Strona 1 z 2
turystyk
: poniedziałek, 28 maja 2007, 11:18
autor: ksenon
duże enduro jest najlepszym motocyklem do uprawiania turystyki,
twierdze, że jest najwygodniejsze.
: poniedziałek, 28 maja 2007, 11:31
autor: ZEN
Spotkałem się z stwierdzeniem że do turystyki najlepsza jest pozycja na motocyklu pochylona lekko do przodu.
Czyli motocykle sportowo turystyczne lub podobne.
Sam nie wiem...hm....
: poniedziałek, 28 maja 2007, 14:34
autor: dario
Pozycja, pozycją, ale najważniejsza jest za przeproszeniem "dupa" i kręgosłup, bo po naszych dziurach to jest to jedno z najwrażliwszych miejsc u człowieka.
Enduro górą.
: poniedziałek, 28 maja 2007, 17:19
autor: sebus00
Wszystko zależy od nawierzchni, jak jest dobra to i pozycja z nachyleniem do przodu nie bedzie tak meczyc, ale na nasze dziury też mi się wydaje ze enduro jest lepszym rozwiazaniem, choc nie mam doswiadczenia z tego typu motocyklem
: środa, 30 maja 2007, 10:53
autor: ksenon
oto honda varadero Roberta
piękna
: środa, 30 maja 2007, 17:02
autor: sebus00
Owszem Piekna ale ma apetyt na paliwko podobno.....
turystyk
: środa, 30 maja 2007, 20:49
autor: Bombel
ladna i wygodna:Da enduro sa dobre do turystyki mozna sie zapuscic w las i piach a szosowo-turystycznym niebardzo a jesli chodzi o najlepszy motocykl do wypraw to niema takiego ale zalezy od gustu osiagach i przedewszystkim dopasowaniu motozysty wiadomo ze jak caly czas lezysz na baku rece odpadaja jajca cie gniota to nanic w dalekie trasy chyba ze 100km robisz w 20 minut ale jak sie chce jezdzic rekreacyjnie to wygoda na 1 miejscu sadze ze enduro jest dobrym rozwiazaniem japewno wiele wygodniejszym niz przecinak czy wolno obrotowiec to tyle mojego pisania na ten temat.
: środa, 30 maja 2007, 20:59
autor: Soft
100 % racji - duże enduro tylko na trasy.
W żadnym wypadku drag czy chopper .... na trasę to porażka.... to są bulwarowce.
: piątek, 1 czerwca 2007, 11:57
autor: Piter
"dobre to"

jak w trasę to tylko duże enduro można przy okazji bez obaw zaliczyć jakiś lekki teren
: piątek, 1 czerwca 2007, 17:13
autor: wally
ja swoim starym szrotem, ktory z grubsza po ciemku moznaby zaliczyc do czoperow, nie odczowam trudow dluzszej trasy. Regulowana twardosc zawieszenia oraz wygodna kanapa pozwala wygodnie podrozowac.
: piątek, 1 czerwca 2007, 20:49
autor: sq8bwh
Kiedyś dosyć długie traski robiłem WSK'ą 125 (wolno.. ale jak tanio.. 2,5l/100) bo po 400 km dziennie.. i było ok.. Treaz to niewiem czy by mi się chciało..

Sabrą zrobiłem ok. 5 000 km i to 90% tego to były dalsze wyjazdy... to typowy turystyk to bayło jeszcze bardziej ok...

Sporo śmigałem XJ'ką 600 ale ona jest fajna tylko na bieszczadzkie serpentyny bo traska ponad 100 km to na mój chory kręgosłup jest udręką.. Teraz Shadołą jeszcze nie jeździłem dalej (powyżej 100km...) ale powiem że nią najwygodniej mi się jeździ.. bynajmniej narazie mam take wrażenie.. (no.. troszkę kierownica za wąska i za blisko ale...

)
: piątek, 1 czerwca 2007, 23:17
autor: Piter
ja swego czsu śmigałem na MZ 251 trasy ponad 300 km dziennie i nie polecam "4 litery" mi mało nie odpadły

odkąd przesiadłem sie na kawę zupełnie inna rozmowa

poza tym że przydało by się nieco bardziej miękkie zawieszenie zwłaszcza na nasze dziury

stąd wybór padł na duże enduro bo nie ma większego znaczenie czy w trasie pojadę 150 czy 240 km/h
: sobota, 2 czerwca 2007, 13:17
autor: ZEN
A co byście powiedzieli o "nakedzie" np: HONDA CB750 S F

: sobota, 2 czerwca 2007, 14:51
autor: wally
nasz kolega wilk nabyl droga kupna honde cb 900f boldor. Piekny motor, swietne osiagi, pozycja za sterami dlamnie troche zgieta ale w granicach rozsadku. Zle sie prowadzi przy maych predkosciach, zato przy wiekszych mmmazenie....
: sobota, 2 czerwca 2007, 16:05
autor: sq8bwh
ZEN pisze:A co byście powiedzieli o "nakedzie" np: HONDA CB750 S F

Zamojska Policja na takich jeździ i z tego co mówią to są wygodne motocykle.. podobnej konstrukcji jest właśnia Sabre (tylko silnik V4 750 a nie rzędówka) którą kiedyś dosiadałem i będę ją chwalił ma wszystkich odpustach za wygodę na traskach..