Mikołajki dla Dzieci z Nowej Grobli - 7 grudnia 2013
: niedziela, 8 grudnia 2013, 10:07
Kolejny raz odbyły się Mikołajki zorganizowane przez Kresowe Bractwo Motocyklowe dla dzieci z Domu Dziecka w Nowej Grobli. Tym razem nie pojechaliśmy do dzieci, gdyż dzieci przyjechały do nas.
Mimo tego, że pogoda spłatała nam niezłego figla, dzieci dotarły szczęśliwie do Zamościa - były nawet pół godziny przed czasem pod zamojskim ZOO.
Zaszczytu towarzyszenia dzieciom w tej wycieczce dostąpili szczególnie zasłużeni, a przede wszystkim zrównoważeni członkowie bractwa - jak widać na fotkach nie jest ich zbyt wielu
.
Pod ZOO zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie grupowe. Przy wejściu przywitał nas Mikołaj i Pani Przewodnik. I rozpoczęło się zwiedzanie ZOO. Pierwszy pawilon z małpkami Mikołaj osobiście karmił zwierzątka. W końcu jak Mikołajki to dla wszystkich ...
W drugim pawilonie oglądaliśmy jaszczurki, lwy, akwaria ...
Ta jaszczurka w moich rękach miała pójść ze mną - chciałem ją schować do kieszeni i zabrać na pamiątkę, ale się nie udało, bo zdradził nas wystający ogon
Następnym punktem programu wycieczki była restauracja MC Donald.
Dzieci mocno zgłodniały więc jadły z wielkim apetytem.
Skoro naszym podopiecznym dopisywał humor, to i my byliśmy zadowoleni.
I znowu grupowa fotka pod MC Donald’s-em.
Po sutym posiłku dotarliśmy do kina Stylowy na film "Kraina Lodu" 3D.
Tam również czekał na nas Mikołaj, tylko dlaczego niebieski
Na koniec dzieci otrzymały upominki i pomimo ciężkich warunków pogodowych szczęśliwie wróciły do domu.
Z otrzymanych wkrótce relacji i podziękowań wnioskujemy, że pobyt dzieci u nas w Zamościu był udany, a największą nagrodą dla nas był ich uśmiech.
Mimo tego, że pogoda spłatała nam niezłego figla, dzieci dotarły szczęśliwie do Zamościa - były nawet pół godziny przed czasem pod zamojskim ZOO.
Zaszczytu towarzyszenia dzieciom w tej wycieczce dostąpili szczególnie zasłużeni, a przede wszystkim zrównoważeni członkowie bractwa - jak widać na fotkach nie jest ich zbyt wielu
Pod ZOO zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie grupowe. Przy wejściu przywitał nas Mikołaj i Pani Przewodnik. I rozpoczęło się zwiedzanie ZOO. Pierwszy pawilon z małpkami Mikołaj osobiście karmił zwierzątka. W końcu jak Mikołajki to dla wszystkich ...
Tam również czekał na nas Mikołaj, tylko dlaczego niebieski
Z otrzymanych wkrótce relacji i podziękowań wnioskujemy, że pobyt dzieci u nas w Zamościu był udany, a największą nagrodą dla nas był ich uśmiech.