Strona 1 z 1
Zębatki a stawianie na gume
: czwartek, 17 maja 2007, 19:09
autor: Bondi
Hej mam male pytanko mam oryginalnie w swojej GPZtce
zębatki przód 15 tyl 39 i planuje wymiane calego napedu,
przy tej okazji chcem przygotowac moto do stawiania na gume,
znalazlem w larsonie zebatki do GPZ przód 14 tyl 48 myslicie ze
beda w sam raz do rwania przy 85koniach m? Dodam ze na oryginalnych
majac pasazera toczac sie powoli gdy odkrecam mocno na 1 manetke
to przod idzie do gory tak ze bojac sie wywrotki musze popuscic gazu,
niech wypowie sie jakis znawca tematu ktory wie cos o przelozeniu
i stawianiu na gume, wiecie ze sie ucze wiec bez smiania sie
i czy strasznie duzo strace na predkosci maks?
Aha i czy musze do takich zębatek inny łańczuch dobrac
bo standardowo mam 102 X-ringowy rozmiar 530
zmieniac długość?
: czwartek, 17 maja 2007, 20:38
autor: sebus00
Hmm w tym temacie nie wiem czy dużo osób się wypowie, mało kto próbuje takich wyczynów, które niby to proste a jednak nie do końca,
...Ice coś może powiedzieć w tym temacie, ale odnośnie zębatek itp, nie wiem jak to wygląda w praktyce i jak z prędkościami...
: czwartek, 17 maja 2007, 21:05
autor: Bondi
Dzieks sebus za zainteresowanie napisze do ice-a na priva by sie tu wypowiedzial to wszyscy sie moze czegos dowiemy.
Po niedzieli bylo widac ze Ice jesli nie siedzi w tym temacie to przynajmniej duzo wie o tym.
: niedziela, 20 maja 2007, 17:59
autor: Bondi
Hej wypowie sie ktos czy nikt sie na tym nie zna?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
: niedziela, 20 maja 2007, 19:38
autor: jrball
Bondi odwiedz forum :
http://www.stuntpoland.net/ a tam dowiesz sie wszystkiego. Z tego co wiem to dajac zebatke z wieksza iloscia zebow z tylu, mozna stawiac na kolo z mniejszych predkosci moto i na wyzszych biegach, ale skutkiem tego jest mniejsza predkosc maksymalna
: poniedziałek, 21 maja 2007, 06:42
autor: Bondi
o bany wiadomo ze sprzet sie szybciej zuzywa a kiedy nie?
chlopak pyta o rade a tu juz zbiera taki opi... mi nie potrzeba zasuwac nie wiadomo ile, moge miec wieksza satysfakcje jezdic powoli na gumie niz zapitalac 200, zreszta co lepiej zaliczyc glebe przy 200 czy przy 60 na gumie? nie odpowiaajcie pytanie chyba retoryczne.
: poniedziałek, 21 maja 2007, 06:46
autor: Bondi
a dla jrballa dzieks
: poniedziałek, 21 maja 2007, 08:42
autor: sq8bwh
ŁYSY pisze:Myślę że są tacy co się znają na tym o co pytasz, ale jednocześnie sądzę, że nie podzielają twojego entuzjazmu do takich cyrkowych sztuczek i stąd brak odpowiedzi na post. A co do przełożeń to spora jest różnica z 39 zrobić 48... stracisz na prędkości nie mówiąc już o zużyciu paliwa i całego motocykla

(sprzęgło, łańcuch itp.) no i z dobraniem ilości ogniw w łańcuchu tez będzie problem bo powinien być dłuższy. Motocykl ma juz swój wiek i na pewno wiele koników zostało zajeżdżonych już na drogach europy no i fabrycznie Gpz nie cierpiał na nadmiar mocy tak że jak chcesz robić takie rzeczy to kup nowszy i mocniejszy sprzęt i wmów sobie że nie szkoda ci motocykla. Skoro skośnoocy inżynierowie ustalili takie przełożenie w bądź, co bądź sportowym motocyklu to niech tak zostanie a jeśli dalej masz ciśnienie na stawianie na gumę to może popracuj nad techniką, bo podobno wszystko można postawić na koło

Co do technik stawiania na gumę to nie będę sie wypowiadał, bo są tu na tym forum osoby bardziej kompetentne do udzielania rad na ten temat niż ja skromny bezmotorowiec.
Pozdrawiam

Nie tylko sprzęgło i łańcuch ale lakier, kierunki, manetki i lusterka też bo gleba to tylko kwestia czasu.. na 100 prób jedna napewno nie wyjdzie..

guma
: poniedziałek, 21 maja 2007, 10:48
autor: Bombel
naped to najmniejszy problem bo i na takich zembatkach bedziesz jezdzil na kole kwestja wyczucia i rownowagi ale zastanow sie czy gpzta ma mocna rame grube kapcie zebys mial przyczepnosc i moc wystarczajaca na kolo niemasz smarowania silnika przynajmiej w wiekszosci seryjnych motocykli ty masz olejaka? a w olejaku jedyna ochrona to olej cbr najpopularniejsze motocykle do stuntu maja inna kostrukceje kanaow nawet pod katem70 stopni smatuje silnik wiec radze sie zastanowic nad tym kolem zreszta skzunia sie sypie a w naszyczh kawasaki szczegulnie to jest zabawa dla bogatych piepsznietych ludzi churtem katuja maszyny i kupuja nastepne wiec jesli chcesz jezdzic na kole to musisz miec bardzo duzo pieniadza

:D
: poniedziałek, 21 maja 2007, 11:07
autor: ZEN
Coś tak mi się wydaje że najlepszym wyjściem było by kupienie jakiegoś moto specjalnie do treningów.
Wiesz takiego bez lusterek i nawet świateł (najlepiej z zachodu bez prawa rejestracji)
Tylko że to trochę kosztowna sprawa. Ale przynajmniej nie będzie tak żal przy upadku.
: poniedziałek, 21 maja 2007, 12:47
autor: Bondi
kurde chlopaki choc mam chlodzony ciecza a kapec szeroki to po waszych radach szkoda mi sie zrobilo motórka jesli ma tak wszystko leciec to kiedys zainwestuje w klatke i naucze sie stoppie a gumie dam spokoj choc chyba kazdy da sie postawic to dobrze mowicie jakim kosztem,