ostatnio nieladnie pisza o LU.. (2012r.)

: piątek, 24 lutego 2012, 19:03
autor: wally

Re: Cos ostatnio nieladnie pisza o LU..

: piątek, 24 lutego 2012, 22:27
autor: Wielki Brat
Skomentuję to cytatem dziewczynki z filmu "Jasminum": No co się dziwisz?

Re: Cos ostatnio nieladnie pisza o LU..

: piątek, 13 kwietnia 2012, 17:31
autor: zeniop
Oczywistym jest, że motocyklista to Warszawiak. Oczywistym, że wszyscy Warszawiacy są kulturalni na drodze. Oczywistym jest że motocykliście wolno wyprzedzać z prawej sttrony. I takie tam inne :-)

Wally materiał tendencyjny a komentarze typowe poziomem dla przeciętnego forumowego wylewacza żółci ;-)

Re: Cos ostatnio nieladnie pisza o LU..

: piątek, 13 kwietnia 2012, 18:19
autor: wally
Tendencyjny jest bo taki mial byc, bo kazdy pijak to zlodziej :lol:

Re: Cos ostatnio nieladnie pisza o LU..

: piątek, 13 kwietnia 2012, 20:09
autor: hans
zeniop pisze:Oczywistym, że wszyscy Warszawiacy są kulturalni na drodze
Rozumiem to zdanie jako sarkazm, a teraz pytanie czy zastanawialiście się dlaczego? Nikt nie lubi warszawskich tablic na samochodach, nikt ich nie wpuści z podporządkowanej jak jest korek, nikt takiemu nie zrobi miejsca jak ten chce zmienić pas, zatem kierowca takiego pojazdu musi się wpychać bo inaczej zostanie w miejscu na kilak dobrych godzin.

Re: Cos ostatnio nieladnie pisza o LU..

: piątek, 13 kwietnia 2012, 20:55
autor: wally
Ja mam teorie na ten temat, ci biedni warszawianie (pisownia celowa) zanim dojada do pracy, wkur... W korkach, musza wp.... Sie innym wk.... Potem w pracy przekazuja ta " dobra" energie tym ktorzy jeszce sie nie wk.... Potem znowu kwitna i wk.. Sie wracajac do domu w korkach i tak k.... Do za.....nia jak mawial klasyk.
Poziom frustracji powoduje potrzebe dowartosciowania sie w oczach innych stad takie zachowania blaszek na literke W na drogach, zwlaszcza kiedy widza przed/za/obok blachy z " prowincji". Taki sobie kompleks "wielkiego" ( hehehe) miasta. Na pocieszenie dodam ze kierowcy na tzw zachodzie Europy ktorych w latach 90tych podziwialem za kulture i myslenie zaczeli jezdzic jak nasi warszawianie.


A tak powaznie polowa moich kolegow ma blachy na W :wink: