Strona 1 z 1

Re: UA

: wtorek, 11 września 2012, 16:28
autor: falko
Miro bardzo bardzo chętnie nawet brakuje mi tych klimatów na UA i tych autostrad :D ale muszę podgonić robotę.

Re: UA

: czwartek, 13 września 2012, 07:37
autor: hans
Miro macie może jakieś fotki z wyprawy, bo jak czytam mogą być ciekawe :D

Re: UA

: piątek, 14 września 2012, 01:49
autor: Szymon
Mało brakowało a wyprawa nie doszłaby do skutku... :)
Jesteśmy dogadani odnośnie godziny i miejsca zbiórki, spotykamy się, ruszamy jak zwykle spragnieni kilometrów i wrażeń lecimy w stronę przejścia granicznego w Zosinie... A tu raptem w miejscowości Husynne moja Devilka zaczyna się krztusić. Chwila zwątpienia, lekki stres, sprawdzenie podstawowych czynności życiowych i dochodzimy do wniosku że to chyba pompa paliwowa... Dzięki Mirkowi (jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI MIRO) udaje nam się rozwiązać problem, wyrzucamy pompę z obiegu i podpinamy zbiornik bezpośrednio zdając się na grawitacyjne dostarczanie paliwa.
Korzystając z zamieszania w Zosinie (rozbudowa przejścia) sprawnie przeciskamy się w kolejce i już jesteśmy odprawiani. Termometr pokazywał nawet 35 stopni Celsjusza co w czasie postoju w pełnym „umundurowaniu” do przyjemnych nie należy...

Wjeżdżamy na UA, wymieniamy kasę i pierwszy postój – tankowanie pod korek... i w drogę w stronę Włodzimierza

Obrazek


We Włodzimierzu kwas, lody i szybki spacer po okolicy

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zdjęcie z "Kniaziem" zrobione dzięki uprzejmości chodnika :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


W tle hałda przy jakiejś kopalni, kawałek za Nowowołyńskiem

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Droga była jeszcze całkiem całkiem, i tu ją pochwaliliśmy... nie ujechaliśmy 10 kilometrów i się zaczęło...
Po jakichś kilkunastu kilometrach (trudno oszacować przy takiej prędkości jazdy i warunkach otoczenia) dotarliśmy do Sokala.
Parkujemy, szukamy gastronomii, szybki rzut oka na menu i po wnikliwej analizie karty dań jednogłośnie decydujemy się na "bitu swinju" :D

Obrazek

Obrazek

...i jeszcze zwiedzanie, fota z pomnikiem :)

Obrazek

i dalej "priamo, priamo, dalsze liewa i priamo" kierując się na Skomorochy, gdzie miał się znajdować obiekt - zapora na rzece Bug...
... i faktycznie, pytając co jakiś czas miejscowych o drogę, dotarliśmy na miejsce

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rozmowa z wędkarzem - zarzuca wędkę ale mówi że tu nie ma ryb - nie biorą - kiedyś były, jak tereny zalewowe były pod wodą...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ustawiamy GPS na Rawę Ruską...

Obrazek

... i w tym momencie, po zjeździe z zapory napotykamy na najcięższy odcinek drogi. Przez Czerwonograd lecimy do Żółkwi, nadkładamy sporo kilometrów ale w końcu docieramy do drogi o nawierzchni idealnej i przez około 30 km po prostu wykorzystujemy to :D

Jeszcze tylko tankowanie, ostatnie zakupy.

Obrazek

Około 21:20 zjeżdżamy z przejścia w Hrebennem.
Na terenie UA zrobiliśmy około 200 km.

DZIĘKI WIELKIE za wspólną wyprawę :!: :)