Strona 1 z 1

Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016r.

: czwartek, 26 maja 2016, 18:40
autor: Wiatr w Polu
Poranny dylemat, czy jechać do Leska na ciastko, czy do Tomaszowa na lody. Wybrałem lody. Umyśliłem sobie, że pojadę na Lubaczów, Horyniec, Werchratę (nigdy tam nie byłem), Hrebenne do Tomaszowa, a potem przez Narol i Cieszanów do domu. Pogoda była super, ale jak tankowałem w Lubaczowie, zobaczyłem, że nad Horyńcem nabudowują się kłębiaste chmury i jasne było, że może przelotnie popadać. Pomyślałem, że jeśli już moknąć, to tylko w dobrym towarzystwie, więc zadzwoniłem do Edycji i Dzinia, czy nie mają ochoty na mała przejażdżkę. Edycja mówi, że jedzą właśnie śniadanie i zanim dojadę, będą gotowi. Hahah – na co ja: To się śpieszcie, bo jestem w Lubaczowie… :D Wypiliśmy kawę, oblukałem motocykl Gagatki (nawet fotkę sobie strzeliłem) i w drogę. Gdzieś pokropiło, czasem jechaliśmy po mokrym, czasem po suchym, ale było dobrze. Postój w Horyńcu, zwiedzanie parku. Fontanny i woda śmierdząca zgniłymi jajami – podobno zdrowa. W Werchracie musieliśmy się zatrzymać, bo trafiliśmy na procesję – dla mnie była to już czwarta procesja tego dnia :D Z procesji wypatrzył nas hkr (zapomniałem, że to jego rodzinna miejscowość). Zobaczył nas, porzucił „praktyki religijne” i przystał do nas. Chwilę później był już na moto, gotowy do drogi. Jak by tego było mało, z kierunku, w którym zmierzaliśmy nadjechali Głazie, sztuk trzy: Paweł, Andrzej i Mara (tak, Ta Mara). Jak zawsze miła niespodzianka. Zatrzymali się i zdecydowali, że zawrócą i pojadą z nami. Kawałek za Werchratą trafiliśmy pod jakąś paskudną chmurkę – tak lało, że myślałem, że to grad. Tłukło o kask, biło po rękach… Kilkadziesiąt sekund później mieliśmy suchy asfalt i słoneczko. I dalej znowu raz po suchym, raz po mokrym, ale i tak fajnie, właściwie bez deszczu. Lody w Tomaszowie (dłuższy postój - niestety Zgrywusa nie było w domu, Ćwirka też). Potem piękną traską na Susiec i Józefów. Przed Józefowem skończyły się dobre drogi. Postój nad jakimś bajorkiem, fotka z „wielkim ptakiem” i do domu. Przez Obszę i Cieszanów. W lesie trochę popadało, ale jak wyjechaliśmy na otwartą przestrzeń, wiedzieliśmy już, co się szykuje: Nad nami słońce, niebo. Pod kołami suchy asfalt, ale wszędzie w koło nas ciemne chmury i błyskawice – na sucho nam nie ujdzie, jesteśmy „w okrążeniu”. Wyjeżdżamy z naszej „słonecznej wyspy” i wbijamy się w ścianę deszczu. Wiecie, jak się moknie na motocyklu, jeśli nie jedzie się w przeciwdeszczówce? Od środka, a dokładniej rzecz ujmując, od majtek. Ubrania skórzane, czy tekstylne dosyć długo stawiają odpór wilgoci. Gęsto tkane płótno trochę wytrzymuje. Potem są membrany, ochraniacze, podpinki… Zanim to przesiąknie mija trochę czasu. W rzęsistym deszczu woda najpierw wlewa się za kołnierz. Gdzieś z przodu spływa po szyi, chłód obejmuje stopniowo klatkę piersiową, brzuch, schodzi niżej, aż w końcu ma się wrażenie, że nie siedzi się na motocyklu, tylko tyłkiem w kałuży… Jakieś 10 km dalej wypatruję wreszcie wiatę przystanku i się zatrzymuję. Głazio pokazuje, że właśnie się przebiliśmy i przed nami niebo. Ruszamy i rzeczywiście – kilkaset metrów dalej suchy asfalt. Mijamy Cieszanów (odłączył się hkr), przed Lubaczowem trochę pokropiło. W Dachnowie mam ochotę odbić na Oleszyce, ale tam ściana deszczu. Dojechaliśmy do Lubaczowa. Tu pożegnaliśmy Głaziów. Zatrzymałem się u Edycji i Dzinia. Edycja chciała mi dać nawet swoje spodnie motocyklowe, ale spodnie aż tak nie przemokły, a o majtki nie śmiałem prosić ;) Zresztą, co by Wichura powiedziała? :D Wziąłem za to kombinezon przeciwdeszczowy. Pół godziny później wyjechałem. Do domu wróciłem „na suchych kołach”. Niebo było czyste, świeciło słońce

