Strona 1 z 1

Weekendowa wyprawa po "Mamrota" 2-4 czerwca 2017 r.

: niedziela, 4 czerwca 2017, 22:06
autor: Wielki Brat
Na życzenie kolegi z pracy, w którym zaszczepiłem pasję motocyklową i jego syna powtórzyliśmy częściowo wyjazd sprzed lat w okolice filmowych Wilkowyj z serialu Ranczo.

I tak w piątek 2 czerwca był dojazd z Zamościa do Ryk, czyli około 170 km.

W sobotę 3 czerwca 180 km wypad po "Mamrota" na trasie: Ryki - Żelechów - Stoczek Łukowski - Jeruzal - Latowycz - Seroczyn - Stoczek Łukowski - Żelechów - Niwa Babicka (obiad oczywiście w "Cegielni") - Ryki oraz wizyta na "Wyspie Wisła" w Stężycy i powrót przez Dęblin do Ryk.
stoczek_pomnik.jpg
jeruzal_laweczka.jpg
jeruzal_kosciol.jpg
jeruzal_plebania.jpg
jeruzal_motocykle.jpg
latowycz_ug.jpg
latowycz_dom_wojta.jpg
latowycz_dom_wojta2.jpg
wyspa_wisla1.jpg
wyspa_wisla2.jpg
wyspa_wisla3.jpg
Kolacja typowo motocyklowa, czyli jak powszechnie wiadomo bez litra nie ma jazdy i nie ma też kolacji.
Wbrew temu co widać niżej filmowego trunku nie ruszaliśmy, tylko najlepszą, litewską, czystą.
kolacja.jpg
Dlatego w niedzielę 4 czerwca wyjechaliśmy dopiero około południa na 200 km okrężny powrót do domu na trasie: Ryki - Dęblin (wizyta w muzeum lotnictwa) - Puławy - Kazimierz Dolny (odpoczynek przy studni na rynku) - Opole Lubelskie - Chodel (zwiedzanie) - Urzędów - Kraśnik - Janów Lubelski (obiad) - Frampol - Szczebrzeszyn - Zamość.
deblin.jpg
chodel_grazka.jpg
Zdjęcia słabe, bo telefonem i mało ich, bo nikomu nie chciało się ich robić.
W każdym razie cel wyprawy został osiągnięty, a przebieg sezonu powiększył się o kolejne ponad pół tysiąca kilometrów:
cel_wyprawy.jpg