Strona 1 z 1

Ostatni letni wypad w Bieszczady 22, 23-08-2014

: piątek, 29 sierpnia 2014, 13:34
autor: Wielki Brat
Decyzja o wyjeździe zapadła spontanicznie, głownie z powodu wyśmienitej prognozy pogody.
W piątkowy poranek krótki telefon do pracy, że biorę urlop, pakowanie i przed 11.00 wyruszamy z moją szanowną "pierwszą żoną" w drogę.
Odcinek Zamość - Przemyśl bez zatrzymywania się.
przemysl_dojazd.JPG
przemysl_dojazd2.JPG
Burczenie w brzuchu sygnalizuje porę obiadu, więc na Przemyskiej Starówce znajdujemy odpowiedni lokal i się posilamy "regionalnie":
przemysl_polanka.JPG
przemysl_polanka_jedzonko.JPG
Dzięki poradom Wiatra bez trudu znajduję azymut na Arłamów:
posada_strumyk2.JPG
pejzaz.JPG
Niestety droga jest zablokowana z powodu prac remontowych, a ja nie przewidziałem że na wylocie z Przemyśla na południe i na całej trasie do Arłamowa nie ma stacji paliw.
Po dość kiepskich drogach muszę wracać do Birczy. Tam tankowanie, a ponieważ chwilowo mam dość wertepów obieram bezpośredni kurs na Krościenko, a potem Wetlinę, gdzie udaje się znaleźć nocleg:
wetlina_gl.JPG
Po wieczornych rozmowach z gospodarzem o Bieszczadach i nocnym odpoczynku ruszamy do Terki:
terka_zolta_droga.JPG
Po drodze mijamy wielu takich jak my:
lewa_w_gore.JPG
Z Terki do Bukowca na śniadanie:
bukowiec_zajazd.JPG
a potem do Czarnej:
czarna_droga.JPG
czarna_droga2.JPG
drogami czasem prostymi:
droga_prosta.JPG
często krętymi:
droga_zakret.JPG
no i oczywiście serpentynami:
serpentyna.JPG
Z Czarnej kierunek na Krościenko - oglądamy przejście graniczne:
kroscienko_przejscie2.JPG
słynną, aczkolwiek niebezpieczną roślinę:
kroscienko_barszcz_sosnowskiego.JPG
i rzecz jeszcze ciekawszą - cmentarz grecki. Jak się okazuje emigranci z Grecji osiedlali się nie tylko na zachodzie Polski, ale też w Bieszczadach. Jeden z nich, o nazwisku Papadopulos czy jakoś tak, do tej pory wypasa owce w okolicach.
kroscienko_cmentarz_grecki.JPG
Z Krościenka zbaczamy na Arłamów, ale przegapiam objazd i ląduję od razu w Trójcy, która jest elementem dawnego rządowego kompleksu wypoczynkowego zbudowanego przez "władcę Bieszczad" płk Doskoczyńskiego.
trojca.JPG
trojca2.JPG
trojca_droga.JPG
Z Trójcy wyruszamy do Kalwarii Pacławskiej na obiad. Po drodze ciekawe obrazki:
kładka nad potokiem:
rybotycze_kladka.JPG
i cały czas dotrzymujący nam towarzystwa strumyk:
posada_towarzysz_strumyk.JPG
A tu ktoś "zmałpował" kaplicę?
blizniaki.JPG
huwniki_most1.JPG
I już Kalwaria Pacławska:
kalwaria.JPG
kalwaria_zrodelko.JPG
Po obiadku i zwiedzeniu sanktuarium ruszamy do Przemyśla:
huwniki_most2.JPG
przemysl1.JPG
i Jarosławia:
jaroslaw_obwodnica.JPG
jaroslaw_most.JPG
Przed Oleszycami bolące tyłki zmuszają nas do postoju:
lb_parking_pod_oleszycami.jpg
Po odpoczynku, jednym przeskokiem lądujemy w Zamościu.
Po drodze udaje się próba wykonania "mobilnego selfie":
selfie.JPG
I niestety wszystko wskazuje na to, że to już koniec wyjazdów w letnich klimatach.
Z niecierpliwością czekamy teraz na jesienny wyjazd w "Płonące Bieszczady".

Re: Ostatni letni wypad w Bieszczady 22, 23-08-2014

: piątek, 29 sierpnia 2014, 19:59
autor: Fido
A tak mniej więcej który to kawałek drogi jest nieprzejezdny, skąd dokąd ?

Re: Ostatni letni wypad w Bieszczady 22, 23-08-2014

: sobota, 30 sierpnia 2014, 11:09
autor: Wielki Brat
Zamknięta była droga od skrzyżowania Huwniki-Arłamów-Trójca w kierunku do Arłamowa.
Myślę jednak, że to było czasowe - może już po robotach?

Re: Ostatni letni wypad w Bieszczady 22, 23-08-2014

: sobota, 30 sierpnia 2014, 18:37
autor: Fido
Pytam bo chcę tą traskę zrobić nie bawem.
Wolałbym się nie wracać.
Z Birczy do Trójcy jeszcze nie jechałem i chyba się tamtędy przejadę.

Re: Ostatni letni wypad w Bieszczady 22, 23-08-2014

: niedziela, 31 sierpnia 2014, 17:38
autor: Wiatr w Polu
Fajnie. Nie zazdroszczę drogi z Huwnik do Birczy, bo to masakra. Z drugiej strony, mijaliście zapewne w Posadzie Rybotyckiej najstarszą w Polsce cerkiew obronną. Zwiedzałem kiedyś - godna uwagi. Z całego opisu, którędy jechaliście, potrafiłbym bez problemu narysować mapkę, tak dobrze znam te drogi, a na zdjęciach z trasy rozpoznaję (tak mi się przynajmniej wydaje) konkretne miejsca (Przemyśla nie liczę). Fajny wyjazd :)