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 26 maja 2016, 20:53
autor: Fido
Git (jakby nie ten słowotok).
W tekście foty by się zdały.
Przyjemniej by się czytało.

Kręciłem się tam po roztoczu w poniedziałek i wtorek.
Może się kiedyś w końcu spotkamy.

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 26 maja 2016, 20:58
autor: hans
Wiatra zawsze przyjemnie się czyta ale fakt że kilka zdjęć by uprzyjemniło :D
Fido może przy jakimś wodopoju się spotkamy we trzech.

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 26 maja 2016, 22:17
autor: cykuś
No tak a do mnie to ciężko było wstąpić? Nie zapomnę Ci tego Wiatr :evil:

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 26 maja 2016, 22:33
autor: SpeedJamal
Jak przyjemnie o tej porze jeździc na motorze, ciepły wiatr po plecach dmucha a za uchem brzęczy mucha... :faja:
chyba się mijaliśmy w Werchracie i Lubyczy, nas też troche zmoczyło ale później przeschliśmy :) poka foty 8)

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: niedziela, 29 maja 2016, 18:00
autor: Wiatr w Polu
Paweł (SpeedJamal), pozdrawiam po zlocie, Cykuś, niewiele brakowało. Nawet pomyślałem, żeby wpaść do Ciebie na regulację gaźników, ale nie ja prowadziłem tym razem i nie uzgodniliśmy w grupie. Fido, obowiązku czytanie nie ma :)

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: wtorek, 31 maja 2016, 13:22
autor: Wielki Brat
Jak przyjemnie o tej porze jeździć na motorze, Wiatr na forum posty dmucha, źle krytykę znosząc trochę, Fida nie posłucha ... :lol:

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: środa, 1 czerwca 2016, 05:20
autor: Zagłoba
Wprawdzie rymować nie potrafię, ąle czyta się przyjemnie - jak zawsze, zreszą... :lol: :lol: :lol:

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: środa, 1 czerwca 2016, 09:36
autor: Wiatr w Polu
Jest parę "ruchomych obrazów" z tego wyjazdu autorstwa Głazia :)
https://www.youtube.com/watch?v=Lmy1KIz4_-g" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 2 czerwca 2016, 16:35
autor: kaktus
Ty to Wiatr masz gadane ciekawe czy po paru piwach da się Ciebie przegadać :D :D :D

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 2 czerwca 2016, 17:38
autor: Wiatr w Polu
Trzeba było sprawdzić we Frampolu :)

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 2 czerwca 2016, 19:37
autor: kaktus
Góra z górą się nie zajdzie a spotkać sie i piwo wypić zawsze można no.... trzeba będzie kiedyś :)

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: czwartek, 2 czerwca 2016, 20:04
autor: Wiatr w Polu
Może w Krasnymstawie.

Re: Wycieczka na Roztocze 26 maj 2016

: piątek, 3 czerwca 2016, 22:05
autor: Fido
Albo w Biesach na trawie.